Wiceminister finansów broni zwiększenia wydatków państwa poza regułą wydatkową

Zmiany w regule wydatkowej dotyczą wyłącznie 2022 r. i nie wpływają na przestrzeń wydatkową w 2023 r. – w ten sposób kontrowersyjnej ustawy PiS, przeciwko której była cała sejmowa opozycja, broni wiceminister finansów i Główny Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych Piotr Patkowski.

Komisja Wsp�lna Rz?du i Samorz?du Terytorialnego
Fot. Wojciech Olkusnik/East News, Warszawa, 12.10.2022. KRPM. Posiedzenie Komisji Wspolnej Rzadu i Samorzadu Terytorialnego.
N/z: Piotr Patkowski (C), Grzegorz Puda (P)
Wojciech OlkusnikWiceminister Piotr Patkowski (w środku) wskazał, że koszt działań wyłączonych z reguły wydatkowej, to ok. 30 mld zł
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik

W środę Sejm uchwalił kontrowersyjne przepisy dotyczące wyłączenia z tzw. reguły wydatkowej środków, które w 2022 r. zostały przeznaczone na działania mające m.in. doprowadzić do obniżenia cen energii. Rządowi zależało na jak najszybszym przegłosowaniu tych zmian. Opozycja alarmowała, że pozwolą one na niemal nieograniczone wydatki. W czwartek ruch rządu tłumaczył wiceminister finansów Piotr Patkowski.

Przypomnijmy: tzw. stabilizująca reguła wydatkowa jest bezpiecznikiem, który ma ograniczać nadmierne wydawanie pieniędzy przez rząd, by w przyszłości nie narazić kraju na problemy z rosnącym zadłużeniem.

Rząd PiS argumentował, że ze względu na wyjątkową sytuację część wydatków, m.in. związanych ze wsparciem dla podmiotów dotkniętych kryzysem energetycznym, emerytów i rencistów w związku z inflacją oraz z finansowaniem sił zbrojnych, należy z reguły wydatkowej wyłączyć. Cała sejmowa opozycja była temu ruchowi przeciwna. W środę Sejm przyjął jednak ustawę.

Ustawa dotyczy jedynie w 2022 r. i w żadnym stopniu nie wpływa na przestrzeń wydatkową w 2023 r. – stwierdził wiceminister finansów Piotr Patkowski w komentarzu dla Polskiej Agencji Prasowej.

Patkowski oszacował, że koszt działań wyłączonych z reguły wydatkowej, to ok. 1 proc. PKB, a więc ok. 30 mld zł.

"Kategorie dodatkowych wydatków objętych tym rozwiązaniem są precyzyjnie wskazane w ustawie (...). Procedowana ustawa nie stwarza żadnej podstawy do realizacji dodatkowych wydatków, a jedynie rozstrzyga sposób ich traktowania w sprawozdawczości budżetowej" – stwierdził Piotr Patkowski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Finanse publiczne na skraju załamania? "To co mówi rząd to bełkot, zwykły kabaret. Fikcja pęka"

Innego zdania jest sejmowa opozycja, która ocenia, że zmiana przepisów umożliwia praktycznie nieograniczone wydatki. Jak wskazała w środowym komentarzu dla money.pl posłanka KO Izabela Leszczyna ogromne wydatki, których wysokości rząd nie jest w stanie określić, PiS chce realizować już w tym roku, żeby w 2023 markować przed Komisją Europejską i rynkami finansowymi zacieśnianie fiskalne, czyli oszczędności.

Jej zdaniem rząd chce równocześnie "zrobić sobie dodatkową przestrzeń na rozrzutność w roku wyborczym", bo jeśli część planów zrealizuje poza regułą wydatkową już teraz, zwolnią się środki w 2023 r. Jak podkreśla Leszczyna, będą to i tak pieniądze pożyczone, ale "przeciętny wyborca nie wie, że spłaci dwa razy tyle, co 'dostanie'".

Patkowski: działania rządu PiS są zgodne z zaleceniami Komisji Europejskiej

PiS nie zgadza się z taką interpretacją, a Patkowski w komentarzu dla PAP stwierdził po raz kolejny, że takie podejście zostało uzgodnione z Komisją Europejską.

Spotkało się ze zrozumieniem Komisji w kontekście nowych wyzwań oraz faktu, że limit wydatków w ustawie budżetowej na rok 2022 został ustalony w oparciu o cel inflacyjny NBP (2,5 proc.), znacznie odbiegający od poziomu inflacji – wskazał wiceminister finansów.

Jak stwierdził, takie rozwiązanie jest zgodne z zaleceniami Rady Unii Europejskiej na 2022 r. "Rada zaleca zachowanie elastyczności pozwalającej na dostosowanie polityki fiskalnej do szybko zmieniających się okoliczności, w szczególności w celu wsparcia gospodarstw domowych i przedsiębiorstw narażonych na podwyżki cen energii oraz zmniejszania wpływu wojny w Ukrainie. Jednocześnie jest ono zgodne z kamieniem milowym KPO dotyczącym stabilizującej reguły wydatkowej" – oświadczył Piotr Patkowski.

Wybrane dla Ciebie
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Musi oddać 97 mln zł. Polski senior-rekordzista
Musi oddać 97 mln zł. Polski senior-rekordzista
Umowa podpisana. Paramount przejmuje właściciela TVN. Netflix dostanie miliardy
Umowa podpisana. Paramount przejmuje właściciela TVN. Netflix dostanie miliardy
Istnieje alternatywa dla SAFE. Ale nie spodoba się Polakom [ANALIZA]
Istnieje alternatywa dla SAFE. Ale nie spodoba się Polakom [ANALIZA]
Kierowcy muszą uważać. Mandat za jazdę w okularach? Wyjaśniamy
Kierowcy muszą uważać. Mandat za jazdę w okularach? Wyjaśniamy
Polacy wyjeżdżają z Wielkiej Brytanii. Saldo migracji mocno w dół
Polacy wyjeżdżają z Wielkiej Brytanii. Saldo migracji mocno w dół
"Nie mają pieniędzy". Trump mówi o "przyjaznym przejęciu" Kuby
"Nie mają pieniędzy". Trump mówi o "przyjaznym przejęciu" Kuby