Gigant może przejąć akcje PGZ. Na prawicy oburzenie

Skarb Państwa rozważa przesunięcie nawet 45 proc. akcji Polskiej Grupy Zbrojeniowej do innych spółek państwowych. Głównym kandydatem do zakupu pakietu ma być Orlen – ujawnił w poniedziałek serwis XYZ. Krytycznie do sprawy odnieśli się politycy opozycyjnego PiS, w tym były prezes koncernu Daniel Obajtek.

45 proc. udziałów państwa w PGZ ma trafić do Orlenu. Politycy PiPosłowie PiS Mariusz Błaszczak (L) Jarosław Kaczyński (P) oraz europoseł tej partii Daniel Obajtek (w kółku)
Źródło zdjęć: © East News | Dawid Wolski Andrzej Iwanczuk, REPORTER
Bartłomiej Chudy

Obecnie państwo kontroluje 71,36 proc. akcji PGZ, a pozostałe udziały mają Polski Holding Obronny (ok. 14,8 proc.) i Agencja Rozwoju Przemysłu (ok. 13,8 proc.). Oficjalnej wyceny spółki nie ma, ale według dostępnych informacji jej wartość może sięgać kilkunastu miliardów złotych.

Orlen wejdzie w akcje PGZ? Opozycja reaguje

Jak ustalił serwis Xyz.pl, "nawet 45 proc. akcji PGZ może zmienić właściciela. Pakiet ma trafić do spółki kontrolowanej przez państwo. Głównym kandydatem do wejścia do zbrojeniowego giganta ma być Orlen.

Do sprawy odnieśli się politycy opozycji, którzy jasno odczytują te zamiary. Europoseł PiS i były prezes Orlenu Daniel Obajtek stwierdził w serwisie X, że w ten sposób rządzący "chcą wykorzystać Orlen do tego, żeby wyciągnąć pieniądze na łatanie dziury budżetowej". Zestawił ten zamiar z fuzjami, jakich Orlen dokonał przed 2023 rokiem.


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Gdzie tu jakiekolwiek synergie? Gdzie połączenia komplementarne? Gdy dokonywaliśmy fuzji Orlenu z Energą, Lotosem i PGNiG, krzyczeli o czebolu (wielkim konglomeracie gospodarczym – red.). A to właśnie byłby prawdziwy czebol! Co ma koncern energetyczny do zbrojeniówki? Wskazywałem, że Orlen mógłby kupić dawny Ciech, mógłby przejąć Azoty – tam są synergie. I chce to zrobić minister, który sam mianuje się doświadczonym managerem" – ocenił Daniel Obajtek, nawiązując do ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna.

Były szef MON: zły precedens

Były minister obrony w rządzie PiS Mariusz Błaszczak ocenił, że byłby to "zły precedens, który może doprowadzić do utraty kontroli nad główną spółką zbrojeniową w Polsce".

"Oznacza to wykorzystanie środków zgromadzonych przez koncern – w dużej mierze pochodzących z wydatków Polaków na paliwo – do finansowania bieżących potrzeb budżetu państwa. (...). Bezpieczeństwa państwa nie buduje się przez podporządkowanie PGZ koncernowi paliwowo-energetycznemu i logice jego funkcjonowania. Najważniejsza spółka zbrojeniowa powinna być kontrolowana przez państwo, a jej działalność podporządkowana potrzebom wojska" – napisał Błaszczak w serwisie X.

Podkreślił, że PGZ ma przyczyniać się do wzmacniania potencjału obronnego Polski, a nie być sposobem na sięganie po pieniądze Orlenu.

PGZ należy do największych koncernów obronnych w Europie. W grupie działa ponad 50 mniejszych producentów, a spółka ma też udziały w 32 innych firmach. W aktualnym wpisie do KRS jej kapitał zakładowy wynosi 11,6 mld zł. W 2024 r. przychody sięgnęły 13,9 mld zł, a zysk 1,68 mld zł.

Pod koniec sierpnia ministrowie Wojciech Balczun oraz Andrzej Domański przedstawili plan porządkowania portfela spółek Skarbu Państwa oraz przenoszenia udziałów między podmiotami państwowymi. – Efektem tych transakcji mogą być istotne wpływy budżetowe. Chciałbym jednak podkreślić, że nie będą to wpływy związane ze zmniejszeniem się stopnia kontroli Skarbu Państwa nad spółkami ani nie planujemy sprzedaży akcji z naszego zasobu poza sferę publiczną – zapowiedział wtedy Wojciech Balczun.

Wspominał też o uporządkowaniu akcjonariatu PGZ. – NIK wielokrotnie zwracał uwagę, że struktura akcjonariatu w obecnym kształcie budzi poważne wątpliwości. PGZ jest kluczową firmą z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa i chcemy ją dalej wzmacniać – powiedział. – Chcemy, aby w akcjonariacie PGZ znalazły się nasze spółki, które będą budować wiarygodność PGZ. Wreszcie chcemy, aby był w stanie mobilizować środki finansowe na dalsze zwiększanie swoich mocy produkcyjnych – dodał Balczun.

Źródło: X.com, Xyz.pl.

Wybrane dla Ciebie