Wdrażał 500 plus w życie. Teraz proponuje "znaczone" 100 tys. zł

Bartosz Marczuk, były wiceminister rodziny i jeden ze współtwórców programu 500 plus, uważa, że sama pomoc finansowa dla rodzin nie wystarczyła, by zatrzymać kryzys demograficzny. Opowiada się za bonem mieszkaniowym – nawet do 100 tys. zł za urodzenie trzeciego dziecka. – Nie wysyłalibyśmy ludzi gremialnie do banków po kredyt – przekonuje w "Rzeczpospolitej".

Źródło zdjęć: © Adobe Stock, East News | Adam Burakowski, Stanisław Błachowicz, piotrszczepanek
Bartłomiej Chudy

Polska potrzebuje nowego podejścia do polityki rodzinnej – przekonuje Bartosz Marczuk w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Jego zdaniem największą barierą dla młodych ludzi nie są już tylko dochody, ale brak stabilności mieszkaniowej. Były wiceminister rodziny w rządzie PiS (2015-2018), który wdrażał i odpowiadał za flagowy program 500 plus (obecnie 800 plus) proponuje wprowadzenie bonu mieszkaniowego powiązanego z posiadaniem dzieci.

500 plus pomogło, ale nie odwróciło trendu

Zaznacza, że nie chodzi o gotówkę wypłacaną za samo narodzenie dzieci w formie transferu, a wkład do wykorzystania na cele mieszkaniowe: zakup mieszkania, wkład własny, remont czy materiały budowlane.

Po raz pierwszy nie wysyłalibyśmy gremialnie ludzi do banków (po kredyt hipoteczny - red.), tylko dalibyśmy im "znaczone" pieniądze, które mogliby przeznaczyć na wkład własny przy kupnie mieszkania, albo na remont nieruchomości, albo na materiały budowlane w markecie – mówi "Rzeczpospolitej" Marczuk.

DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Były wiceminister podkreśla, że program 500 plus "poprawił sytuację wielu rodzin, ale nie doprowadził do trwałego wzrostu liczby urodzeń". Według niego problem polega na tym, że Polacy często deklarują chęć posiadania większej liczby dzieci, ale odkładają decyzję ze względu na warunki życiowe.

Bon mieszkaniowy zamiast powszechnego 800 plus?

W rozmowie wskazuje, że jednym z kluczowych problemów jest mieszkanie. – Ludzie co do zasady chcą mieć więcej dzieci niż mają, tylko jest wiele powodów, które im to utrudniają. Jednym z nich jest sytuacja życiowo-materialna – wskazał Marczuk.

Po rozłamie w PiS Marczuk opowiedział się po stronie Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego. Jak podkreślił, ugrupowanie proponuje "bon mieszkaniowy" w wysokości nawet 100 tys. zł za urodzenie trzeciego dziecka.

– To kosztowałoby ok. 20 mld zł rocznie. A gdybyśmy przywrócili kryterium dochodowe – czyli zamożniejsze rodziny nie otrzymują świadczenia 800 plus tylko na pierwsze dziecko, a na drugie i kolejne (dalej) jest powszechne – to wystarczyłoby na sfinansowanie bonu mieszkaniowego na każde dziecko. Pierwszy raz w historii po 1989 r. program mieszkaniowy uwzględniałby element demograficzny - powiedział Bartosz Marczuk.

źródło: "Rzeczpospolita"

Wybrane dla Ciebie