Rzucił papierami po decyzji prezydenta ws. "lex Tusk". "Bezprawie" i "niechlujstwo"

Z powołanej przez Andrzeja Dudę Rady ds. Szkolnictwa Wyższego, Nauki i Innowacji odszedł rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie Stanisław Mazur. Powodem jest decyzja prezydenta ws. "lex Tusk". – Ta ustawa to przykład bezprawia administracyjnego – komentuje w rozmowie z money.pl.

Prof. Stanisław Mazur odszedł z prezydenckiej rady. Powód? "Lex Tusk"Prof. Stanisław Mazur odszedł z prezydenckiej rady. Powód? "Lex Tusk"
Źródło zdjęć: © PAP, UE w Krakowie | Radek Pietruszka

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Recesja konsumencka w Polsce pogłębia się. Członek RPP: polska gospodarka odporna

Jak pisaliśmy w money.pl, opozycja uważa, że prawdziwym celem komisji jest dyskredytacja politycznych rywali przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. A te odbędą się jesienią tego roku, miesiąc przed publikacją pierwszego raportu. Jak przekonują niektórzy politycy, głównym celem "komisji weryfikacyjnej" ma być lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

Lex Tusk
© Wirtualna Polska

Sprzeciw wobec "lex Tusk"

Kontrowersyjna ustawa budzi sprzeciw wielu środowisk – polityki, biznesu, gospodarki czy nauki. Na znak protestu z zasiadania w Radzie ds. Szkolnictwa Wyższego, Nauki i Innowacji (działa w ramach Narodowej Rady Rozwoju) zrezygnował w poniedziałek prof. Stanisław Mazur, rektor krakowskiego Uniwersytetu Ekonomicznego.

W rozmowie z money.pl profesor wyjaśnił powody swojej decyzji.

To ustawa niedemokratyczna, ingeruje w ustrój państwa. Jest przykładem niechlujstwa, a nawet bezprawia administracyjnego. Z pewnością godzi we wszystkie standardy konstytucyjne. Najbardziej chciałbym zwrócić uwagę na naruszenie zasady podziału i równowagi władz. To jest praktycznie wyeliminowanie zasady sądowego wymiaru sprawiedliwości. To ingerencja w zachowanie tajemnicy zawodowej – lekarzy, prawników czy dziennikarzy – przekazał rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

W liście skierowanym do Andrzeja Dudy Mazur stwierdził, że podpisanie ustawy to decyzja o wielkich i trudnych do przewidzenia konsekwencjach dla demokracji w Polsce.

– Ten akt z każdego punktu widzenia narusza reguły dobrego stanowienia prawa oraz niesie za sobą zagrożenie dla podstawowych reguł porządku demokratycznego i przyzwoitego życia publicznego. Całość nabiera dodatkowego kontekstu, zważywszy, że przed nami wybory parlamentarne. Pojawia się pytanie o gwarancje uczciwości dla procesu wyborczego – dodaje.

Pytanie o granice tolerancji

Mazur przekazał nam, że podpisanie tej ustawy dla wielu osób było impulsem do zadania sobie na pytania o granicę, do której jesteśmy w stanie tolerować pewne zachowania podczas sprawowania funkcji publicznej. – I dla wielu ta granica została przekroczona – mówi.

Pytany, czy z rady odejdą kolejni członkowie, odpowiada, że nie prowadził żadnych konsultacji z pozostałymi członkami rady. – Aczkolwiek jest to grono osób bardzo poważnych i każdy we własnym sumieniu podejmie decyzję, którą uzna za dobrą. Rezygnację z rady traktuję jako elementarny obowiązek i przyzwoitość – wskazał Mazur.

Rezygnacja ze współpracy z prezydentem

Jak poinformowała Wirtualna Polska, z zasiadania w Narodowej Radzie Rozwoju zrezygnował również wirusolog prof. Krzysztof Pyrć.

W obliczu podpisania przez Pana Prezydenta ustawy, która umożliwia niszczenie wolności i demokracji w imię interesów partyjnych, nie mogę pozostać bierny. Drastyczne w mojej opinii złamanie Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej oraz postawienie racji partyjnej ponad racją stanu zmuszają mnie do podjęcia decyzji o złożeniu rezygnacji z udziału Narodowej Radzie Rozwoju - przekazał Pyrć w liście skierowanym do Andrzeja Dudy.

Taką samą decyzję podjął Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego, który nie będzie już brał udziału w pracach Rady do spraw Samorządu Terytorialnego.

"Dzisiejszy dzień jest przekroczeniem pewnej granicy. Nie ma zgody na negowanie standardów demokracji. Podpisanie przez prezydenta ustawy zwanej 'lex Tusk' to zapowiedź kampanii wyborczej bez zasad. Rezygnuję z członkostwa w Radzie ds. Samorządu Terytorialnego przy Prezydencie RP" - napisał Chełstowski w mediach społecznościowych w poniedziałek.

Weronika Szkwarek, dziennikarka money.pl

Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat