Notowania

Przejdź na

Przedsiębiorcy nie chcą rejestrować umów o dzieło. Może ich do tego zmusić tarcza antykryzysowa

Do tej pory ZUS nie wiedział, jakie umowy o dzieło zawierają przedsiębiorcy. To się zmieni, bo kto będzie chciał skorzystać z rządowego programu wsparcia, będzie musiał każdą taką umowę zarejestrować. Czy to koniec "umów śmieciowych"?

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Minister pracy przekonuje, że ZUS musi wiedzieć, ile przedsiębiorca zawarł umów o dzieło, by wesprzeć go finansowo (Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER)

W projekcie tarczy antykryzysowej znalazły się przepisy nakładające obowiązek informowania ZUS o wszystkich umowach o dzieło. Do tej pory firmy nikogo nie musiały powiadamiać o liczbie zawieranych umów. "Czy to początek końca śmieciówek?" – zastanawia się "Dziennik Gazeta Prawna".

"Solidarność" przekonuje, że firmy, które chcą otrzymać wsparcie od rządu, muszą szczerze poinformować, ile umów o dzieło tak naprawdę zawarły i ilu wykonawcom nie są w stanie wypłacić wynagrodzenia. W przeciwnym razie przy wypłacie postojowego mogą się pojawić nadużycia. Krytyczny jest natomiast Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. "Wydaje się, że jest to całkowicie niezwiązane z celem pakietu" – przekonuje.

Tarcza antykryzysowa. Kompendium wiedzy o tym, co proponuje rząd
Tarcza antykryzysowa. Kompendium wiedzy o tym, co proponuje rząd

W czwartkowej rozmowie w "Sygnałach Dnia" minister pracy Marlena Maląg przekonywała, że obowiązek rejestracji umów o dzieło to żaden zamach na prawa przedsiębiorców.

- W pakiecie tarczy przewidujemy wypłatę świadczenia dla umów o dzieło, które to do tej pory nie były rejestrowane. Dlatego, by otrzymać świadczenie, konieczne jest złożenie tej informacji - powiedziała krótko minister.

Według danych GUS z 2018 r. osób na umowach o dzieło, ale także zleceniach, dla których było to jedyne źródło utrzymania, było 1,3 mln. Przepisy nakazujące rejestracje wszystkich umów o dzieło od pewnego czasu leżały w szufladach ministerstwa. ZUS bardzo chciałby mieć pełną wiedze o umowach, by kontrolować, czy nie dochodzi do nadużyć. Przedsiębiorcy z kolei boją się wszechwiedzącego ZUS-u, więc obawiają się, że pod płaszczykiem konieczności sprawniejszego dopłacania do wynagrodzeń, organ ubezpieczeniowy już na zawsze dostanie pożądane prawa. - czytamy w "DGP".

Bogusz Kruszyński apeluje o rozszerzenie pomocy w ramach tarczy antykryzysowej
Tarcza antykryzysowa. Właściciel sklepów Top Secret apeluje o rozszerzenie pomocy

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Tagi: koronawirus, marlena maląg, zus, składki, umowa o dzieło, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
26-03-2020

damdamTypowe dla PiS. Głośno wrzeszczeć, że dają. A potem po cichu zabrać dwa razy więcej.

26-03-2020

EMERYT JANCZY JEST BARDZIEJ ZŁODZIEJSKA INSTYTUCJA JAK POLSKI ZUS? UKRADLI EMERYTOM SKŁADKĘ RENTOWĄ NIE WLICZAJĄC JEJ DO PODSTAWY OBLICZENIA WYSOKOŚCI … Czytaj całość

26-03-2020

INACZEJKto popiera Kapitalistów wyzskiwaczy , chyba małolaty nie mający pojęcia o życiu . MY starsi pamiętamy normalne Socjalistyczne czasy i normalną … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (55)