Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Tarcza antykryzysowa. Dopłaty do pensji dopiero w połowie maja?

Przeprowadzona przez parlament w ekspresowym tempie tarcza antykryzysowa okazuje się mieć mniejsze lub większe dziury. Okazuje się bowiem, że dopłaty do pensji mogą być opóźnione. Firmy na pieniądze z państwa mogą czekać nawet do... połowy maja.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Niektóre zapisy tarczy antykryzysowej mogą oznaczać opóźnienia w pomocy dla wielu firm (Fot: JACEK DOMINSKI/REPORTER)

O potencjalnych opóźnieniach pisze "Dziennik Gazeta Prawna" oraz "Gazeta Wyborcza". Chodzi o sytuację, gdy z powodu spadku przychodów pracodawca obniży pracownikowi wymiar czasu pracy oraz pensję o 20 procent.

Media wskazują na fakt, że w ustawie wprowadzono zapis, który może być dla wielu firm brzemienny w skutkach. Przepisy mówią bowiem, że państwo dopłaci połowę obniżonej pensji. Pisaliśmy o tym wielokrotnie w money.pl.

Problem polega na tym, że rząd wprowadził limit. Rządowa dopłata nie może być wyższa niż 40 proc. średniego wynagrodzenia. I tu uwaga. Ma to być średnia pensja, obowiązująca w kwartale poprzedzającym złożenie wniosku.

Obejrzyj: Był nauczycielem, dzięki jednej rozmowie został miliarderem

W praktyce - ma to być średnie wynagrodzenie za pierwszy kwartał 2020 roku. To ogłasza prezes GUS, ale robi to zazwyczaj... w połowie maja.

To znaczy, że państwo nie będzie mogło dopłacić do pensji pracownika, bo po prostu nie będzie wiedziało, ile taka dopłata wyniesie. Na tym nie koniec. Firma nie otrzyma bowiem dopłaty do pracowników najlepiej zarabiających, czyli z pensją powyżej trzykrotności średniej pensji z... tak - pierwszego kwartału 2020 roku.

Miliony Polaków będą musiały liczyć się z niższymi pensjami
Tarcza antykryzysowa to niższe pensje. Czasami nawet o połowę

W obecnej sytuacji oczekiwanie na dopłaty przez 1,5 miesiąca nie wchodzi w grę. Już teraz wiele firm ledwo zipie i dodatkowe 6 tygodni może je po prostu zabić.

Być może rząd pozwoli, by w okresie przejściowym brać pod uwagę przeciętne wynagrodzenie z czwartego kwartału 2019 roku. Ale to o tyle niekorzystne, że koniec roku zawsze oznacza najwyższe pensje. Więc i dopłaty od państwa musiałyby być wyższe.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
02-04-2020

CastCo tu komentować ? Jak zwykle specjalista od kłamstw i manipulacji "daje" 212 miliardów tak żeby nikt nie dostał.

02-04-2020

atTekturowe państwo

02-04-2020

cdnJak to leciało Matołuszku? Rozrzucałeś w młodości ulotki i biłeś się z milicją, sam wprowadziłeś Polskę do UE, nie zarobiłeś 33 milionów na kredytach … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (295)