Sprzedajesz ziemię? Zarobić będzie chciała też skarbówka

Dla fiskusa każdy, kto sprzedaję ziemię, jest podatnikiem VAT - tak wynika z ostatnich interpretacji. A wystarczy, że masz pełnomocnika i już dla skarbówki jesteś przedsiębiorcą.

Sprzedaż ziemi.
Źródło zdjęć: © Flickr | allispossible.org.uk CC BY 2.0

Fiskus pilniej przygląda się sprzedaży ziemi. Ma w tym żywotny interes. Od każdej takiej transakcji domaga się bowiem podatku - wynika z informacji, do których dotarła "Rzeczpospolita".

Eksperci pytani przez dziennik potwierdzają, że skarbówka zaostrzyła swój kurs.

– Fiskus zaostrzył w ostatnich miesiącach swoje stanowisko. Każe płacić VAT nawet tym, którzy sprzedają prywatną, niezabudowaną działkę. Wystarczy, że działają przez pełnomocnika, który załatwia wszystkie formalności – mówi Marek Przybylski, doradca podatkowy, menedżer w NGL Tax.

Profesjonalna pomoc może ułatwić uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy, ale jest uznawana przez urzędników skarbowych za argument za tym, że sprzedawca jest przedsiębiorcą.

Dodatkowo działania pełnomocnika mogą wpłynąć na atrakcyjność działki, a co za tym idzie również podnieć jej cenę. To również fiskus uznaje za działanie w sposób zorganizowany, a więc jak przedsiębiorca handlujący gruntami. Czyli? VAT się należy.

"Będą zamknięcia". Niektóre galerie nie otworzą się po lockdownie

Mateusz Sudowski, adwokat z Kancelarii Jarosława Klimonta, na łamach "Rz" przyznaje, że patrząc na ostatnie interpretacje fiskusa, można dojść do wniosku, że w zasadzie każdy sprzedawca gruntu jest podatnikiem VAT. - Trudno bowiem przeprowadzić transakcję, nic przy niej nie robiąc - zaznacza.

Zdaniem prawnika jednak, kluczowe powinno być to, czy właściciel podejmuje działania jak klasyczny inwestor, czyniąc sobie z handlu gruntami stałe źródło dochodów.

Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach