Roman Giertych dla money.pl o słynnym liście: nie było powodu, by wysyłać priorytetem
- Skoro zgodnie z regulaminem Poczty Polskiej zwykły list miał dotrzeć w ciągu trzech dni, to nie było powodu, by wysyłać go priorytetem. I jak widać dotarł, więc mieliśmy rację - komentuje sprawę "najsłynniejszego listu w Polsce" Roman Giertych, pełnomocnik Donalda Tuska.
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Molecki/East News