Notowania

Rosja uruchamia pociągi na anektowany Krym. Ruszyła sprzedaż blietów

Rosyjska firma Grand Serwis Express rozpoczęła sprzedaż biletów na kolejowe połączenia na Krym. Pierwsze pasażerskie składy na anektowany półwysep ruszą jeszcze w tym roku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Rosja uruchamia pociągi na zaanektowany Krym. Bilety już można kupić

Pod koniec grudnia zaczną kursować pociągi z Rosji na anektowany przez to państwo Półwysep Krymski, należący do Ukrainy. Rosyjska firma Grand Serwis Express poinformowała w piątek o rozpoczęciu sprzedaży biletów na kolejowe połączenia pasażerskie na Krym przez most nad Cieśniną Kerczeńską.

Jak podaje PAP, ceny biletów na połączenia z Moskwy do Symferopola zaczynają się, w zależności od rodzaju przedziału, od 2966 rubli (blisko 180 zł po kursie z 8 listopada). Ich ostateczny koszt będzie wahał się m.in. w zależności od popytu i pory roku. Codzienne pociągi z Petersburga mają kursować od 23 grudnia, z Moskwy - od 24 grudnia. Grand Serwis Express jest operatorem przewozów, firma zapowiedziała, że podróż z Moskwy będzie trwała 33 godziny.

Most przez Cieśninę Kerczeńską dla ruchu samochodowego działa od maja 2018 r., później puszczono tamtędy przewozy towarów. Spółka Strojgazmontaż, należąca do związanego z Kremlem biznesmena Arkadija Rotenberga, zapowiada otwarcie części kolejowej na grudzień. Przedstawiciele kolei rosyjskich na anektowanym półwyspie zapowiadają, że docelowo pociągi na Krym będą jeździć z 11 miast Federacji Rosyjskiej.

Obejrzyj: Rosja sprzedaje wieprzowinę Chinom. Polska nie może

Co ciekawe, most przez Cieśninę Kerczeńską pierwotnie Rosja i Ukraina miały zbudować wspólnie. Jednak porozumienie zerwano w grudniu 2013 r., podczas wizyty ówczesnego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza w Moskwie. Do wizyty doszło tuż po odstąpieniu przez ówczesny rząd w Kijowie od podpisania umowy o stowarzyszeniu z Unią Europejską, co w konsekwencji - w lutym 2014 roku - doprowadziło do odsunięcia Janukowycza od władzy i jego ucieczkę do Rosji.

W tym czasie na Krymie pojawiły się rosyjskie siły specjalne, po czym odbyło się nieuznane przez społeczność międzynarodową referendum w sprawie przyłączenia półwyspu do Rosji. Jak przypomina PAP, budowę rosyjskiego mostu na Krym bez zgody Ukrainy potępiła m.in. Unia Europejska, która w lipcu 2018 r. nałożyła sankcje na firmy zaangażowane w jego budowę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-11-2019

i tyle z historiA niby czemu Krym należy do Ukrainy ? Czyżby starożytni banderowcy wycinali krymskie puszczei budowali świątynie , których ruiny można oglądać do dnia … Czytaj całość

08-11-2019

KiPKrym to część Ukrainy, wszyscy co przeczą temu to rosyjskie zielone ludki. Skandal.

08-11-2019

WujoNa miejscu Ukraińców to wysłał bym statek wyładowany po brzegi materiałem burzącym pod ten most i zdetonował.

Rozwiń komentarze (60)