Raport GRAPE: Biedronka zaciąga hamulec inflacji w Polsce
Jak wynika z niezależnego raportu "3 dekady transformacji", przygotowanego przez Instytut GRAPE, wpływ Biedronki na ceny jest kluczowy dla dobrobytu polskich gospodarstw domowych, gdyż to przez jej sklepy przepływa znaczna część wydatków Polaków na żywność. Gdyby Biedronka "zniknęła" z rynku, poziom cen żywności w Polsce wzrósłby odczuwalnie – ocenia prof. Joanna Tyrowicz, współzałożycielka ośrodka badawczego GRAPE.
Główny Urząd Statystyczny podał najnowsze dane o inflacji w Polsce. Dane w ujęciu rocznym pokazują wzrost cen w kategorii żywność i napoje bezalkoholowe w kwietniu o 1,9%.
Rosnąca inflacja w Polsce coraz wyraźniej pokazuje, jak silnie krajowa gospodarka zależy od globalnych napięć i rynków surowcowych. Polacy – w obliczu międzynarodowych konfliktów, jak ten w Iranie – jeszcze mocniej zwracają uwagę na ceny i codzienne wydatki. W ostatnich miesiącach kluczowym czynnikiem, który miał wpływ na ceny, okazał się gwałtowny wzrost na rynku ropy, napędzany konfliktem w rejonie Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20 proc. światowego handlu ropą i gazem.
Eskalacja działań militarnych podbiła ceny węglowodorów, co bezpośrednio przełożyło się na wyższe koszty paliw, energii i transportu. GUS opublikował szczegółowe wskaźniki pokazujące kształtowanie się cen w kwietniu w poszczególnych grupach towarów i usług. Największe wzrosty w ujęciu rocznym zaobserwowano właśnie m.in. w przypadku paliw płynnych (o 58,9%). Stąd też Polakom szczególnie zależy na tym, by wydawać na codzienne zakupy jak najmniej.
Wpływ Biedronki na inflację
Jednym z najbardziej istotnych wniosków raportu jest wpływ sieci Biedronka na ceny. Od 2015 roku Biedronka systematycznie obniża tempo inflacji cen żywności w Polsce. Dotyczy to zarówno marek własnych, jak i markowych produktów innych producentów. W latach 2015-2024 różnica między inflacją cen żywności w Biedronce a resztą gospodarki wyniosła łącznie 25 punktów procentowych, co oznacza redukcję rocznej dynamiki o ok. 0,6 punktu procentowego.
- Biedronka od dekady konsekwentnie przyczynia się do obniżania inflacji w Polsce. W ciągu ostatnich 10 lat dynamika cen żywności w Biedronce była o około 25 punktów procentowych niższa niż ogólny wzrost cen mierzony przez GUS. Gdyby Biedronka "zniknęła" z rynku, poziom cen żywności w Polsce wzrósłby odczuwalnie – jest to tzw. czysty efekt poziomu wynikający z faktu, że ceny w sieci są średnio niższe niż u konkurencji - mówi prof. Joanna Tyrowicz, współzałożycielka ośrodka badawczego GRAPE.
Raport "3 dekady transformacji", bazujący na danych Biedronki za ostatnie trzy dekady, rzuca światło na różnicę między statystycznym pomiarem inflacji (CPI) a doświadczeniem konsumentów. Wskaźniki cen Biedronki ważone wielkością sprzedaży wykazują szybszą dezinflację w latach 2023-2024 niż wskaźniki GUS. Wynika to z faktu, że w czasach wysokiej inflacji konsumenci aktywnie wybierają tańsze odmiany produktów. Oznacza to czasem rezygnację z preferowanych produktów, a przekłada się na fakt, że percepcja inflacji jest wyższa od rzeczywistej: kształtują ją nie tylko dokonane zakupy, ale i postrzeganie cen produktów, z których kupujący zrezygnowali.
Począwszy od 2014 roku Biedronka systematycznie oferuje najniższe ceny niemal w każdej grupie produktów, w porównaniu z cenami konkurencji.
Jak podkreślono w Raporcie, w porównaniu z oficjalnymi miarami inflacji opracowywanymi przez Główny Urząd Statystyczny jest to podejście unikalne. Sposób pomiaru wskaźników cen na świecie nie uwzględnia bezpośrednio wielkości sprzedaży. Urzędy statystyczne nie posiadają danych sprzedażowych, aby móc obliczać średnie ceny ważone. Podając informacje na temat cen konkretnych produktów, opierają się na nieważonych średnich dla poszczególnych sklepów.
Należy zauważyć, że statystyczny pomiar cen nie rozróżnia pomiędzy poszczególnymi produktami w ramach wąsko zdefiniowanej grupy produktów. Przykładowo jeden litr niskotłuszczowego mleka UHT może być sprzedawany w wielu odmianach o różnych cenach w wielu lokalizacjach. Gromadząc dane o cenach, urzędy statystyczne przyjmują średnią nieważoną w każdym punkcie sprzedaży.
- To ważne, aby w gospodarce rynkowej funkcjonowały podmioty, które pomagają w stabilizacji cen, nawet przy niesprzyjających warunkach makroekonomicznych - ocenia Jan Krzysztof Bielecki, ekonomista, były premier.
O raporcie
GRAPE wraz z niezależnymi ekspertami opublikował raport o wpływie Biedronki na procesy zachodzące w sektorze handlu i w całej naszej gospodarce ostatnich 30 lat. Opracowanie bazuje na wielkich zbiorach danych, które Biedronka przekazała badaczom. Raport obejmuje kluczowe zagadnienia, takie jak kształtowanie cen i poziomu inflacji, jakość rynku pracy oraz konkurencyjność sektora detalicznego.