O podpisaniu ustawy przez Karola Nawrockiego poinformowała w piątek Kancelaria Prezydenta. To pierwsza z dwóch ustaw, które przygotował rząd w celu wdrożenia w Polsce Aktu o usługach cyfrowych. Drugi projekt jest na etapie prac w Sejmie. Gabinet Donalda Tuska chce wprowadzić nowe regulacje na raty, bo wcześniejsza próba zrobienia tego za pomocą jednej ustawy się nie udała - ustawa została na początku stycznia zawetowana. Według prezydenta wprowadziłaby ona w Polsce "administracyjną cenzurę" oraz dawała prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej "nadmierne kompetencje" bez "wystarczających gwarancji niezależności od bieżącej polityki".
W związku z tym rząd przygotował dwa projekty. Jeden daje możliwość m.in. policji, prokuraturze i KAS złożenia wniosku o blokowanie w internecie treści naruszających prawo - i to on jest na etapie prac w Sejmie. Drugi dokument wyznaczył prezesa UKE na koordynatora ds. usług cyfrowych - i to te przepisy zostały podpisane właśnie przez prezydenta.
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5
Co zakłada ustawa
Podpisana ustawa zakłada, że Prezes UKE - jako krajowy koordynator odpowiedzialny za nadzór nad rynkiem cyfrowym w Polsce - ma m.in. rozpatrywać skargi obywateli i prowadzić postępowania wobec platform internetowych naruszających przepisy DSA.
Według nowelizacji Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) będzie odpowiadał za wykonywanie i egzekwowanie przepisów DSA wobec platform, które udostępniają materiały wideo. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zajmie się natomiast naruszeniami interesów konsumentów przez platformy internetowe. Prezes UKE będzie natomiast obsługiwał pozostałe sprawy.
Regulacje przewidują ponadto, że przy Prezesie UKE będzie działała Krajowa Rada do spraw Usług Cyfrowych, która ma liczyć 15-18 członków. W skład Rady wejdą m.in. przedstawiciele prezydenta, Sejmu i Senatu, Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka, Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, Prezesa UOKiK oraz Przewodniczącego KRRiT.
Nowela reguluje też zasady i tryb certyfikacji organów pozasądowego rozstrzygania sporów, przyznawanie statusu "zaufanego podmiotu sygnalizującego" oraz statusu "zweryfikowanego badacza". Koordynator ds. usług cyfrowych będzie musiał uzgadniać przyznanie tych statusów z Prezesem UODO i innymi organami państwowymi. Negatywna opinia organu uniemożliwi uzyskanie statusu zaufanego podmiotu sygnalizującego i statusu zweryfikowanego badacza.
Nowe przepisy przewidują ponadto wprowadzenie kar finansowych dla platform internetowych za niewywiązywanie się z obowiązków związanych z usuwaniem nielegalnych treści.
- Użytkownik nie może być bezsilny wobec decyzji dużej platformy, a państwo musi mieć narzędzia, żeby egzekwować zasady, które obowiązują w całej Unii Europejskiej – skomentował podpis prezydenta wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, cytowany w piątkowym komunikacie prasowym.
Z kolei wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski napisał na platformie X, że "to pierwszy krok". "Druga ustawa, nad którą kończymy prace w Sejmie, wprowadzi procedurę szybkiego reagowania na nielegalne treści oraz dodatkowe ścieżki odwoławcze dla użytkowników. Internet musi być bezpiecznym miejscem i mam nadzieję, że jak doprowadzimy tę legislację do końca, tak właśnie się stanie" - stwierdził.
Czas na wdrożenie nowych przepisów dawno minął
Akt o usługach cyfrowych (DSA) jest pierwszą na świecie regulacją cyfrową, która nakłada na firmy w całej UE odpowiedzialność za treści zamieszczane na ich platformach. Jego celem jest stworzenie bezpieczniejszego i bardziej przejrzystego środowiska online przy jednoczesnej ochronie wolności słowa. Wprowadza większą przejrzystość zasad moderacji treści, obowiązek uzasadniania decyzji o ich usunięciu oraz jasne reguły dotyczące działania algorytmów i reklam. Akt w całości obowiązuje w krajach UE od 17 lutego 2024 r.
Na początku maja ub.r. Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) za niewdrożenie regulacji. W maju 2025 r. prezes UKE został wyznaczony na tymczasowego koordynatora, ale do tej pory nie mógł w pełni wykonywać swoich zadań ze względu na brak wdrożenia DSA w Polsce.