Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Damian Słomski
Damian Słomski
|

Polski rząd nie zasłużył nawet na tróję. To najgorsza ocena w historii raportu

16
Podziel się:

Oceny polityki rządu premiera Mateusza Morawieckiego wystawione przez ekspertów Klubu Jagiellońskiego są najniższe w historii. Najgorzej oceniana jest polityka zdrowotna i wymiar sprawiedliwości, ale też dużo uwag jest do zmian w podatkach czy energetyce. Dostało się rządowi m.in. za zamieszanie wprowadzone przez Polski Ład.

Polski rząd nie zasłużył nawet na tróję. To najgorsza ocena w historii raportu
Eksperci wystawili rządowi premiera Mateusza Morawieckiego nienajlepszą ocenę (kprm, Krystian Maj)

W 2021 roku nad Polskę nadciągnęły ciemne chmury - podsumowują ten wyjątkowo trudny czas eksperci Klubu Jagiellońskiego. W najnowszej edycji raportu "Rząd pod lupą" wskazują, że tegoroczna ocena władz jest surowa.

"Średnia ocen po raz pierwszy w historii naszego rankingu spadła poniżej 3. Wynika to oczywiście z coraz niższej jakości realizacji polityki publicznej w naszym kraju, ale warto również mieć na uwadze złożoność wyzwań, które w 2021 roku się pojawiły. Niewiele wskazuje na to, że kolejny rok będzie pod tym względem łatwiejszy" - czytamy w raporcie.

Eksperci sugerują, że tak niska ocena potwierdza spadającą zdolność rządzących do radzenia sobie z najważniejszymi wyzwaniami. Oceniając 22 różne polityki rządu (od budżetowej, przez obronną, po wymiar sprawiedliwości), oceny wahają się od dwójki (m.in. polityka zdrowotna) do czwórki (polityka budżetowa).

Polityka podatkowa

- Największym dokonaniem rządu była reforma opodatkowania osób fizycznych, jednak poważny wpływ na ocenę w tym zakresie ma sposób przeprowadzenia reformy. Kolejne zmiany coraz bardziej komplikują przepisy podatkowe, co w perspektywie nie służy uszczelnieniu, lecz zwiększa niepewność prowadzenia biznesu. Dodatkowe zachęty podatkowe nie niwelują w pełni tego problemu - wskazuje Piotr Leonarski.

Ekspert Klubu Jagiellońskiego dostrzega dobrą diagnozę rządu dotyczącą problemów z systemem podatkowym w Polsce, ale wskazuje, że sposób jego rozwiązania jest kontrowersyjny.

Zobacz także: Money. To się liczy

Ocenia, że z jednej strony zwiększenie progresji jest w najlepszym razie kosmetyczne, biorąc pod uwagę wprowadzone w ostatniej chwili preferencje dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Z drugiej strony skutkuje to dalszym pogłębieniem niejasności w polskim systemie prawa podatkowego.

Problemem jest też doraźne tworzenie prawa. Np. w zakresie minimalnego podatku przychodowego, który będą musieli płacić przedsiębiorcy, którzy nie mają zysków lub nawet generują straty.

- Jest to próba znalezienia prostego rozwiązania skomplikowanego problemu, co w tym wypadku powoduje wrażenie nieadekwatności reakcji. Propozycja podatku minimalnego ma marne szanse na skuteczne rozwiązanie problemu przerzucania dochodów. Projekt uderza w podstawy podatku dochodowego, który zakłada, że opodatkowaniu podlega zysk, a nie sam przychód, kiedy podatnik ponosi straty - wskazuje Leonarski.

Jednocześnie zauważa wiele plusów, wśród których wymienia dalszą cyfryzację rozliczeń i zmiany w systemie zachęt podatkowych.

Polityka energetyczna

Istotnym elementem w obecnej polityce rządu jest ta dotycząca energetyki. To m.in. ze względu na problemy w tym aspekcie ceny prądu czy gazu mocno poszły w ostatnim czasie w górę. Klub Jagielloński polskim władzom za 2021 rok wystawił trójkę.

W raporcie wskazano na słuszność działań osłonowych w ramach tarczy antyinflacyjnej, ale jednocześnie zabrakło pomocy firmom. Projekt ustawy w sprawie rekompensat dla przemysłów energochłonnych nie wyszedł poza etap uzgodnień międzyresortowych.

- Tymczasem krytyczną sytuację sektorów energochłonnych oddaje fakt, iż w grudniu część zakładów wstrzymywała produkcję (m.in. stalownie) ze względu na zbyt wysokie ceny energii - zauważa Paweł Musiałek.

Ekspert Klubu Jagiellońskiego sugeruje też, że przyjęta w 2020 roku "Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku" bardzo szybko się zdezaktualizowała i w związku z tym istnieje pilna potrzeba nowelizacji tego dokumentu.

Zauważa, że mimo zapowiedzi wciąż nie została zniesiona regulacja "10H", która hamuje rozwój energetyki wiatrowej. Mówi też o ciągłym dotowaniu nierentownych kopalni, co przez kolejne wiele lat będzie nieuzasadnionym wydatkiem publicznym.

Polityka społeczna

Trójkę rząd dostał też za politykę społeczną. Choć premier i jego ministrowie chwalą się kolejnymi programami wsparcia rodzin, eksperci zauważają, że większość sukcesów to kontynuacja projektów rozpoczętych w poprzednich latach.

- Wiele obszarów, takich jak polityka wobec niepełnosprawności lub polityka senioralna, gdzie sytuacja jest trudna, a reforma konieczna, nie doczekały się należytej uwagi - podkreśla dr Rafał Bakalarczyk.

Ekspert Klubu Jagiellońskiego wytyka rządowi, że m.in. nie przeprowadził zmian usuwających nierówne traktowanie opiekunów znacznie niepełnosprawnych dorosłych w dostępie do świadczeń.

Przyznaje, że seniorzy otrzymali kilka programów wsparcia (np. 13. czy 14. emerytura), ale jednocześnie zaniechał całościowego zreformowania sfery opieki długoterminowej wobec osób w podeszłym wieku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
gospodarka
podatki
energetyka
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(16)
antypis
4 miesiące temu
Czy to w ogole powinno nazywac rzadem skoro ani niby premier nie ma nic do powiedzenia bez opini nowogrodzkiej ani zaden minister to jest jak to nazwac??????.
andrzej
4 miesiące temu
chyba sami sobie wystawili takie noty bo faktycznie powinno być 0
Adam N 1973
4 miesiące temu
Ha ha. Eksperci. Klub Jagielloński 😁😂🤣🤣 założę się że ten klub wystawiał NAJWYŻSZE oceny rządom: Bieleckiego, Suchockiej, Buzka i Tuska. Bardziej miarodajnych i wiarygodnych ekspertów znalazłbym wśród uczniów ostatnich klas szkoły podstawowej czy ekspedientek w sklepach. Żeby wystawiać tak słabe oceny za politykę gospodarczą naszego rządu, to trzeba mieć odwrócone myślenie: im gorzej dla Polski, tym WYŻSZA ocena. Gdyby rządziła PO to większość firm by upadła na skutek nieustannych lockdownów i braku tarcz pomocowych. Bezrobotnych byłoby teraz 6 milionów osób. A w liczbie zmarłych na Covid wyprzedzili byśmy Meksyk, bo Totalni zlikwidowaliby POnad 4 / 5 szpitali. Nie trzeba znać się na ekonomii by wiedzieć jak rządziłaby PO. Kryzys z 2008 to było małe Miki w porównaniu z korona kryzysem. A miarą sukcesu Totalnych w zarządzaniu są rządy Rafałka von Münchhausena w Warszawie. Pomimo dużych pieniędzy obiecanych przez rząd na konkretne inwestycje, on planuje zwiększyć zadłużenie stolicy o kolejne miliardy, nie wiadomo na co. Szydził razem z innymi Totalnymi ze szpitali tymczasowych, a później kłamał zachodnim dziennikarzom że to on stworzył szpital tymczasowy na narodowym. Ale dla Polski rząd PO miałby stokroć gorsze, katastrofalne skutki niż rządy Rafałka w Warszawie.
Piotr
4 miesiące temu
Mam nadzieję, że otworzy to trochę oczy myślącej części popierającej rząd PiS. Gdy krytyka, i to konstruktywna, idzie ze strony niezależnego gremium ekspertów nie związanego z opozycją to może pojawić się myśl z tyłu głowy, że może jednak coś z tym rządem jest nie tak.
Wafelek
4 miesiące temu
Polityka budżetowa na 4.XD 300 mld poza kontrola parlamentu, spłacanie długu oszczędnościami Polaków przez inflację itd.