Stabilność cen głównym celem NBP w 2022 roku. Znamy założenia polityki pieniężnej

Inflacja w Polsce jest najwyższa od 20 lat. Zdaje sobie z tego sprawę NBP i w przyszłym roku głównym celem polityki pieniężnej ma być zapewnienie stabilności cen - wynika z założeń przedstawionych przez bank. W praktyce może to jednak nic nie zmienić.

Prezes NBP Adam Glapiński powinien się koncentrować głównie na zapewnieniu stabilności cenPrezes NBP Adam Glapiński powinien się koncentrować głównie na zapewnieniu stabilności cen
Źródło zdjęć: © Flickr | NBP
Damian Słomski

W sierpniu dobra i usługi konsumpcyjne były droższe średnio o 5,5 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Podwyżek cen w takiej skali nie było w naszym kraju od dwóch dekad.

Niedawno głos w tym temacie zabrał prezes NBP Adam Glapiński, który zapewnił, że bank nie dopuści do utrwalenia wysokiej inflacji. Teraz światło dzienne ujrzały założenia polityki pieniężnej na 2022 rok, z których wynika, że "głównym ustawowym celem pozostaje zapewnienie stabilności cen".

Mogłoby się wydawać, że czekają nas jakieś specjalne działania ze strony banku centralnego, który szybko będzie w stanie wyhamować wzrost cen do takiego poziomu, by wskaźnik inflacji nie wskazywał obecnych 5,5 proc., a zamiast tego między 1,5-3,5 proc. To właśnie dla NBP jest "stabilność cen" i taki cen inflacyjny sobie stawia.

Opóźnienia na budowach. Inflacja uderza w wykonawców. Nastąpi fala bankructw?

Trzeba jednak pamiętać, że dokładnie taki sam cel NBP ma w tym roku i od wielu lat. Za każdym razem w założeniach polityki pieniężnej znajduje się też jeszcze inny zapis: "Jednocześnie polityka pieniężna będzie prowadzona w taki sposób, aby sprzyjać utrzymaniu zrównoważonego wzrostu gospodarczego oraz stabilności systemu finansowego".

I właśnie efektem m.in. przedkładania znaczenia wsparcia gospodarki nad inflację prezes Adam Glapiński tłumaczy od dawna fakt, że stopy procentowe nie idą w górę. Z jednej strony mogłyby wywołać presję na wyhamowanie wzrostu cen, ale odbyłoby się to kosztem spowolnionego powrotu na ścieżkę wzrostu PKB sprzed koronakryzysu.

Dużo ogólników. Zero konkretów

NBP w bardzo ogólny sposób kreśli zakres przyszłych działań. "Sposób oraz skala wykorzystywania przez NBP instrumentów polityki pieniężnej będą uwzględniać w elastyczny sposób występujące uwarunkowania jej prowadzenia, w tym w szczególności uwarunkowania rynkowe oraz następstwa ekonomiczne pandemii COVID-19" - czytamy w założeniach.

Bank podkreśla m.in. "średniookresowy charakter celu inflacyjnego". To oznacza, że ze względu na szoki makroekonomiczne i finansowe, dopuszcza, że inflacja może okresowo kształtować się powyżej lub poniżej celu.

Dalej dodaje, że "szybkie sprowadzenie inflacji do celu może wiązać się z istotnymi kosztami dla stabilności makroekonomicznej lub finansowej". A "stabilizowanie inflacji na niskim poziomie jest ważnym, ale niewystarczającym warunkiem utrzymania równowagi w gospodarce, która z kolei sprzyja utrzymaniu stabilności cen w długim okresie".

To wszystko będzie finalnie wpływać m.in. na decyzje o kształtowaniu się przyszłych stóp procentowych w Polsce. Ich wzrost w bliżej nieokreślonej przyszłości będzie oznaczał np. wyższe raty kredytów opartych o WIBOR (prawie wszystkie kredyty w złotówkach), ale też większe oprocentowanie oszczędności na rachunkach i lokatach.

Prognozy NBP

Bank oczekuje dalszej poprawy koniunktury w drugiej połowie 2021 roku oraz kontynuacji odbudowy globalnego PKB w 2022. Ma temu towarzyszyć przejściowo podwyższona inflacja, która jednak w przyszłym roku - wraz z wygaśnięciem czynników okresowo podbijających dynamikę cen - prawdopodobnie się obniży.

W dokumencie jest jednak zastrzeżenie, że utrzymuje się znaczna niepewność dotycząca skali i tempa ożywienia gospodarczego, wynikająca przede wszystkim z ryzyka ponownego wzrostu zachorowań i konieczności wprowadzenia restrykcji sanitarnych zarówno w Polsce, jak i w otoczeniu polskiej gospodarki.

"W związku z oddziaływaniem wymienionych wcześniej czynników podażowych i administracyjnych, roczna dynamika cen w drugiej połowie 2021 roku utrzyma się najprawdopodobniej powyżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego. Natomiast w 2022 roku, po wygaśnięciu części czynników przejściowo podwyższających dynamikę cen, oczekiwane jest pewne obniżenie się inflacji" - czytamy w założeniach.

RPP zastrzegła, że skala obniżenia się dynamiki cen będzie zależna od skali i trwałości ożywienia koniunktury, w tym od przyszłej sytuacji na rynku pracy. W kierunku wyższej inflacji oddziaływać będą natomiast prawdopodobne kolejne podwyżki cen energii elektrycznej dla odbiorców indywidualnych, wymuszone przez rynkowe reakcje związane z polityką klimatyczną Unii Europejskiej.

Wybrane dla Ciebie
Ekonomiści zaproponowali, jak odbudować finanse publiczne. "Od lat nie mieliśmy w Polsce prywatyzacji"
Ekonomiści zaproponowali, jak odbudować finanse publiczne. "Od lat nie mieliśmy w Polsce prywatyzacji"
Budżet bez głosowania. Francuski rząd gra va banque
Budżet bez głosowania. Francuski rząd gra va banque
Rząd zaostrza zasady. Cudzoziemcy bez pracy nie dostaną tego świadczenia
Rząd zaostrza zasady. Cudzoziemcy bez pracy nie dostaną tego świadczenia
Rok od powrotu Trumpa do Białego Domu. "Ameryka przeżywa boom"
Rok od powrotu Trumpa do Białego Domu. "Ameryka przeżywa boom"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 20.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 20.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 20.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 20.1.2026
Krok bliżej do pierwszej linii Kolei Dużych Prędkości. Pociągi pojadą do 350 km/h
Krok bliżej do pierwszej linii Kolei Dużych Prędkości. Pociągi pojadą do 350 km/h
Koniec ery telewizorów Sony? Jest umowa z TCL
Koniec ery telewizorów Sony? Jest umowa z TCL
Škoda napędza sprzedaż Grupy VW w Polsce. Jedna marka zaliczyła spadek
Škoda napędza sprzedaż Grupy VW w Polsce. Jedna marka zaliczyła spadek
Arcyrywal USA rośnie w siłę. Chyba nie o to chodziło Trumpowi
Arcyrywal USA rośnie w siłę. Chyba nie o to chodziło Trumpowi