Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
KFM
|

Przedwcześnie ogłosił wielki przełom. Inżynier Google wyrzucony z pracy

4
Podziel się:

Google zwolniło inżyniera, który napisał publicznie, że jego program sztucznej inteligencji zyskał "świadomość". Byłby to pierwszy taki przypadek i zasadniczo kosmicznej skali skok technologiczny. Sprawę przebadało wielu ekspertów od technologii i etyki, stwierdzając, że o żadnej świadomości nie może być mowy. Autor programu zapłacił najwyższą karę - został wyrzucony z pracy.

Przedwcześnie ogłosił wielki przełom. Inżynier Google wyrzucony z pracy
Pracownik Google został zwolniony za to, że uważał, że SI firmy jest żywym człowiekiem (Getty Images, medium)

Jak relacjonowaliśmy w money.pl, sprawa zaczęła się w czerwcu. Inżynier oprogramowania Blake Lemoine powiedział firmie, że Language Model for Dialogue Applications, czyli LaMDA, jest świadomą istotą, która ma prawa i może mieć duszę. Podpierał się zrzutami ekranu z "rozmowy", jaką prowadził z tą sztuczną inteligencją.

Inżynier od "świadomej" SI zwolniony z Google

LaMDA to wewnętrzny system służący do budowania chatbotów naśladujących mowę. Rozwiązanie to oparte jest na gigantycznej bazie, dzięki czemu rozmowy z chatbotami mogą przypominać rozmowy z żywą osobą. Według Google jest to przełomowe rozwiązanie, które może stworzyć naturalne sposoby interakcji z technologią oraz zupełnie nowe kategorie przydatnych zastosowań.

Jednak firma podkreślała stanowczo, że nie ma możliwości, by twierdzenia inżyniera były prawdą. - Setki badaczy i inżynierów rozmawiało z LaMDA i nic nam nie wiadomo o tym, aby ktokolwiek inny wygłaszał tak daleko idące twierdzenia lub antropomorfizował LaMDA, jak Blake - napisał wówczas rzecznik Google Brian Gabriel

Jak podaje Reuters, inżynier, który został wówczas odesłany na płatny urlop, stracił pracę. Firma argumentuje, że twierdzenia jej byłego pracownika były "zupełnie nieudokumentowane", a wygłaszając je w tej formie, złamał politykę firmy. "Godnym ubolewania jest to, że pomimo długiego zaangażowania w ten temat, Blake nadal uporczywie naruszał jasne zasady dotyczące zatrudnienia i bezpieczeństwa danych, które obejmują konieczność zabezpieczenia informacji o produktach" - napisał rzecznik Google w e-mailu do Reutersa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(4)
Hhh
3 miesiące temu
Bylo AI, a jest teraz SI...jak to mozliwe?
skomplikowane
3 miesiące temu
Przy obecnych bazach danych i szybkości przetwarzania miał rację, że jego SI ma świadomość. Natomiast człowiek ma jeszcze procedury wykonawcze i interakcje ze światem i może być względnie samodzielny.
Jarek
3 miesiące temu
Gdyby nie odkrył tego co ogłosił, to by go nie zwolnili z pracy.
Nick Ifor
3 miesiące temu
No to niedługo co bardziej nieśmiali będá sobie partnerów od Google zamawiać.