Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Przemysław Ciszak
Przemysław Ciszak
|

Religia w szkole, a nawet na maturze. Katechezy kosztują państwo blisko 1,5 mld zł rocznie

94
Podziel się

Komisja Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski chce, aby religię wpisać do katalogu przedmiotów maturalnych jako opcję do wyboru. MEN przekonuje, że nie są prowadzone prace w tym kierunku. Mimo tego temat wywołał ponownie kwestię kosztów lekcji religii w szkołach.

Religia w szkole, a nawet na maturze. Katechezy kosztują państwo blisko 1,5 mld zł rocznie
Lekcje religii w szkole (East News, Marek BAZAK/East News)
bEgMXRnp

Ministerstwo Edukacji Narodowej zamierza zobligować uczniów do uczęszczania na lekcje religii lub etyki w szkołach. W świetle obecnych przepisów mają oni możliwość wybrania trzeciej opcji, a mianowicie rezygnacji z obu przedmiotów.

Temat wywołał poruszenie bo nałożył się na propozycje Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, by religię dołączyć do katalogu przedmiotów maturalnych dla młodzieży rozważającej podjęcie studiów wyższych na wydziałach teologicznych lub katechetycznych wyższych uczelni.

Zobacz także: Religia na maturze? Dariusz Piontkowski komentuje postulat Kościoła Katolickiego
bEgMXRnr

Jak bumerang wróciło pytanie o koszty utrzymania księży i katechetów w szkołach publicznych. Te stawiane są od lat. Resort nauki przekonuje, że nie prowadzi szczegółowych statystyk, ponieważ religię w szkołach finansują samorządy.

Ile więc kosztują pensje duchownych i katechetów np. w stolicy? Te dane uzyskały radne Agnieszka Diduszko-Zyglewska z Wiosny i Renata Niewitecka z Koalicji Obywatelskiej. Odpowiedź miasta opublikowały na Facebooku.

bEgMXRnx

W 2020 r. Warszawa wydała na lekcje religii 48 mln zł. Pieniądze te poszły na 776 katechetycznych etatów. To o 4 mln zł więcej niż w 2019 roku.

A jak to wygląda w innych miastach? Poznań w roku szkolnym 2018/2019 wydał prawie 15 mln zł, a w roku szkolnym 2019/2020 niespełna 21 mln zł, wynika z odpowiedzi na interpelację radnego, jakiej udzielił wiceprezydent Mariusz Wiśniewski. Jak podkreślił kwoty te nie uwzględniają środków przeznaczanych na wynagrodzenia nauczycieli religii w przedszkolach i szkołach prowadzonych przez organ inny niż Miasto Poznań.

W Sopocie pensje dla księży, zakonnice czy katechetów w szkołach pochłonęły milion złotych, a w Gdańsku 15 mln zł – wynika z szacunków Piotra Pławskiego koordynatora "Świeckiej Szkoły" na Pomorzu.

1,5 mld zł rocznie

bEgMXRny

Aby uzyskać pełne, aktualne dane dotyczące kosztów lekcji religii w skali kraju, zwróciliśmy do MEN. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi. Odpowiedzi na pytanie szukaliśmy również w Episkopacie i Instytucie Statystyki Kościoła Katolickiego. Nadaremnie, bowiem ten jednak nie zbiera już takich danych.

Aby jednak pokazać szacunkowy roczny koszt religii w szkołach, sięgniemy do odpowiedzi podsekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej Macieja Kopeć na interpelację poselską Marka Sowy z 2019 roku, które do dziś są przywoływane jako szacunkowy koszt.

Jak wówczas wyjaśniał wiceminister, pensje księży i katechetów reguluje Karta Nauczyciela i zależą od stopnia awansu, dlatego MEN może jedynie podać przybliżone dane oparte o liczbę etatów nauczycieli religii z Systemu Informacji Oświatowej i średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego.

Jak poinformował wiceminister, w roku 2018 wydatki publiczne na pensje katechetów w szkołach i przedszkolach wyniosła 1,48 mld zł rocznie.

bEgMXRnz

Religia na maturze

Podczas gdy coraz częściej mówi się o wyprowadzeniu religii ze szkół, działania MEN raczej prą ku ugruntowaniu pozycji Kościoła w publicznym nauczaniu. Temu ma służyć właśnie zobligowanie uczniów do wyborów religii bądź etyki w programie nauczania.

W tej materii resort ma pełne poparcie Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski. "Kwestia podjęcia tej decyzji nie leży po stronie Episkopatu a jest kompetencją Rządu i Ministra Edukacji i Nauki" – stwierdza jednak KEP w komunikacie z 8 czerwca.

bEgMXRnA

"Efektem podjętych rozmów na ten temat jest przypomnienie i uświadomienie, że płaszczyzna etyczna oraz formacja moralna odgrywa kluczowe zadanie w całym procesie wychowania dzieci i młodzieży. W tej materii potrzeba współpracy szkoły, rodziny i środowiska parafialnego" - czytamy dalej.

Zdaniem Episkopatu kolejnym krokiem miałby być matura z religii jako przedmiot do wyboru. Co na to MEN? Oficjalnie stwierdza jedynie, że sprawa ta wymaga głębszych konsultacji społecznych.

W odpowiedzi na interpelację poselską sekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji i Nauki Tomasza Rzymkowskiego wynika, że choć temat był poruszany jeszcze na początku roku, to "w planie legislacyjnym Ministra Edukacji i Nauki nie przewidziano projektu dotyczącego zmian w nauczaniu religii czy egzaminowaniu z tego przedmiotu”

Jak czytamy dalej, "jeżeli powstanie projekt zmian legislacyjnych w tym obszarze, zostanie on opatrzony uzasadnieniem i oceną skutków regulacji oraz poddany szerokim konsultacjom społecznym" – przekonywał wiceminister Rzymkowski.

Dariusz Piontkowski, wiceszef MEiN, jeszcze w lutym pozytywnie oceniał ten pomysł. - To nie będzie egzamin z historii religii, tylko z zasad wiary - mówił w programie "Newsroom". - Podstawy programowe byłyby głównym źródłem dla układających pytania z religii na maturze.

Piontkowski podkreślał, że przedstawiciele innych religii również będą mogli mieć w pewnym stopniu wpływ na treść pytań, ale jak na razie jedynie Kościół Katolicki złożył wniosek do ministerstwa. - Na razie nie słyszałem o wnioskach dotyczących innych wyznań - podkreślał był szef Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEgMXRnS
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(94)
Logik z USA
2 dni temu
Chcieliscie to macie...i placicie slono za wciskanie religijnych bajek i mitow...
Brawo
3 dni temu
Lekcji religii powinno być więcej by uczyć dzieci dobra a nie zboczeń w stylu Biedronia.
Kapłan musi w...
3 dni temu
Gdyby Jezus wrócił na świat, to żeby móc głosić własne nauki musiałby skończyć studia z teologii, następnie piąć się po szczeblach kariery we własnym kościele, dalej musiałby zostać biskupem a w końcu wygrać konkurs na papieża. Tyle trzeba teraz przejść, żeby nauczać dobroci, miłości i współczucia. No ale za czasów Jezusa głoszący te nauki kończyli na krzyżu albo jako karma dla lwów, dlaczego? BO NIE MIELI STUDIÓW!
bEgMXRnT
tymianek
3 dni temu
Gdzie ma człowiek dowiedzieć się co jest dobre a co złe kiedy już nawet szkoła zwalnia się z wychowywania młodego pokolenia ograniczając się do coraz mizerniuchnej roli edukacyjnej? W zepsutych do szpiku mediach nastawionych jedynie na zysk i moralną degrengoladę przekładającą się, a jakże, na zysk? Nie będziecie wydawać na naukę moralności i humanitarnych zasad współżycia społecznego to będziecie wydawać na zakłady penitencjarne, ośrodki resocjalizacyjne, obsługę psychiatryczną. Chciałem dodać jeszcze specjalistów i kliniki detoksykacji ale akurat oni i na całym świecie i coraz pełniej u nas żyją sobie jak pączuś w maśle żyjąc sobie za z roku na roku bijące rekordy przychody. Kiedyś się mówiło: bez Boga ani do proga. Na szczęście jak widzimy w historii im bardziej bezbożne czasy tym więcej w ludziach pragnienia ładu moralnego, ofiary życia i dążenia do tego co w życiu święte. Ten Franciszek, nasz obecny papież, nie stanie na czele rewolucji dusz ale dzięki Panu Bogu zjawi się, tylko patrzeć, ktoś kto podeprze węgło chwiejącego się Kościoła swoim ramieniem trzymanym w cierpliwych i kochających dłoniach Pana Boga.
glf
3 dni temu
Wywalić religię ze szkół dość okradania Polaków!!!!!
...
Następna strona