Putin chce naddźwiękowych samolotów pasażerskich

Władimir Putin wraca do marzenia o ponaddźwiękowych lotach pasażerskich. Prezydent Rosji mówił o tym w zakładach lotniczych w Kazaniu. Zdaniem ekspertów, będzie to komercyjny niewypał.

Władimir Putin chce ożywić idee ponaddźwiękowych samolotów pasażerskich. Śmiałe plany prezydenta Rosji
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Orlikowski

Putin podczas wizyty w zakładach lotniczych w Kazaniu powiedział, że ponaddźwiękowy bombowiec strategiczny Tu-160 dopracowany w tych zakładach "chodzi jak w zegarku", i zauważył, że potrzebne byłoby stworzenie podobnego samolotu cywilnego - podaje PAP.

Dokładnie to samo Putin mówił już w styczniu 2018 r., również podczas wizyty w Kazaniu. Wówczas szef Zjednoczonej Korporacji Przemysłu Lotniczego Jurij Slusar potwierdził, że wśród innych przyszłościowych projektów prowadzone są prace również w tym kierunku.

Zobacz też: Burza po słowach Wałęsy o Putinie. "Wybitnie nieroztropne"

Idea to jedno, a jej wdrożenie - drugie. Nakłady na jej realizacje będą ogromne, więc - gdy już się zmaterializuje - będzie musiała na siebie zarabiać. I w tym problem, bo - zdaniem ekspertów, którzy wypowiadali się na ten temat w rosyjskich mediach - wysokie koszty związane z takim samolotem dotyczą nie tylko benzyny, ale też obsługi i dostosowania lotnisk. A - jak podkreślają - na rejsy takim samolotem nie ma obecnie wielkiego popytu.

Jak przypomina PAP, ponaddźwiękowy samolot pasażerski Tu-144 skonstruowano jeszcze w ZSRR. Egzemplarz prototypowy wzniósł się w powietrze 31 stycznia 1968 roku. Łącznie w latach 1972-84 Związek Radziecki wyprodukował siedemnaście takich maszyn.

W czerwcu 1973 r. pierwszy seryjny Tu-144 rozbił się podczas pokazów lotniczych we Francji, w katastrofie zginęło 14 osób. Od listopada 1977 roku Tu-144 wykonywały rejsy z Moskwy do Ałmaty w Kazachstanie. W ciągu dwóch godzin samolot pokonywał odległość 3260 km. Jednak po drugiej katastrofie, do której doszło pod Moskwą w maju 1978 roku podczas próbnego lotu, zrezygnowano z rejsów pasażerskich.

Oficjalnie przyczyną była właśnie katastrofa, jednak faktycznie z maszyny zrezygnowano ze względu na nieopłacalność jej eksploatacji. Bilety kosztowały znacznie więcej niż na zwykłe rejsy, a i tak dochody z ich sprzedaży nie pokrywały kosztów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?