Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gospodarka
16.07.2020 17:12

Polska drugim europejskim dostawcą towarów dla Niemiec. Wyprzedziliśmy Francuzów i Włochów

W okresie pandemii COVID-19 paradoksalnie zyskał na znaczeniu polski eksport do Niemiec. Staliśmy się drugim największym europejskim dostawcą towarów dla naszego zachodniego sąsiada, wyprzedzając Francuzów i Włochów, zauważają w najnowszym raporcie ekonomiści z Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay)
Polska stała się drugim największym europejskim dostawcą towarów dla Niemiec. Wyprzedziliśmy Francuzów i Włochów

Jak wynika z danych Federalnego Urzędu Statystycznego Niemiec, Polska z udziałem na poziomie 5,5 proc. była w maju 2020 r. czwartym, pod względem wielkości, eksporterem na rynek niemiecki na świecie, a drugim wśród krajów europejskich. Więcej niż Polska eksportowała tylko Holandia, a spoza Europy – Chiny i Stany Zjednoczone.

Ekonomiści PIE tłumaczą, że awans Polski w rankingu dostawców wynikał z relatywnie mniejszego niż w przypadku innych krajów załamania w niemieckim imporcie z Polski w okresie pandemii.

W kwietniu br. dostawy z Polski do Niemiec zmalały o 24 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok temu, a w maju o 16,7 proc. Dużo większe załamanie nastąpiło w przywozie z Francji i Włoch, które przed pandemią eksportowały na rynek niemiecki więcej niż Polska.

Nie tylko "Beczka+". Oto, jak rząd chce walczyć ze zmianami klimatu

W kwietniu br. francuski eksport do Niemiec zmniejszył się o 37,3 proc. w porównaniu z kwietniem ubiegłego roku, a włoski o 32,5 proc. W maju sprzedaż tych krajów na rynku niemieckim zmalała odpowiednio o 30,4 proc. i 20,9 proc. rok do roku. Największe spadki w eksporcie do Niemiec notowały natomiast pozostałe trzy kraje Grupy Wyszehradzkiej: Słowacja, Czechy i Węgry (w kwietniu przekraczały one 40 proc., a w maju aż 30 proc. rok do roku).

Zdaniem autorów raportu, o względnej odporności polskiego eksportu do Niemiec na kryzys zadecydowało kilka czynników. Po pierwsze, w porównaniu z innymi krajami unijnymi (np. Francją, Włochami czy Hiszpanią), sytuacja epidemiologiczna w Polsce była względnie dobra.

Po drugie, spadki eksportu dotknęły szczególnie te kraje, w eksporcie których duże znaczenie miały wyroby przemysłu motoryzacyjnego – pojazdy samochodowe oraz części i akcesoria motoryzacyjne. Wiele tych wyrobów znalazło się w eksporcie pozostałych państw Grupy Wyszehradzkiej – Słowacji ,Węgier oraz Czech.

Po trzecie, relatywnie duży udział w eksporcie do Niemiec miała żywność (13 proc. w 2019 roku), która jako produkt pierwszej potrzeby była mniej podatna na wahania koniunktury. Ze szczegółowych danych wynika, że w kwietniu niemiecki import artykułów rolno-spożywczych z Polski wzrósł o 3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Poza żywnością dwucyfrowy wzrost odnotowano w imporcie z Polski m.in. środków czystości, preparatów kosmetycznych i toaletowych oraz nawozów.

Największy spadek sprzedaży za Odrą dotyczył natomiast wyrobów przemysłu motoryzacyjnego. Ich eksport z Polski do Niemiec w kwietniu br. zmalał o 69 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Branża motoryzacyjna jest szczególnie podatna na zmiany koniunktury gospodarczej, gdyż samochody nie są produktami pierwszej potrzeby, a popyt na nie w okresie dekoniunktury gwałtownie maleje.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: gospodarka, wiadomości, export, import, handel
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-07-2020

High-endDopóki będziemy robili zakupy w portugalskich marketach, jeździli niemieckimi autami i używali koreańskich smartfonów doputy nie będziemy bogaci.

16-07-2020

DSNiemcy z fabryk na terenie Polski wywieźli do siebie na teren Niemiec więcej towarów? Cud gospodarczy dla Polaków, odczuwamy go dzień w dzień. … Czytaj całość

17-07-2020

Stop Hejt!Polska utrzymuje Niemcy!

Rozwiń komentarze (14)