Prezes PGE: potrzeba radykalnych zmian, inaczej grozi nam upadłość

Prezes PGE Polskiej Grupy Energetycznej Wojciech Dąbrowski wieszczy spółce upadłość, jeśli nie dojdzie do radykalnych zmian w energetyce i górnictwie. PGE w najbliższych latach ma stawiać na odnawialne źródła energii, jak morskie farmy wiatrowe czy fotowoltaikę.

Wojciech Dąbrowski o transformacji PGE. "Nie możemy udawać, że nie ma problemu"
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Orlikowski

- W energetyce i górnictwie potrzebne są radykalne decyzje. Trzeba stworzyć plan w uzgodnieniu ze stroną społeczną. Nie możemy już udawać, że nie widzimy problemu, bo jeśli nic nie zrobimy, to za półtora roku, za dwa lata doprowadzimy spółkę do upadłości. I mówię to z pełną odpowiedzialnością - powiedział prezes PGE Wojciech Dąbrowski w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

Czytaj też: Szczyt UE. Ważne decyzje ws. pieniędzy

Dąbrowski stwierdził też, że wydatek 60-80 mld zł na elektrownię jądrową jest ponad możliwości grupy i projekt ten powinien być nadzorowany przez Skarb Państwa. Jak dodał, przed PGE stoją ogromne obciążenia i wyzwania, dlatego grupa nie jest w stanie finansować tej elektrowni. Zapewnił jednak, że PGE ma zamiar doprowadzić projekt do uzyskania decyzji środowiskowej i lokalizacyjnej.

- Wszystkie wskaźniki nam polecą, będziemy w sytuacji, że banki przyjdą i powiedzą, że musimy spłacić całe zadłużenie. Nie kierujemy się żadną zieloną ideologią, do transformacji zmusza nas czysta ekonomia. Aby firma przetrwała, umacniała swoją pozycję i się rozwijała oraz jednocześnie by była dalej polska, na czym nam zależy, musimy się zmieniać - podkreślił.

Obejrzyj: Fundusze unijne a praworządność. "To racjonalne"

Dodał, że PGE chce skoncentrować się na budowie morskich farm wiatrowych. - W pierwszym etapie chcemy uruchomić 2,5 GW na morzu. Zakładamy, że w 2026 r. uzupełnieniem będzie fotowoltaika - powiedział Dąbrowski.

Czytaj także: Ustalenia money.pl: szykują się poważne roszady w rządzie

Jak wylicza prezes PGE, pierwsza faza budowy farm wiatrowych na morzu to kwota kilkunastu miliardów złotych. - Chcielibyśmy to robić w formule project finance wraz z partnerem, który by dawał nie tylko know-how, ale partycypował finansowo. A więc wydatki przed nami są ogromne, a sytuacja energetyki jest dzisiaj trudna z uwagi na bardzo wysokie ceny CO2 - powiedział w rozmowie z "DGP".

Prezes poinformował, że koszt uprawnień do emisji CO2 w PGE w 2020 r. wyniesie ok. 6 mld zł.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"