Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Money.pl ocenia rządy Ewy Kopacz. To stracony czas

Money.pl ocenia rządy Ewy Kopacz. To stracony czas

Fot. PAP/Paweł Supernak

Wydatki na leczenie od początku urzędowania Ewy Kopacz na fotelu ministra zdrowia, czyli od 2007 roku, wzrosły o ponad 30 procent. Jednak, mimo szumnych zapowiedzi reformy służby zdrowia, nie udało się uporać z największą zmorą pacjentów leczących się publicznie, czyli z kolejkami do specjalistów. W najgorszych przypadkach pacjenci czekają ponad dwa lata. Pensje w publicznej służbie zdrowia wzrosły za jej rządów jedną trzecią, jednak nadal są znacznie niższe od średniej krajowej.

PiS zapowiada, że wniosek o odwołanie minister zdrowia Ewy Kopacz najpewniej pojawi się już na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Partia chce też zebrać milion podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie możliwości komercjalizacji szpitali.

Aby Sejm zajął się wnioskiem, potrzebne są pod nim podpisy 500 tysięcy osób lub co najmniej 69 posłów.

Według Bolesława Piechy, ministra zdrowia w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, Ewa Kopacz dąży do prywatyzacji szpitali. Świadczyć o tym ma nowelizacja ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, która - jak mówi - spowoduje likwidację części z nich oraz niczym nieskrępowaną prywatyzację tych, które przetrwają.

Piecha: Bankructwa szpitali na rękę samorządom
Jego zdaniem Ministerstwo Zdrowia od początku urzędowania Ewy Kopacz nie wypracowało spójnej, sensownej strategii reformowania służby zdrowia. - Pani minister jest mistrzynią w wygłaszaniu chwytliwych haseł bez pokrycia - uważa Piecha.

Politycy PiS przypisują też Ewie Kopacz kilkuletnie opóźnienia prac nad koszykiem świadczeń gwarantowanych. Pozostałe zarzuty to między innymi: kiepskie zarobki w służbie zdrowia, brak działań antykorupcyjnych, zapowiedź likwidacji podyplomowego stażu lekarskiego, słaby nadzór nad NFZ i zapowiedź jego podziału.

Zwolińsk: Nie robiąc nic też można mówić o sukcesie
Ostrożniejszy, choć też krytyczny, jest Marek Balicki z SLD, minister zdrowia w rządach Leszka Millera i Marka Belki. - Byli różni ministrowie ale nie powiem, że pani minister Kopacz była najgorsza. Przez ten okres czterech lat zasadnicza naprawa systemu służby zdrowia nie nastąpiła. Niestety to, co się stało, to fakt że pacjent jest bardziej bezradny wobec tego systemu - ocenia.

Poprosiliśmy Ministerstwo Zdrowia, by odniosło się do powyższych zarzutów, niestety nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Sprawdziliśmy jednak, jak przez minione lata rządów Ewy Kopacz zmieniła się służba zdrowia.

Choć wydatki na leczenie wzrosły, minister nie poradziła sobie z kolejkami

Od 2007 roku wydatki na leczenie w ramach NFZ wzrosły z poziomu ponad 40 mld do blisko 60 mld złotych, zaplanowanych w budżecie NFZ na ten rok.

Po znaczącym wzroście w latach 2007-2009, teraz jest on jednak symboliczny. Gdy weźmiemy pod uwagę inflację, by zachować taki sam poziom finansowania, w tym roku potrzebny byłby wzrost na poziomie 2,1 mld złotych. To dwa razy więcej niż opiewa plan podwyższenia wydatków NFZ w 2011 roku.

źródło: NFZ

Marazm widać wyraźnie po wydatkach na podstawową opiekę medyczną, czyli tę, z której korzysta najwięcej pacjentów. Od trzech lat nakłady nie rosną, biorąc więc pod uwagę wzrost kosztów, realnie są one coraz mniejsze.

Co prawda w ciągu minionej czterolatki kwoty wydawane na jednego pacjenta znacznie urosły - w 2007 roku było to 1250 zł, w tym roku będzie to już 1812 zł - jednak nie można tego do końca uznać za zasługę, czy efekt dokonań minister.

Balicki: Pod rządami minister Kopacz pacjenci stali się bezradni
- Nakłady się zwiększyły nie dlatego, że takie decyzje były podjęte, tylko dlatego, że wzrosły wynagrodzenia, a co za tym idzie składki do NFZ -
przypomina Marek Balicki i dodaje, że wyższa kwota składek nie została przeznaczona na poprawę jakości leczenia, tylko na wyższe pensje pracowników służby zdrowia.

Minister nie poradziła sobie z kolejkami do specjalistów. W ogonkach do szpitali i procedur zabiegowych czeka w Polsce 650 tysięcy osób. Jednocześnie - jak oszacowała Polska Izba Ubezpieczeń - w szpitalach wykorzystuje się tylko 70 procent miejsc.

Najwięcej pacjentów czeka na wykonanie zabiegów okulistycznych (szczególnie z zaćmą), na drugim miejscu chirurdzy urazowi i ortopedzi. W czołówce, jeżeli chodzi o czas oczekiwania, są też otolaryngolodzy, reumatolodzy i urolodzy.

Specjaliści, do których pacjenci czekają najdłużej - średnia dla całego kraju
specjalista kolejka pacjentów średni czas oczekiwania wykorzystanie potencjału placówek służby zdrowia
Okulista 235 tys. 14 miesięcy 50 proc.
Chirurg urazowy i ortopeda 153 tys. 6 miesięcy 70 proc.
Otolaryngolog 54 tys. 3 miesiące 60 proc.
Reumatolog 18 tys. 3 miesiące 75 proc.
Urolog 15 tys. 25 dni 65 proc.
Chirurg ogólny 46 tys. 15 dni 65 proc.

Źródło: PIU, GUS, MZ i NFZ

Do wyżej wymienionych specjalistów czeka ponad 80 procent wszystkich chorych. Najtrudniej dostać się na oddziały zabiegowe szpitali. Dane w tabeli to średnie czasy oczekiwania ze wszystkich placówek.

- Kolejki jakie były cztery lata temu, takie są nadal. Pod tym względem mimo gierkowskiej propagandy rządu Donalda Tuska i Ewy Kopacz nic się nie zmieniło - mówi Bolesław Piecha. - Znam przypadek pacjenta, któremu wypisano skierowanie na usunięcie zaćmy dopiero w 2015 roku. To człowiek w podeszłym wieku i nie wiadomo, czy doczeka zabiegu.

Poprzednia strona
  • 1
  • 2
PO, pis, kolejki, tusk, kaczyński, minister, służba zdrowia, zoz, podsumowanie, miller, balicki, jarosław kaczyński, komorowski, leczenie, lech kaczyński, lekarze, bronisław komorowski, donald tusk, leszek miller, pacjenci, kopacz, ewa kopacz, marek balicki
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
#_#
89.67.38.* 2013-01-18 20:00
I tyle tytułem komentarza.
mądry
0.0.0.* 2011-09-21 14:13
No nic wybory są i można panią Sropacz zmienić. Moim skromnym zdaniem system jest za drogi wystarczy proste działanie organizacyjne i problem służy zdrowia mamy załawiony. Zdecydowałem że nie będę czekał za politykami i sam wezmę sprawy w swoje ręce. Jak? Zgadujcie. Znajdziecie odpowiedź tylko trzeba pomyśleć. Pozdrawiam
jas+_+_
80.55.0.* 2011-05-27 09:55
Oceniam Kopacz bardzo źle
Tak to stracony czas
tak smao Roztowski to totalna pomylka
oraz Grad takze i inni kolesie z PO a te sądaże to są niewiarygodne do rzeczywistości co nam podają całe te nasze władze to jedno wielkie kłamstwo
Zobacz więcej komentarzy (131)