Premier apeluje w sprawie chodzenia po wałach. "Nie będę udawał"

Premier Donald Tusk podczas wieczornego posiedzenia sztabu kryzysowego zaapelował, aby nie chodzić po wałach przeciwpowodziowych, ponieważ powoduje to ich przemęczenie i przemakanie. Szef rządu ostrzegł, że może to być groźniejsze w skutkach niż przelanie wody górą.

�andarmeria
Krzysztof �wik
fala kulminacyjna, fala wezbraniowa, Jaz opatowice, odra, podniesiony poziom, poziom wody, rzeka, stan alarmowy, wezbrana, woda, wroc�awŻandarmeria wojskowa pilnuje wałów przeciwpowodziowych we Wrocławiu
Źródło zdjęć: © PAP | Krzysztof Ćwik

Polska od kilka dni walczy z powodzią i jej skutkami. Na przyjście fali kulminacyjnej czeka obecnie m.in. Wrocław. Tym bardziej premier na środowym (18 września) posiedzeniu sztabu kryzysowego zaapelował, aby dbać o wały przeciwpowodziowe.

- Zwracam się do wszystkich mieszkańców Wrocławia, gdzie jesteśmy, ale także wszędzie tam, gdzie czekamy na przejście wody: najważniejsze jest, by dbać o wały. Stąd apel do mieszkańców, by po wałach nie chodzić - zaapelował Donald Tusk.

Szef rządu dodał, że "nie będzie udawał, iż nie rozumie tych", którzy chcą wejść na wał i zobaczyć, co się dzieje, ale obecność ludzi na wałach, tym bardziej na quadzie czy na rowerze, jest teraz niedopuszczalna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Powódź na południu. Ekspert: Mamy jednocześnie dwa kataklizmy

Wrocław czeka na falę kulminacyjną. Rząd apeluje ws. wałów

Premier tłumaczył, że to dla infrastruktury przeciwpowodziowej dodatkowe obciążenie, a o ile przelania wałów mogą się jeszcze zdarzać, to najważniejsze jest teraz by uniknąć przemiękania, przemęczenia wałów.

- To może być nie tylko równie niebezpieczne, ale nawet groźniejsze w skutkach niż przelanie - zaznaczył Donald Tusk. Wezwał też ludzi do "solidarnej dyscypliny", a także zaapelował, by poważnie potraktować tę prośbę.

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że w uszczelnianiu wałów we Wrocławiu i okolicach bierze udział 1200 żołnierzy, w tym 500 podchorążych. Dodał, że straż pożarna całodobowo monitoruje wały oraz inne miejsca, które wymagają uszczelnienia.

- To jest kolejny dzień ogromnego napięcia, nacisku na wały, który wywołuje oczywiście skutek przeciekania w niektórych miejscach i dlatego monitoring jest wzmocniony - powiedział minister obrony.

Wicepremier przekazał ponadto, że patrole policji, żandarmerii czy OSP są obecne nie tylko w miejscach, w których doszło już do przecieku wody, ale również tam, gdzie istnieje niebezpieczeństwo przeciekania wałów.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Miedź tanieje. Rynki reagują na nową zapowiedź USA
Miedź tanieje. Rynki reagują na nową zapowiedź USA
Obama gratuluje Węgrom. Wspomina o Polsce
Obama gratuluje Węgrom. Wspomina o Polsce
Liczba tych zwolnień lekarskich rośnie lawinowo. Nowy raport ZUS
Liczba tych zwolnień lekarskich rośnie lawinowo. Nowy raport ZUS
Teraz chcą likwidować. Tak PiS zachwalał KSeF, gdy rządził
Teraz chcą likwidować. Tak PiS zachwalał KSeF, gdy rządził
Grozi nam paraliż budowlany? Branża szykuje falę pozwów
Grozi nam paraliż budowlany? Branża szykuje falę pozwów
Tak urośnie polska gospodarka? Jest najnowsza prognoza
Tak urośnie polska gospodarka? Jest najnowsza prognoza
Mniej pieniędzy z podatku Belki. Ministerstwo Finansów pokazuje skalę spadku
Mniej pieniędzy z podatku Belki. Ministerstwo Finansów pokazuje skalę spadku
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Nowa prognoza: zwycięstwo Tiszy umocni forinta i węgierską giełdę
Bohater wielkiej afery w Polsce stanie przed sądem w Wlk. Brytanii
Bohater wielkiej afery w Polsce stanie przed sądem w Wlk. Brytanii
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
900 mln zł na remonty dróg w dwa lata. Ambitny plan GDDKiA
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Jeszcze niedawno Węgry drżały o koszt długu. Zmianę widać gołym okiem
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu
Premier Tusk w Korei Płd. Oto cel polskiego rządu