Prokurator zajął majątek Henryka K. Przedsiębiorca przepisał go na inne osoby

Upadły król mięsnego imperium przepisał swój majątek na inne osoby. Prokurator zajął mienie korzystając z tzw. rozszerzonej konfiskaty.

K. zatrzymano na podstawie listu gończego.K. zatrzymano na podstawie listu gończego.
Źródło zdjęć: © PAP | Leszek Szymański

"W toku śledztwa prokurator wykorzystując instytucję konfiskaty rozszerzonej, zabezpieczył mienie, które będąc w faktycznej dyspozycji Henryka K. zostało formalnie przeniesione na inne podmioty" – przekazała Prokuratura Krajowa.

Nie ma pewności, jaka jest wartość majątku ani też, czy został on zgromadzony przez Henryka K. wyłącznie w Polsce czy też za granicą.

Przypomnijmy, że polski przedsiębiorca został zatrzymany miesiąc temu na lotnisku w Buenos Aires na podstawie listu gończego.

Henryk K. jest podejrzany o popełnienie 10 przestępstw, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, w ramach której dokonano szeregu oszustw na szkodę różnych podmiotów gospodarczych.

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kwota wyłudzonego mienia przekracza 800 milionów złotych. Za zarzucane mu czyny grozić mu może do 15 lat pozbawienia wolności.

W październiku ubiegłego roku uprawomocnił się wyrok sądu w sprawie upadłości zakładów mięsnych należących niegdyś do Henryka K. Za cenę 100 mln zł netto część aktywów przejął Cedrob.

"Szaleństwo". Ekspert ostro o zapowiedziach prezesa NBP

Wybrane dla Ciebie