Raport NBP. Ekonomiści podnoszą prognozy PKB i spodziewają się niższej inflacji

Nie 3,6, a 4 proc. wzrostu PKB i o 1,7 proc. wyższych cen zamiast 3,2 proc. spodziewają się eksperci w tym roku - wynika z najnowszego raportu NBP. Lepsze prognozy to zasługa m.in. "Piątki Kaczyńskiego" i zablokowania podwyżek cen prądu.

Jerzy Kropiwnicki i Adam Glapiński po posiedzeniu RPP.
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Damian Słomski

Rozwój polskiej gospodarki będzie coraz wolniejszy, a ceny z każdym rokiem będą rosły szybciej - wynika z opublikowanych w poniedziałek prognoz Narodowego Banku Polskiego. Dynamika PKB spadnie z 5,1 proc. do 4 proc. w 2019 i 3,7 proc. w 2020 roku. W tym samym czasie inflacja przyspieszy z 1,6 proc. do 1,7 proc. w tym i 2,7 proc. w przyszłym roku.

W porównaniu z analogicznym raportem z listopada widać wyraźną zmianę nastawienia ekonomistów do perspektyw polskiej gospodarki i to na lepsze. Prognozy dotyczące PKB wzrosły. Spadło jednocześnie zagrożenie inflacji. Jeszcze kilka miesięcy temu, w związku z oczekiwanymi podwyżkami rachunków za prąd, średni poziom cen w sklepach miał być w tym roku wyższy o 3,2 proc. Teraz oczekuje się inflacji rzędu zaledwie 1,7 proc.

Obraz
© NBP | NBP

"W latach 2019-2021 dynamika krajowego PKB będzie się stopniowo obniżać, przy czym skala spadku łagodzona będzie przez zapowiedziany przez rząd impuls fiskalny" - czytamy w opracowaniu. Mowa o obietnicach wyborczych, w wyniku których rodziny mogą oczekiwać tranferów pieniędzy np. z rozszerzonego programu 500+ lub trzynastej emerytury. Spora część tych środków od razu będzie szła na konsumpcję. A to ona od dawna jest motorem napędowym całej gospodarki.

Niepokojące dane z niemieckiej gospodarki. "Bądźmy optymistami"

Nie ma wzrostu gospodarki bez inwestycji. Niestety niekorzystnie na nie będzie w kolejnych latach oddziaływać wygaszanie dopłat ze środków unijnych w ramach perspektywy finansowej 2014-2020.

Obraz
© NBP | NBP

Raport o inflacji i PKB

Wysokiej konsumpcji w latach 2019-2021 sprzyjać ma korzystna z punktu widzenia pracowników sytuacja na rynku pracy, skutkująca utrzymaniem wysokiej dynamiki funduszu płac. Zarówno wzrost wynagrodzeń, jak i liczba pracujących będzie się jednak powoli obniżać. Jednocześnie oczekiwana wyższa inflacja sprawi, że za te same pieniądze rodziny kupią mniej.

Ekonomiści NBP uspokajają, że skala przyspieszenia inflacji będzie umiarkowana, do czego przyczyni się niski wzrost cen za granicą. Zauważają, że ograniczać większe podwyżki będzie m.in. znaczna liczba imigrantów na krajowym rynku pracy, którzy są zdecydowanie tańszą siłą roboczą.

Do tego w tym roku udało się uniknąć zdecydowanie wyższych rachunków za energię. Ze względu na spadek cen ropy naftowej na światowych rynkach mniej uciążliwe powinny być też koszty tankowania, a więc i transportu ogółem.

Obraz
© NBP | NBP

Ekonomiści zaznaczają, że jest wiele ryzyk, które mogą wpłynąć negatywnie na PKB i ceny względem najnowszych prognoz. Do nich zaliczają m.in. możliwe zaostrzenie wojny handlowej i związanych z nim podejmowaniem działań protekcjonistycznych, ograniczających międzynarodową wymianę handlową. Należy też bacznie obserwować ceny ropy i prądu oraz zmiany w napływie imigrantów z Ukrainy.

Co z ratami kredytów?

Najnowsze prognozy opublikowane przez NBP są kluczowe z punktu widzenia decyzji podejmowanych przez Radę Polityki Pieniężnej. Chodzi o wysokość stóp procentowych, od których zależy oprocentowanie w bankach, a więc m.in. raty kredytów.

Wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo główna stawka w NBP pozostanie na rekordowo niskim poziomie 1,5 proc. Z raportu wynika, że oczekiwania na rynku obniżyły się i wskazują na stabilizację. A jeszcze kilka miesięcy temu prognozowano, że w 2020 roku stopy mogą wzrosnąć powyżej 2 proc.

Obraz
© NBP | NBP

"Od publikacji poprzedniego raportu oczekiwania uczestników rynku dotyczące kształtowania się stóp procentowych w przyszłości istotnie się obniżyły i wskazują na stabilizację stóp procentowych NBP w kolejnych kwartałach. Wpłynęła na to niższa bieżąca i oczekiwana inflacja oraz oznaki pogarszającej się światowej koniunktury gospodarczej, przy jednoczesnym osłabieniu oczekiwań na zacieśnienie polityki pieniężnej przez główne banki centralne" - czytamy w opracowaniu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach