Rząd dopłaca do każdego litra paliwa. Ceny i tak rosną
Ceny benzyny i oleju napędowego na Tajwanie wzrosły w poniedziałek odpowiednio o 1,8 dolara tajwańskiego (0,05 dol.) i 1,4 dolara tajwańskiego (0,04 dol.) za litr - poinformował portal Taiwan News. Media zwracają uwagę, że rząd w Tajpej amortyzuje do 75 proc. podwyżki cen ropy. Dzięki temu stawki detaliczne pozostają najniższe w regionie.
Po korekcie za litr benzyny 92-oktanowej od państwowego koncernu CPC Corp. trzeba zapłacić 30,7 dolara tajwańskiego (0,85 Udol.), najpopularniejszej "95" - 32,2 dolara tajwańskiego (0,89 USD), a wysokooktanowej "98" - 34,2 dolara tajwańskiego (0,95 dol.). Cena oleju napędowego wynosi obecnie 29,5 dolara tajwańskiego (0,82 dol.) - informują lokalne media.
CPC Corp. zaznaczył, że bez interwencji rynkowa cena benzyny wzrosłaby aż o 15 dolarów tajwańskich (0,42 dol.). Rząd pokrywa tę różnicę, dopłacając obecnie 13,2 dolara (0,37 dol.) do każdego litra, po tym jak zwiększył poziom amortyzacji kosztów do 75 proc. Od wybuchu wojny Izraela i USA z Iranem koszt dopłat osiągnął poziom 3,42 mld dolarów tajwańskich (ok. 95 mln dol.).
Ruch ten ma na celu zmniejszenie wpływu na życie codzienne i operacje przemysłowe przy jednoczesnym utrzymaniu stabilności cen krajowych - podkreślono w komunikacie koncernu.
W ostatnich latach CPC Corp. dokonał dywersyfikacji dostaw. W ubiegłym roku - jak informował koncern na początku marca - ropa naftowa z Bliskiego Wschodu stanowiła 34,9 proc. całkowitego importu, w porównaniu z 45 proc. w 2022 r., podczas gdy import z USA wzrósł do 61,8 proc. z 44 proc. w tym samym okresie.
Powodem gwałtownych wahań cen ropy na rynkach światowych jest rozpoczęta 28 lutego wojna Izraela i USA z Iranem. W odpowiedzi na ataki na swoje instalacje Teheran kontynuuje blokadę cieśniny Ormuz, paraliżując dostawy ropy z Zatoki Perskiej.