Rachunek za awanturę o Turów o 150 proc. wyższy. Rząd zmarnował pieniądze podatników

Polska i Czechy dogadały się w sprawie Turowa. W efekcie na czeskie konta przelana została kwota 45 milionów euro. Do tego mamy zapłacić przynajmniej 68 milionów euro kary zasądzonej przez TSUE. W sumie ponad 500 milionów złotych, czyli 150 proc. więcej, niż gdyby udało się porozumieć z Czechami bez interwencji KE. Pozostaje jednak pytanie, czy nie można było dogadać się jeszcze wcześniej, gdy w grę wchodziła kwota 10 milionów złotych.

Mateusz MorawieckiCzy premier Mateusz Morawiecki może być zadowolony z umowy z Czechami?
Źródło zdjęć: © KPRM Flickr | Krystian Maj

- To ogromny sukces. Udało nam się usunąć głaz, który obciążał relacje Polski i Czech - mówił Petr Fiala, premier czeskiego rządu. Dodał, że elementem tej umowy jest m.in. budowa bariery, która ma zapobiec odpływowi wód podziemnych z Czech do Polski. Uzgodniono też budowę wału ziemnego, który ma chronić mieszkańców Czech przed zanieczyszczeniami z kopalni Turów.

Spór o Turów. Wiceszef MSZ: sprawa jeszcze dziś wycofana z TSUE

- Za nami miesiące negocjacji, które były trudne i wyboiste, ale zakończyły się sukcesem - podkreślał natomiast premier Mateusz Morawiecki. - To fundamentalnie ważne także ze strategicznego punktu widzenia. Kończy ona okres zahamowania czy zamrożenia bardzo dobrych relacji polsko-czeskich. Jako sąsiedzi potrzebujemy z optymizmem patrzeć w przyszłość - zapewniał.

Polska zapłaciła Czechom 45 milionów euro

Jednym z elementów zawartej umowy jest 45 mln euro, które polska strona już zapłaciła Czechom. Przelew był warunkiem wycofania skargi do TSUE. 35 mln euro miał zapłacić polski rząd, a 10 mln euro fundacja PGE krajowi libereckiemu.

Dziś Republika Czeska wycofała swoją skargę do instancji europejskich. To kończy całkowicie sprawę - poinformował Mateusz Morawiecki. Premier pominął jeden temat - kwestię kar nałożonych przez TSUE.

20 września 2021 roku TSUE nałożył na Polskę karę 500 tysięcy euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego oraz niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Rząd podkreślał, że płacić ich nie zamierza.

Dodatkowo 68 milionów euro kary

Od 20 września 2021 roku do 3 lutego 2022 roku minęło 136 dni. To oznaczałoby łączną karę w wysokości 68 milionów euro.

"Rząd Zjednoczonej Prawicy zgodził się na wszystkie warunki Czechów, które zostały postawione niemal równo rok temu ws. kopalni Turów - 45 mln euro. Do tego zapłacimy 68 mln euro kar frycowego dla Komisji Europejskiej. Rok bujania się i niekompetencji. Po co nam to było?" - napisała na Twitterze Małgorzata Tracz, posłanka Partii Zieloni z Wrocławia i wiceprzewodnicząca klubu parlamentarnego Koalicja Obywatelska.

W sumie, z powodu sporu dotyczącego kopalni Turów, Polska będzie musiała zapłacić 113 milionów euro. Uwzględniając obecne notowania złotego do euro, kwota ta może przekroczyć 514 milionów złotych. To 150 procent więcej, niż gdyby udało się porozumieć z Czechami bez interwencji KE.

W 2019 roku Czesi chcieli 10 milionów złotych

Polsko-czeskie rozmowy dotyczące kopalni węgla brunatnego Turów rozpoczęły się w czerwcu 2021 r. po tym, gdy strona czeska wniosła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni.

Zdaniem Czech, jej rozbudowa zagraża dostępowi mieszkańców czeskiego Liberca do wody. Skarżyli się oni także na hałas i pył związany z działalnością kopalni.

Choć w 2021 roku sprawa kopalni Turów nabrała tempa i pojawiła się na arenie międzynarodowej, to warto przypomnieć, że ten spór ma dłuższą historię.

Sprzeciw wobec poszerzenia odkrywki i pozbawienia mieszkańców Czech wody pitnej pojawił się już w 2019 roku. Wtedy Czesi wyceniali koszty inwestycji niezbędnych do sprowadzenia z Gór Izerskich wody, której pozbawi ich odkrywka, na ponad 10 mln złotych. Uważali, że koszty te powinna ponieść strona polska.

Czy ta kwota wystarczyłaby, żeby dogadać się z Czechami? Tego nigdy się nie dowiemy. To, co można stwierdzić to, że koszty sąsiedzkiego porozumienia mogły być wielokrotnie niższe niż obecnie. Nawet nie uwzględniając poświęconego czasu, ani utraconej reputacji.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Premier Wielkiej Brytanii ocenił decyzję Trumpa. "Zdrowy rozsądek"
Premier Wielkiej Brytanii ocenił decyzję Trumpa. "Zdrowy rozsądek"
Kanclerz Niemiec krytykuje UE za nadmiar regulacji. "Zmarnowany ogromny potencjał"
Kanclerz Niemiec krytykuje UE za nadmiar regulacji. "Zmarnowany ogromny potencjał"
Donald Trump ponownie krytykuje Hiszpanię za wydatki na obronność
Donald Trump ponownie krytykuje Hiszpanię za wydatki na obronność
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.01.2026
Podwyżki dla nauczycieli. Ministerstwo zaproponowało stawki
Podwyżki dla nauczycieli. Ministerstwo zaproponowało stawki
"Jeśli Putin ma pieniądze, w Europie trwa wojna". Wołodymyr Zełenski w Davos
"Jeśli Putin ma pieniądze, w Europie trwa wojna". Wołodymyr Zełenski w Davos
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Skarbówka rusza ze specjalną akcją
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Skarbówka rusza ze specjalną akcją
PKP Intercity kupiło używane wagony z Niemiec. Koszt: blisko 22 mln euro
PKP Intercity kupiło używane wagony z Niemiec. Koszt: blisko 22 mln euro
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców