Putin triumfuje. Sankcje sankcjami, a Rosja rozwija się najszybciej od sześciu lat

Rosyjski niedźwiedź lekko wybudza się z zimowego snu. Gospodarka ożyła mimo utrzymywania amerykańskich sankcji. Putin wielkie pieniądze wyłożył na państwowe inwestycje.

80 proc. Rosjan mieszka w miastach i ideą Putina jest, by ludzie nie pchali się na siłę do Moskwy.
Źródło zdjęć: © East News
Jacek Frączyk

Zajęcie Krymu może i jest ważne dla Rosji ze strategicznego punktu widzenia, zadowoliło też imperialnie zorientowanych obywateli, ale zdecydowanie się nie opłacało. Sankcje spowolniły wzrost gospodarki, opóźniając kraj o lata. Gdy świat rósł w wysokim tempie, rosyjski niedźwiedź poruszał się ociężale.

Czwarty kwartał ubiegłego roku sugeruje, że okres "smuty" przynajmniej chwilowo został przerwany. Jak oszacowało rosyjskie Ministerstwo Gospodarki, wzrost PKB w 2018 roku przyśpieszył do 2 proc. - podaje Bloomberg. To liczba oczywiście niepowalająca na kolana - szczególnie dla Polski, która notowała 5,1-proc. wzrost - ale w przypadku Rosji tak dobrze nie było od sześciu lat.

- W 2019 roku będzie już gorzej. Ale wciąż jest potencjał na odbicie w 2020 roku - twierdzi Scott Johnson, ekonomista Bloomberg Economics.

Zobacz też: "Trump może oddać Putinowi Ukrainę lub bezpieczeństwo Europy Wschodniej"

Władimir Putin w ubiegłorocznych wyborach obiecał powrót wysokiego tempa gospodarki. Rosja miała przekroczyć średnią światową. I jest, poszło w górę, choć jeszcze nie powyżej globalnej średniej. Tyle że dla konsumentów niewiele z tego "wzrostu" wynika.

Ci nadal walczą ze stagnacją wynagrodzeń i inflacją. Co więcej, wzrosły podatki od konsumpcji, a wiek emerytalny podwyższa się do takiego, jak mamy obecnie w Polsce. Proces podwyższania potrwa od 2019 do 2028 r. Do tego ograniczono wydatki na ochronę zdrowia. I to wszystko mimo odnotowania jednej z najwyższych nadwyżek budżetowych od dekady - około 3 proc. PKB. Przeciętny Rosjanin w ankietach odpowiada jednak, że sytuacja się pogarsza.

Wielkie inwestycje syberyjskie

Putinowi potrzebne są pieniądze na inwestycje państwa. I to właśnie z tychże inwestycji wziął się wzrost wskaźnika PKB. Bloomberg wskazuje na gigantyczne nakłady na projekt wydobycia gazu na Syberii. Gazociąg "Power of Siberia" ma liczyć 2,2 tys. km i prowadzić do granicy z Chinami, m.in. po dnie rzeki Amur. Uruchomienie transportu zaplanowano już na grudzień 2019 roku.

Obraz
© Money.pl | Jacek Frączyk

Łączny koszt budowy infrastruktury dojdzie do 20 mld dol. Po jej uruchomieniu w ciągu trzydziestu lat Chiny mają odebrać 38 mld m.sześc. gazu z Power of Siberia. Mimo sankcji Putinowi udało się zorganizować finansowanie. Państwowe banki i instytucje finansowe oraz rosnące zyski rosyjskich firm, w tym Gazpromu, oraz budżet państwa okazały się wystarczająco zasobne.

Rosyjski gaz ma zapewniony zbyt, bo będzie go potrzebować nie tylko chińska energetyka i przemysł chemiczny. Niemcy przestawiają się z atomu i węgla na ten właśnie surowiec oraz odnawialne źródła energii. Teraz kluczowa jest kwestia obsłużenia popytu i dostarczenia gazu gazociągami, w tym Nord Stream i wspomnianym Power of Siberia.

Putin deweloperem

A to nie wszystko, jeśli chodzi o państwowe inwestycje. Duże pieniądze przeznaczone zostały na modernizację miast. W ostatnich czterech latach w Moskwie rząd zainwestował 32 mld dol. Obecnie duże środki idą do 40 mniejszych miast, gdzie mieszka 23 mln ludzi. Skorzystają ośrodki od europejskiej części Rosji aż do Dalekiego Wschodu. W ubiegłym roku wydano tam równowartość 1,5 mld dol. na przekształcenie kolei, ulic i skwerów, a obiecano kolejne miliardy.

- Podróżują po całej Europie i podoba im się. Teraz chcieliby, żeby Rosja też wyglądała jak Zachód - mówi dziennikarzowi Bloomberga Abbas Galliamow, konsultant polityczny, kiedyś pracujący dla rządu Putina.

80 proc. Rosjan mieszka w miastach i ideą Putina jest, by ludzie nie pchali się na siłę do Moskwy. Zatrudniono na całym świecie architektów, wsparto tych lokalnych i przygotowano program usprawnienia i zwiększenia atrakcyjności 40 miast, od Nowosybirska po Jekaterinburg i Władywostok. Choć wielu Rosjan narzeka, że te pieniądze mogą być wydane inaczej, to z drugiej strony moskwiczanie są ze zmian w swoim mieście bardzo zadowoleni - raport PwC wskazuje, że nawet najbardziej spośród 14 największych miast świata.

Jednym z beneficjantów inwestycji jest 49-tysięczne obecnie miasto Torżok w obwodzie twerskim, położone na trasie między Moskwą a Petersburgiem. Doprowadzenie tam szybkiej kolei Lastoczka z Moskwy zwiększyło atrakcyjność miejscowości i wiele osób się tam przeprowadza.

Prawie 12-milionowa metropolia moskiewska się rozrosła i mieszkańcy potrzebują alternatywy, a oddalone o 250 km miasto może ją dać. Kolej dojeżdża do Moskwy w dwie i pół godziny. Na razie tysiącletnia historia Torżoku i łatwość dojazdu przyciąga moskiewskich turystów. To taki rosyjski Kazimierz Dolny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę