WAŻNE
TERAZ

CBA zatrzymało prezydenta Częstochowy. Sprawa dotyczy podejrzenia korupcji

Sejm. Posłowie nie muszą już zgłaszać dodatkowych zarobków

Posłowie nie muszą już zgłaszać Prezydium Sejmu dodatkowych zleceń czy umów o dzieło - informuje "Gazeta Wyborcza". I tak dostaną pełne uposażenie. - Umowy powinny być jawne, aby można było sprawdzić, czy nie zachodzi konflikt interesów - wskazuje opozycja.

Marszałkini Sejmu Elżbieta Witek. Od teraz tylko ona będzie wiedzieć, który z posłów dorabia.
Źródło zdjęć: © PAP

Jak podaje dziennik, informację o zmianach we wnioskach w sprawie wypłaty i o przyznanie uposażenia poselskiego posłowie dowiedzieli się z informacji, które znaleźli w skrzynkach.

„Z wniosków (...) usunięto zapisy dotyczące informowania przez posłów o prowadzonej aktywności pozaparlamentarnej i uzyskiwanych z tego tytułu dochodach” - czytamy w piśmie skierowanym do posłów, cytowanym przez "Wyborczą".

Wcześniej o wszystkich „aktywnościach pozaparlamentarnych i uzyskiwanych z tego tytułu dochodach” posłowie musieli poinformować na piśmie. Wniosek był jawny i mógł zostać odrzucony.

Zadłużenie państwa po pandemii. "Szansą projekty za unijne pieniądze"

Według nowych zapisów, jedyne, co dorabiający poseł będzie musiał zrobić, to poinformować o swoim zamiarze marszałka sejmu.

Zdaniem posłów opozycji, nowe zapisy mogą prowadzić do nadużyć.

- Nie ma nic złego w tym, że poseł dorabia np. prowadząc wykłady na uczelni - powiedziała posłanka KO Katarzyna Lubnauer na piątkowej konferencji prasowej. - Ale nie róbmy z tego tajemnicy. Umowy powinny być jawne, aby można było sprawdzić, czy nie zachodzi konflikt interesów.

Zasady pracy posłów i senatorów są dość specyficzne. Z jednej strony mamy parlamentarzystów niezawodowych. Ta grupa stanowi mniejszość i świadomie rezygnuje z uposażenia poselskiego. Są to osoby, które nie zrezygnowały z pracy zawodowej lub prowadzenia własnej firmy. Otrzymują one jedynie dietę w wysokości 2473,08 zł brutto. To równowartość 25 proc. uposażenia poselskiego.

Z drugiej strony mamy posłów zawodowych, których jest zdecydowana większość. Otrzymują oni uposażenie w całości – 9892,30 zł brutto - i w trakcie sprawowania mandatu nie zajmują się inną działalnością. Mogą oczywiście pisać książki czy artykuły, ale nie podejmują tzw. stosunku pracy. Dostają też dietę.

I to właśnie o zarobki tej drugiej grupy chodzi. Bo dorabianie parlamentarzystów, to nie tylko okazjonalne wykłady, czy gaża za artykuł naukowy.

Przykład - były marszałek Senatu, Stanisław Karczewski. Jako zawodowy senator miał pełnić płatne dyżury w szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą w latach 2009-15. Jeszcze jako senator, a potem wicemarszałek Senatu, zarobił wówczas ponad 400 tys. zł. Co ciekawe - przebywał wówczas na bezpłatnym urlopie przyznanym na czas wykonywania mandatu senatora.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie
Unimot zainwestuje w rafinerię w Schwedt? Oto jak spółka odnosi się do tych doniesień
Unimot zainwestuje w rafinerię w Schwedt? Oto jak spółka odnosi się do tych doniesień
Rząd odpuszcza Glapińskiemu? Te słowa Domańskiego rzucają nowe światło
Rząd odpuszcza Glapińskiemu? Te słowa Domańskiego rzucają nowe światło
Odchodzenie od WIBOR-u. Jasny sygnał KNF dla banków
Odchodzenie od WIBOR-u. Jasny sygnał KNF dla banków
Meksyk zmieni kluczową decyzję? Oto co zyska Kuba
Meksyk zmieni kluczową decyzję? Oto co zyska Kuba
Gigant pozywa rząd USA. Domaga się zwrotu za cła Trumpa
Gigant pozywa rząd USA. Domaga się zwrotu za cła Trumpa
Elektryki w odwrocie? Zdecydowana zmiana na rynku
Elektryki w odwrocie? Zdecydowana zmiana na rynku
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Prezes JP Morgan ostrzega: obecna sytuacja na rynku kredytowym przypomina rok 2008
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Tyle trzeba mieć w portfelu na jeden metr mieszkania. Nowa statystyka GUS
Rynek mieszkań w 2040 r. Eksperci nie mają wątpliwości. Oto co nas czeka
Rynek mieszkań w 2040 r. Eksperci nie mają wątpliwości. Oto co nas czeka
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Podatek zdrowotny zamiast składki? Minister finansów zabrał głos
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Nawrocki zabrał głos ws. SAFE. Ma jedną wątpliwość
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"
Minister odpowiada na krytykę SAFE. "Paranoja prezesa Kaczyńskiego"