Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Rozpoczęta przez Stany Zjednoczone i Izrael operacja przeciwko Iranowi może mieć konsekwencje wykraczające poza region. Eksperci wskazują, że eskalacja w rejonie Zatoki Perskiej może zwiększyć ryzyko dla transportów LNG, z których korzysta także Polska.
Wspólne działania militarne Stanów Zjednoczonych i Izraela wymierzone w Iran mają – według zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa – ograniczyć możliwości rakietowe Teheranu oraz osłabić jego potencjał morski. Amerykański przywódca podkreślił, że operacja ma na celu eliminację bezpośrednich zagrożeń dla bezpieczeństwa USA.
Moment rozpoczęcia działań jest szczególnie wrażliwy – do kolejnej rundy rozmów między Waszyngtonem a Teheranem dotyczących nowego porozumienia nuklearnego miało dojść w ciągu kilku dni.
Czy inwestycja z procentem składanym jest opłacalna?
Możliwe skutki dla Europy
Zdaniem komentatorów napięcia mogą przełożyć się na sytuację w Europie, zwłaszcza w obszarze energetyki.
Natomiast na pewno dla nas, dla Europy oznacza to oczywiście jakieś źródło ogromnej niestabilności i problemów. (…) Polska część swojego LNG sprowadza z Kataru, który jest wrogiem w tym momencie dla Iranu, ponieważ gości wojska amerykańskie, które atakują Iran. To, czego będziemy świadkami najprawdopodobniej w najbliższych tygodniach, to przeniesienie wojny partyzanckiej na Zatokę Perską. (…) Będą atakowali statki cywilne, gazowce, tankowce, wszystko to, co pływa pod flagami sprzyjającymi Zachodowi, co na nas odbije się najprawdopodobniej bezpośrednio – powiedział Zbigniew Parafianowicz w programie "Żeby Wiedzieć".
Polska importuje skroplony gaz m.in. z Kataru oraz ze Stanów Zjednoczonych. Według danych Instytutu Studiów Energetycznych w 2025 r. do terminala w Świnoujściu trafiło 81 dostaw LNG o łącznym wolumenie ok. 5,7 mln ton (ok. 7,9 mld m sześc.). To wyraźnie więcej niż rok wcześniej – różnica wyniosła ok. 1,28 mln ton LNG.
Od 2015 r. do końca 2025 r. Polska odebrała 410 transportów gazu skroplonego - podaje cire.pl. W samym czwartym kwartale 2025 r. było to 21 dostaw o wolumenie ok. 1,53 mln ton LNG.
Największa część dostaw w 2025 r. pochodziła z USA – ok. 4,07 mln ton. Z Kataru sprowadzono ok. 1,45 mln ton. Pojawiły się także pojedyncze ładunki z Trynidadu i Tobago oraz – po raz pierwszy – z Senegalu i Mauretanii.
Źródło: "Żeby Wiedzieć", cire.pl