Reprywatyzacja. WSA uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej ws. dwóch kamienic

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił w piątek decyzję komisji weryfikacyjnej z czerwca ubiegłego roku dotyczącą nieruchomości przy ulicach Szarej i Czerniakowskiej. Decyzję zaskarżyło m.st. Warszawa, a także jej beneficjent biznesmen Maciej M.

To nie jedyne uchylone przez WSA decyzje komisji. W sierpniu br. sąd uchylił decyzje komisji dotyczące nieruchomości przy ul. Lutosławskiego 9 i Jagiellońskiej 27
Źródło zdjęć: © East News | Stefan Maszewski/Reporter
Martyna Kośka

Decyzję reprywatyzacyjną z 2010 r. ws. nieruchomości przy ul. Szarej i Czerniakowskiej komisja unieważniła 27 czerwca ubiegłego roku. Decyzja została podpisana przez ówczesnego wiceszefa Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakuba R. Oskarżony obecnie ws. warszawskich reprywatyzacji. M. planował wybudować tam apartamentowce – informuje PAP.

Komisja weryfikacyjna wskazywała, że ratusz nie ustalił, czy pierwotni właściciele nieruchomości byli w posiadaniu wskazanego gruntu i nie przeanalizował aktów notarialnych i umów, które opiewały na rażąco niskie kwoty w stosunku do wartości nieruchomości.

Patryk Jaki, przewodniczący komisji argumentował, że decyzje prezydenta Warszawy obarczone są bardzo poważnymi wadami, co "obligowało komisję do stwierdzenia wydania tych decyzji z naruszeniem prawa".

Obejrzyj: Mieszkanie+. Muszyński: ok. 1 tys. już mieszka. Na decyzje czekamy nawet 1,5 roku

Skargę na decyzję złożyło m.st. Warszawa (w zakresie uzasadnienia), a także jej beneficjent biznesmen Maciej M. oraz jego siostra Elżbieta.

W piątek Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję komisji. "Zdaniem sądu, przy wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnej przez prezydenta miasta stołecznego Warszawy w 2010 r. (…) nie możemy mówić o rażącym naruszeniu prawa" – uzasadniał wyrok sędzia Dariusz Chaciński.

Sąd nie wykluczył przy tym, że mogą zachodzić podstawy do uchylenia decyzji reprywatyzacyjnej. "Ale z całą pewnością nie można mówić o rażącym naruszeniu prawa przy wydawaniu tej decyzji, a to była podstawa do orzekania przez komisję" – podkreślił.

Sąd zauważył ponadto, że uchylając decyzję, komisja musi jednocześnie orzec, jak dalej postąpić ze sprawą.
- Nie wystarczy powiedzieć, że organ ma się tym zająć na skutek stwierdzenia nieważności – wyjaśniał sędzia. - Nawet gdyby komisja ustaliła, że doszło do tej nieekwiwalentności świadczeń, to ona ma obowiązek orzec o konsekwencjach z tego wynikających (...) To też jest przesłanka do uchylenia decyzji, a nie stwierdzenia nieważności".

Orzeczenie jest nieprawomocne, przysługuje na nie skarga kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie