Sankcje USA to problem dla rafinerii Schwedt. Polska znowu w grze?
Niemcy mają coraz mniej czasu, aby rozwiązać problem w kluczowej dla Berlina rafinerii. Wyłączenie spod amerykańskich sankcji udziałów Rosnieftu w PCK Schwedt niebawem wygasa. Według niemieckiego dziennika może to doprowadzić do wypchnięcia Rosjan, a w grę mogliby zaangażować się Polacy.
Sanckje jakie nałożyły Stany Zjednoczone na największe rosyjskie koncerny naftowe Rosnieft i Łukoil oraz ich 34 spółki zależne 22 października przyśpieszyły proces derusyfikacji europejskich rafinerii. Część z nich, jak niemiecka PCK Schwedt, otrzymały więcej czasu na rozwiązanie problemu z rosyjskim akcjonariatem. Czas jednak mija i zwolnienie spod sankcji wobec niemieckiej rafinerii wygasa 28 kwietnia.
Jak pisze niemiecki dziennik z Brandenbirgii "Markische Oderzeitung" (MOZ) rząd Niemiec co prawda negocjuje z USA przedłużenie wyłączenia o kolejny okres, ale równolegle musi rozważyć inne scenariusze, gdyby Waszyngton nie przychylił się do niemieckich oczekiwań.
Wówczas konieczne byłby zmiany akcjonariacie. Obecnie wciąż 54 procent akcji dzierży rosyjski Rosnieft poprzez spółki zależne w Niemczech znajdujący się pod niemieckim zarządem powierniczym.
Według doniesień "MOZ" na spotkaniu grupy roboczej ds. przyszłości Rafinerii Schwedt 17 lutego pojawił się polski inwestor. Starosta powiatu Uckermark Karina Dork miała przekazać niemieckiemu dziennikowi, że zaoferował on przejęcie 37,5 procent akcji obecnie należących do Shella.
Udziały Rosnieftu z kolei mógłby zostać przejęte przez korporację z USA. Choć nie padły żadne nazwy firm, w przeszłości zainteresowanie Schwedt wyrażał polski koncern Orlen oraz Unimot - o czym pisaliśmy w money.pl.
Pod koniec czerwca ubiegłego roku prezes Orlenu Ireneusz Fąfara informował, że nie prowadzi rozmów w sprawie niemieckiej rafinerii. Unimot, polski importer i dystrybutor paliw ciekłych oraz gazowych, natomiast rocznie kupuje z rafinerii w Schwedt około 2 mln ton paliwa dla zachodniej Polski.
Do tej pory Rosnieft nie znalazł nabywcy dla swojej niemieckiej spółki. Źródło zbliżone do niemieckiego rządu przekazało Reutersowi, że możliwa jest również przejęcie zakładu przez państwo niemieckie.