Notowania

Stopy RPP bez zmian. "Piątka Kaczyńskiego" może podwyższyć raty kredytów

To już 48. miesiąc z rzędu Rada Polityki Pieniężnej spotyka się i pozostawia wszystko po staremu. I oby tak dalej - mogą powiedzieć ci, którzy spłacają kredyty. Wszystko może się zmienić, jeśli nowe wydatki rządu przegrzeją gospodarkę. Wtedy szykujmy się na wyższe raty.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Prezes NBP, Adam Glapiński (Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER)

Oczekiwanie na decyzję RPP było tak duże, że przed 13:00 w środę padła strona internetowa NBP i długo nie mogła się podnieść. Komunikat ukazał się z opóźnieniem, podobnie jak miesiąc temu, co zdaniem wielu analityków zwiastuje, że rośnie ryzyko podwyżki.

Przez przynajmniej najbliższy miesiąc kredytobiorcy nie muszą się tym przejmować. Główna stopa referencyjna wynosić będzie nadal 1,5 proc. - podała Rada Polityki Pieniężnej w środę, po dwudniowym posiedzeniu. Od tej stopy zależy pośrednio stawka WIBOR, która wpływa na oprocentowanie kredytów w bankach.

Za kredyty złotowe na mieszkania nadal będziemy więc płacić w bankach średnio 3,7 proc. odsetek, tak jak NBP wyliczył w styczniu. Za kredyty konsumpcyjne ze spłatą do jednego roku zapłacimy około 5 proc. oprocentowania.

Zobacz też: Hanna Gronkiewicz-Waltz ujawniła, ile zarabiała jako prezes NBP

Piątka Kaczyńskiego podwyższy raty kredytów?

Konferencja prasowa, na której rada skomentuje swoją decyzję, odbędzie się o 16:00.

- Interesującym tematem będą zapatrywania członków Rady na skutki zapowiadanych programów socjalnych i czy mogą one wpłynąć na ścieżkę polityki monetarnej. W ostatnich dniach największy gołąb w Radzie, Jerzy Żyżyński, zasugerował, że impuls fiskalny może doprowadzić do przegrzania gospodarki, co mogłoby skłonić RPP do myślenia o podwyżkach - komentuje Konrad Białas, główny ekonomista TMS Brokers.

Ostatni raport Komisji Europejskiej obniżył prognozy polskiej inflacji w bieżącym roku do 2,3 proc. z 2,6 proc. szacowanych jeszcze jesienią 2018. Tyle że nie uwzględniono wtedy nadzwyczajnego transferu około 28 mld zł w 2019 roku.

Według prognoz Santander Bank Polska konsumpcja w efekcie nowych przelewów od rządu będzie rosła o nawet 5,4 proc. rok do roku, choć bez "piątki" zanosiło się o tempo 4-procentowe. Na rynku pojawią się nowe pieniądze i trafią w większości do sklepów. Za tym może iść wzrost cen towarów, czyli inflacja.

Z kolei im wyższa inflacja, tym większa szansa, że RPP podwyższy stopy procentowe. A wtedy… raty kredytów pójdą w górę.

Ostatni raz stopy procentowe NBP zmieniono w marcu 2015 roku. Zakończyła się wtedy seria obniżek, która zaczęła się trzy lata wcześniej. Od tej pory Rada Polityki Pieniężnej spotyka się co miesiąc i ogłasza, że nic nie zmienia.
Oprócz stopy referencyjnej nic nie zmieniło się też w przypadku stopy lombardowej (2,5 proc.), stopy depozytowej (0,5 proc.) i stopy redyskonta weksli (1,75 proc.).

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: stopy procentowe nbp, oprocentowanie kredytów, wiadomości, gospodarka, banki
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
06-03-2019

KKKNie mogę patrzyć na ten kretyński uśmieszek Glapy!

06-03-2019

UoTrudno żeby było inaczej ,przecież wybory tuż tuż.A potem chodzby potop czy jakoś tak.

06-03-2019

buheheteksty ekonomiczne na wp doprowadzają mnie do łez...

Rozwiń komentarze (78)