Notowania

Strajk nauczycieli. Jest decyzja zarządu głównego ZNP

Będzie protest włoski, zarząd główny ZNP podjął decyzję. "Nauczyciele nie powinni wykonywać zadań, które nie są ich obowiązkiem, jednak nie zamierzamy nie wykonywać zadań ujętych w statusach szkół" - powiedział szef związku Sławomir Broniarz. Jak dodał, nauczyciele domagają się przestrzegania prawa pracy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Zarząd główny ZNP zdecydował o dalszej formie protestu nauczycieli (Fot: Rafał Guz)

Będzie protest włoski, ZNP rekomenduje nauczycielom, by nie wykonywali "ponadnormatywnych zadań". - Nie ma żadnego uzasadnienia, żeby nauczyciel wykonywał zadania, które nie są jego obowiązkiem - powiedział Sławomir Broniarz tuż po posiedzeniu zarządu głównego Związku Nauczycielstwa Polskiego.

- To nie jest protest przeciwko komuś, nie jest wymierzony w dzieci, nie walczymy też z ministrem edukacji. Chcemy zwrócić uwagę opinii publicznej na to, ile obowiązków ponad opisany czas pracy wykonują nauczyciele - dodał. Podkreślił też, że ZNP pracuje nad obywatelskim projektem ustawy, która uregulowałaby kwestię wynagrodzeń nauczycieli.

Gremium ZNP zebrało się we wtorek o godz. 11.00, by dyskutować nad formą dalszego protestu nauczycieli. Przypomnijmy, protest włoski związkowcy zapowiadają już od kilku tygodni, miał wystartować 15 października, jednak związkowcy zdecydowali o jego przesunięciu. Tego dnia przystąpiono jedynie do kampanii informacyjnej, która ma pokazać rzeczywiste obowiązki nauczycieli.

Choć w przestrzeni publicznej cały czas mowa o strajku nauczycieli, sami związkowcy podkreślają z silnym naciskiem, że będzie to protest - ma polegać na nie wykonywaniu przez nauczycieli pozastatutowych zadań. O tym zdecydowali belfrzy w specjalnej ankiecie ZNP, w której udział wzięło ponad 227 tys. osób z całej Polski. Tylko 18 proc. byłoby za wstrzymaniem się od pracy tak, jak zrobili to w kwietniu, z kolei aż 55,3 proc. opowiedziało się za protestem włoskim.

Obejrzyj: Strajk nauczycieli. Wiemy, jak będzie wyglądał

Protest włoski oznacza koniec z bezpłatnym prowadzeniem kół zainteresowań, sobotnimi wyjazdami na konkursy z uczniami czy pisaniem i koordynowaniem "projektów unijnych". Ta forma protestu zakłada też, że nauczyciele przestaną doposażać szkoły z własnych pieniędzy. W rozpoczętej 15 października akcji informacyjnej związkowcy zwracają uwagę rodziców na to, że dotychczas nauczyciele wykonywali w ramach swojej pracy wiele dodatkowych czynności, choć nie należą one do ich obowiązków. "Rodzice, zależy nam na dobrych warunkach w szkołach i przedszkolach. Wspierajcie nas w tym dążeniu!" - apelują.

Zwracają się też do kolegów po fachu. “Nauczycielu, na co dzień wykonujesz wiele zadań, które wcale Cię nie obowiązują w ramach łączącego Cię ze szkołą (przedszkolem) stosunku pracy. Zadania nieobowiązkowe odrywają Cię od Twoich rzeczywistych obowiązków, utrudniają, a często uniemożliwiają rzetelną realizację zadań związanych z powierzonym Ci stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły: dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą" - informują związkowcy, pokazując, co nie należy do obowiązków nauczycieli.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-10-2019

BudowlaniecBroniarza chachmeciarza na Sybir reszte nierobów nauczycieli cwaniaczkuw do roboty na budowy za 2000tys przy 200godznach to zobaczą nieroby cwaniaczki

22-10-2019

SebaPamiętam jak chodziłem do klasy pierwszej szkoły podstawowej a było to dawno temu. Ponad pół wieku. W klasie było nas czterdziestu, a klasy były dwie. … Czytaj całość

22-10-2019

Bobas40 godzin w tygodniu uchwalić i przestaną myśleć o głupotach i dawać składki na broniarza który się śmieje z głupoty nauczycieli

Rozwiń komentarze (417)