Polski przewoźnik wygrywa w TSUE. Orzeczenie niekorzystne dla niemieckiej strony

Przy obliczaniu opłat za przejazd z tytułu użytkowania transeuropejskiej sieci drogowych nie można uwzględniać kosztów związanych z policją drogą - orzekł Trybunał Sprawiedliwości UE. To korzystne orzeczenie dla polskiej firmy, która kwestionowała takie działanie w Niemczech.

TSUE: koszty związane z policją drogą nie mogą być uwzględniane w obliczaniu opłat za przejazdTSUE: koszty związane z policją drogą nie mogą być uwzględniane w obliczaniu opłat za przejazd.
Źródło zdjęć: © money | Rafał Parczewski

Orzeczenie to pokłosie skargi polskiej spółki transportowej, która działa na terytorium Niemiec - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Firma ta uznała, że obliczona opłata za przejazd jest nadmierna i narusza prawo unijne.

Dlatego też do TSUE z zapytaniem zwrócił się Wyższy Sąd Administracyjny dla Nadrenii Północnej-Westfalii. Chciał się on dowiedzieć, czy naliczenie kosztów związanych z policją drogową w opłatach za przejazd, rzeczywiście stanowi naruszenie dyrektywy UE 1999/62 ws. prawie pobierania opłat za użytkowanie niektórych typów infrastruktury przez pojazdy ciężarowe.

Zobacz: Koronawirus. Mniejszy ruch w warsztatach

Trybunał Sprawiedliwości uznał, że państwa członkowskie mają pewien zakres swobody w sposobie obliczania opłat za przejazd. Opłaty te muszą jednak mieścić się wyłącznie w zakresie "kosztów infrastruktury".

Czy są wspomniane koszty? TSUE wymienia: koszty budowy, eksploatacji, utrzymania i rozwoju danej sieci infrastruktury. Próżno w nich jednak szukać kosztów działalności policji drogowej. W ocenie sądu odpowiedzialność w tym przypadku jest po stronie państwa.

Policja bowiem występuje w takim przypadku w ramach wykonywania prerogatyw władzy publicznej, a nie w charakterze operatora infrastruktury drogowej. Kosztów związanych z policją drogową nie można zatem uznać za "koszty eksploatacji", które wyszczególnia 1999/62.

Wybrane dla Ciebie