Problemy McDonald's na Bliskim Wschodzie. Muzułmanie bojkotują sieć

Amerykańska sieć McDonald's jest bojkotowana na Bliskim Wschodzie oraz krajach muzułmańskich. Wszystko z powodu rzekomych powiązań z Izraelem, który jest w stanie wojny z Palestyną. Dyrektor generalny amerykańskiego giganta wskazuje, że te oskarżenia są bezpodstawne.

Akcja protestacyjna Palestyńczyków w Kanadzie. Nawołują do bojkotu McDonald'sAkcja protestacyjna Palestyńczyków w Kanadzie. Nawołują do bojkotu McDonald's
Źródło zdjęć: © Getty Images | Artur Widak

McDonald's, ale także Starbucks są bojkotowane w krajach muzułmańskich — podaje Reuters. Jest to spowodowane rzekomą proizraelską postawą oraz powiązaniami finansowymi z Izraelem.

Dyrektor generalny McDonald's Chris Kempczinski przyznał, że kilka rynków na Bliskim Wschodzie, ale także poza m.in. w Malezji, doświadczają "znaczącego wpływu na biznes" oraz "dezinformacji" z powodu wojny między Izraelem a Palestyną. Dodał, że dezinformacja dotycząca sieci jest bezpodstawna oraz przygnębiająca - informuje agencja.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ceny w Niemczech doszły do ściany. Firmy upadają. "Alarm dla Polski"

W krajach, których prowadzimy działalność, w tym w krajach muzułmańskich, McDonald's jest dumnie reprezentowany przez lokalnych właścicieli, którzy ciężko pracują, aby służyć i wspierać swoje społeczności, zatrudniając tysiące swoich współobywateli - czytamy w poście na LinkedIn Chrisa Kempczinskiego.

McDonald's przekazał posiłki izraelskiej armii

W październiku McDonald's przekazał tysiące darmowych posiłków pracownikom Sił Obronnych Izraela - o czym poinformował na swoich mediach społecznościowych. To spotkało się ze złym przyjęciem przez muzułmańskich franczyzobiorców amerykańskiego giganta. Pokazało to "spolaryzowaną politykę regionalną, którą globalne korporacje kierują się podczas wojny" - podaje Reuters.

Przypomnijmy: McDonald's nie jest pierwszą marką, która spotkała się z bojkotem w związku z wojną między Izraelem a Palestyną. W połowie grudnia mogliśmy przeczytać, że Zara, czyli znana marka odzieżowa wycofała się z kontrowersyjnej kampanii reklamowej po fali komentarzy w mediach społecznościowych.

Ludzie zwracali uwagę, że akcja promocyjna miała nawiązywać do konfliktu w Strefie Gazy oraz go wyśmiewać. Wówczas bojkot Zary zyskiwał coraz większą popularność w mediach społecznościowych. Marka odzieżowa wystosowała oświadczenie, w którym zaznaczyła, że kampania nie była w żaden sposób powiązana z Palestyną.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Podatek od szopy wyższy niż od domu. RPO interweniuje
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Problem w największym polskim banku. Utrudnienia w korzystaniu z serwisów i aplikacji
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
Merz w Chinach. Kanclerz ostrzega przed strategią Pekinu
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
BGK ze specjalnym statusem w Ukrainie. Ratyfikacja umowy
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta