"Polska nie straci kontroli". Szef MAP odpowiada Sasinowi
Polska nie straci kontroli nad żadną spółką z udziałem Skarbu Państwa - zapewnił w poniedziałek resort aktywów państwowych. Odniósł się w ten sposób do wpisu Jacka Sasina (PiS), według którego rząd szykuje prywatyzację 10 i więcej spółek Skarbu Państwa poprzez giełdę.
W ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla PAP i PAP Biznes minister aktywów państwowych Wojciech Balczun poinformował, że Ministerstwo Aktywów Państwowych kończy prace nad listą co najmniej 10 spółek, które trafią do Agencji Rozwoju Przemysłu. Równolegle resort analizuje potencjalnych kandydatów do przeprowadzenia ofert publicznych, które mogłyby dać nowy impuls warszawskiej giełdzie - dodał.
Sasin naciera, MAP odpowiada
"Rząd (premiera Donalda) Tuska i minister Balczun szykują prywatyzację przez giełdę - 10 i więcej spółek Skarbu Państwa może trafić na GPW" - napisał w poniedziałek na platformie X b. minister aktywów państwowych, obecnie poseł PiS Jacek Sasin. Dodał, że "to nie są drobne firmy, to przedsiębiorstwa strategiczne, które budowały naszą siłę gospodarczą przez dekady".
Polak robił biznes z FBI. "Nie miała tego żadna firma"
Jego zdaniem "rząd zamiast wzmacniać i rozwijać państwowe firmy, woli je sprzedawać, dzielić i oddawać pod kontrolę zewnętrznego kapitału". "Nie pozwólmy, by Polskę rozmontowywano krok po kroku pod hasłem »ożywienia giełdy«. Potrzebujemy polityki wzmacniania własnych spółek, nie ich prywatyzacji!" - napisał Sasin.
W odpowiedzi Ministerstwo Aktywów Państwowych (MAP) zapewniło, że "Polska nie straci kontroli nad żadną spółką z udziałem Skarbu Państwa".
"Strategiczne polskie spółki szybko się rozwijają, na co wskazuje wzrost ich kapitalizacji i płacone dywidendy. Staramy się rozwiązywać problemy spółek wynikające z błędnych decyzji rządów naszych poprzedników i jesteśmy zdeterminowani, aby uratować Grupę Azoty (nieudolne przeinwestowanie) i zreformować Pocztę Polską (wieloletnie zapóźnienia)" - podkreśliło ministerstwo, odpowiadając na wpis Sasina również na platformie X.
PiS pogrążył Lotos
Jednocześnie MAP wskazało, że nie jest w stanie reaktywować Lotosu, "którego strategiczne aktywa zostały wyprzedane węgierskiemu koncernowi MOL oraz saudyjskiemu Saudi Aramco". "Nie odzyskamy też składki solidarnościowej zapłaconej przez JSW, a do Skarbu Państwa nie wpłyną miliardy za sprzedaż PGNiG koncernowi Orlen" - dodało MAP.
- Kończymy prace nad przygotowaniem listy spółek, które nie mają strategicznego znaczenia dla Skarbu Państwa i które będziemy chcieli powierzyć Agencji Rozwoju Przemysłu. Naszym celem jest, żeby ARP, mając do tego odpowiednie kompetencje i doświadczenie, zadbała o dobrą przyszłość dla tych spółek - powiedział Balczun w niedawnym wywiadzie dla PAP. Minister spodziewa się, że lista obejmie co najmniej 10 spółek. Pytany, czy w tym gronie znajdą się potencjalni kandydaci do wejścia na warszawską giełdę, szef MAP odpowiedział: "Jeżeli mówimy o dużych, poważnych IPO, to potencjalnie takie znajdują się w portfelu Ministerstwa Aktywów Państwowych".
- Nie mogę powiedzieć jakie to są spółki, chociaż mam to na końcu języka. Mogę jednak stwierdzić, że giełda byłaby bardzo dobrym wehikułem w przypadku niektórych podmiotów i branż. Mamy zresztą wiele przykładów państwowych spółek, które świetnie się rozwinęły po debiucie na GPW, a Skarb Państwa zachował nad nimi pełną kontrolę - dodał. Wskazał, że trwają analizy Ministerstwa Aktywów Państwowych dotyczące możliwości debiutu na GPW spółek pod nadzorem MAP.