"Piątka Kaczyńskiego". Ekonomiści liczą koszty i wskazują konsekwencje

Zamiast nadwyżki w budżecie może być spory minus. Eksperci obawiają się nawet konsekwencji ze strony Brukseli w związku z deficytem bliskim 3 proc. PKB. Koszt "Piątki Kaczyńskiego" może być większy niż ocenia rząd, ale w krótkim czasie wyborczy projekt zapewne wesprze gospodarkę.

Rząd PiS mocnym uderzeniem rozpoczął kampanię wyborczą.
Źródło zdjęć: © East News | Stefan Maszewski/Reporter
Damian Słomski

"Piątka Kaczyńskiego", czyli nowe obietnice wyborcze PiS, to: rozszerzenie programu 500+ na pierwsze dziecko, wypłata 13. emerytury w kwocie 1100 zł brutto, likwidacja podatku PIT dla osób do 26. roku życia, zwiększenie kwoty wolnej od podatku i przywrócenie lokalnych połączeń autobusowych. Koszt tego programu rząd wyliczył na 42 mld złotych.

Tymczasem ekonomiści zastanawiają się nad konsekwencjami przedwyborczych obietnic z punktu widzenia gospodarki i finansów publicznych. Z jednej strony będzie to duże obciążenie dla kasy państwa, co grozi nawet przekroczeniem granicy dopuszczalnego deficytu. Z drugiej strony wskazują na krótkoterminowe pozytywne konsekwencje. Podobnie jak w latach 2007-2008 Polska może łagodniej niż inne kraje przejść przez nadchodzące globalne spowolnienie, dzięki znaczącej stymulacji konsumpcji.

Zobacz: 500+ a inflacja. Ile będzie warte 500 zł za 18 lat?

Deficyt na krawędzi

Ekonomiści PKO BP szacują koszty obietnic na więcej niż rząd: 45 mld zł. Mimo tego oceniają, że realizacja pakietu nie pociągnie konieczności nowelizacji tegorocznego budżetu, natomiast w przyszłym roku doprowadzi do zbliżenia deficytu w relacji do PKB w pobliże granicznej bariery 3 proc. A to grozi rozpoczęciem przez Komisję Europejską tzw. procedury nadmiernego deficytu.

Na problem znaczącego wzrostu deficytu zwróciła uwagę także agencja ratingowa Fitch, która przypomina, że w ubiegym roku deficyt wynosił zaledwie 0,5 proc. PKB. To oznacza 5-krotny wzrost w 2 lata.

Obraz
© Santander | Santander

Większość ekspertów bankowych podziela obawy związane z powiększaniem się deficytu, choć nie wszyscy. Optymistyczni pod względem deficytu są eksperci ING. Szacują łączny koszt wydatków na wyborcze obietnice w 2020 roku na 42 mld zł, co ich zdaniem podniesie deficyt do poziomu 2,2-2,5 proc. PKB. Zostanie więc jeszcze pewien margines błędu.

Wpływ na gospodarkę

"Pakiet działań rządu będzie miał naszym zdaniem wyraźny, choć krótkotrwały wpływ na konsumpcję i umiarkowany wpływ na wzrost PKB. Tym mniejszy, im większa część tej konsumpcji skieruje się na towary importowane i im większa część nowych kosztów będzie finansowana oszczędnościami budżetowymi na innych polach, a nie przyrostem deficytu i długu" - komentują sytuację ekonomiści Santandera.

Obraz
© Santander | Santander

Eksperci sugerują, że realizacja obietnic PiS pozwoli częściowo zrekompensować spowolnienie w przemyśle i eksporcie, będące efektem słabnącej koniunktury w Europie. Do tego kolejne transfery pieniędzy do rodzin przełożą się na wzrost konsumpcji. A ta była fundamentem nadzwyczajnie szybkiego rozwoju gospodarki w ubiegłym roku.

"Spodziewamy się, że nowe programy podbiją konsumpcję prywatną o około 0,5 pkt proc. w drugim kwartale 2019 i o 1,4 pkt proc. w drugiej połowie roku. (...) Na tej podstawie spodziewamy się wzrostu dochodów budżetu z podatków pośrednich o około 1,5 mld zł w 2019 i 4 mld zł w 2020 roku" - szacują ekonomiści.

Również analitycy mBanku nie mają wątpliwości, że w krótkim okresie wpływ propozycji rządu na gospodarkę będzie pozytywny i objawi się większymi wydatkami rodzin, które będą miały więcej pieniędzy. Z tym zastrzeżeniem, że efekt będzie mniejszy niż przy wprowadzeniu w 2016 roku pierwotnej wersji 500+.

Ekonomiści większą wagę przykładają do dalszych konsekwencji. Tu również nie brakuje pozytywnych efektów. Likwidacja progów dochodowych w 500+ powinna mieć pozytywny wpływ na aktywność zawodową (nie będzie się opłacało zaniżać dochodów). Z drugiej strony większy strumień pieniędzy budżetowych do rodzin może skutkować presją na wzrost cen.

Ekonomiści są zgodni, że w obliczu działań rządu nie ma szans na obniżki stóp procentowych. To rozwiewa nadzieje na niższe raty u osób spłacających kredyty.

Eugeniusz Gatnar, członek Rady Polityki Pieniężnej, jasno powiedział, że propozycje rządu całkowicie wykluczają dyskusje o obniżkach oprocentowania. Co więcej, zasugerował nawet konieczność minimalnych podwyżek w drugiej połowie tego roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"