Rząd porzuca szprychy i obiecuje Polskę w 100 minut. "Nie przedstawiono szczegółów"
Zamiast uzupełniania sieci kolejowej postawiono na modernizację istniejących linii. Premier mówił, że maksymalna prędkość wynieść ma do 320 km/h, ale jej uzyskanie nie jest możliwe - tak Karol Trammer, red. naczelny dwumiesięcznika "Z Biegiem Szyn" i ekspert kolejowy ocenia plan związany z CPK.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Piotr Nowak