Ponad 40 zapór w Polsce przekroczyło "wiek alarmowy". Rośnie ryzyko awarii

Ponad 40 zapór w Polsce przekroczyło tzw. wiek alarmowy, a 21 proc. jest w złym stanie technicznym. To może oznaczać rosnące wydatki na remonty, odmulanie zbiorników i monitoring, a także większe ryzyko szkód środowiskowych.

Zapora na jeziorze Pilchowickim, zdj, z 28 marca 2025 r.Zapora na jeziorze Pilchowickim właśnie przechodzi remont
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Tauron
Przemysław Ciszak

Według raportu Fundacji ClientEarth decyzje o dalszej eksploatacji wielu starych zapór w Polsce zapadają bez ponownej oceny oddziaływania na środowisko - pisze "Portal Samorządowy". Organizacja zwraca uwagę, że obiekty powstawały w innych realiach klimatycznych i hydrologicznych, co utrudnia dziś ocenę ich opłacalności i bezpieczeństwa.

W raporcie wskazano też na problem osadów w zbiornikach: badania Uniwersytetu Śląskiego z 2022 r. mówią o blisko 200 mln ton osadów zgromadzonych w 47 kluczowych zbiornikach zaporowych w Polsce.

Tysiące kurierów do zwolnienia. Jest reakcja władzy. "Skandaliczne działanie"

W przypadku zbiornika na Wisłoku wydobyto prawie 0,72 mln m sześc. osadu, a koszt prac przekroczył 70 mln zł.

W trakcie remontu jest obecnie zapora Pilchowice na Dolnym Śląsku. Właścicielem obiektu jest spółka Tauron Ekoenergia. Remont potrwa dwa lata. Prace remontowe mają kosztować 93 mln zł.

ClientEarth rekomenduje, by przedłużanie eksploatacji dużych zapór co do zasady poprzedzać oceną oddziaływania na środowisko lub przynajmniej analizą, czy taka ocena jest potrzebna.

Postuluje również regularne przeglądy funkcjonalności oraz analizę scenariuszy zarządzania: od modernizacji i zmiany sposobu użytkowania po likwidację, jeśli wykażą to wyniki oceny.

Źródło: Portal Samorządowy

Wybrane dla Ciebie