Taśmy Kaczyńskiego. Birgfellner: Oszukał mnie, bo jestem cudzoziemcem

Austriacki biznesmen zdradza szczegóły współpracy z prezesem PiS, którego oskarża o oszustwo. - Kaczyński zabiegał o to, by nikt mnie nie znał. Nawet premier. Żałuję, że mu zaufałem - mówi "Wyborczej" Gerald Birgfellner

Gerald Birgfellner zabiera głos ws. współpracy z Jarosławem Kaczyńskim
Źródło zdjęć: © East News
Paweł Orlikowski

W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" po raz pierwszy publicznie głos w sprawie afery Srebrnej zabrał jej główny bohater - Gerald Birgfellner. Austriacki biznesmen oskarża prezesa PiS o oszustwo przy projekcie budowy bliźniaczych wież na działce spółki Srebrna w centrum stolicy. Ze szczegółami opowiada, jak doszło do tego, że Jarosław Kaczyński zaproponował mu prowadzenie projektu.

- Wiedział, że jego ludzie nie są w stanie podołać takiemu zadaniu. Mówił mi, że to jego wielka idea. Że próbował ruszyć tę inwestycję od 15 lat, ale nikt nie był w stanie jej zrealizować. Jego ludzie tylko o tym gadali - mówi Gerald Birgfellner o współpracy z Jarosławem Kaczyńskim.

"Prezes mnie oszukał, bo jestem cudzoziemcem. Żałuję, że mu zaufałem" - Gerald Birgfellner

Austriak twierdzi, że prezes PiS w 2017 r. powiedział mu, że musi przeprowadzić się do Polski, by w pełni skoncentrował się na projekcie. Jak podkreśla, o projekcie wielokrotnie rozmawiał z nim sam na sam. - Raporty zawsze składałem bezpośrednio Kaczyńskiemu, nie ludziom ze Srebrnej - mówi.

- Przeprowadziłem się w grudniu. Ufałem Kaczyńskiemu, i to nie tylko dlatego, że był członkiem rodziny. To najważniejsza dziś postać w Polsce. Jeśli nie można było ufać jemu, to komu można? - pyta reotorycznie. - Myślę, że właśnie dlatego mnie oszukał, bo jestem cudzoziemcem - dodaje austriacki biznesmen.

Obejrzyj: "Kaczyński jest bezdenną głębiną cnót"

Gerald Birgfellner, jak mówi "Wyborczej", Jarosława Kaczyńskiego poznał w 2011 r. w Boże Narodzenie. U Jana Marii Tomaszewskiego, kuzyna prezesa PiS, podczas rodzinnego obiadu w Warszawie. Tomaszewski jest ojcem żony austriackiego biznesmena.

- Miałem wrażenie, że Kaczyński to poważny człowiek. Biła od niego charyzma, był uprzejmy i bezpośredni. Na pewno nie wydawał się kimś, kto może później zachować się tak, jak się zachował – mówi Birgfellner.

Jak dodaje, z początku nie miał pojęcia kim jest Kaczyński, bo przedstawiono mu go jako wujka. – Rozmawialiśmy niewiele, krótkie wymiany zdań. Na rodzinne obiady przywoziłem austriackie wino. Białe, głównie ze Styrii. Kaczyńskiemu smakowało, tak samo jak ciemne austriackie piwo – opowiada biznesmen.

W 2016 r. pojawia się wzmianka o inwestycji, która mogła by Birgfellnera zainteresować. Kaczyński wiedział, że ten obraca się w branży nieruchomości.

- Mówił, że sprawa ma długą historię, a on bardzo chciałby ją zrealizować, ale musi jeszcze coś posprawdzać i poukładać sobie w głowie. Wtajemniczył mnie w 2017 r. Wtedy po raz pierwszy spotkaliśmy się na Nowogrodzkiej. Dowiedziałem się, że chodzi o wieżowiec – relacjonuje Austriak.

"Czasami musiałem czekać w kuchni, by ludzie w poczekalni mnie nie widzieli" - Birgfellner o współpracy z Kaczyńskim

- Powiedziałem Kaczyńskiemu, że jeśli ma mi przekazać ten projekt, muszę mieć coś w ręku, bo na słowo nie możemy się umawiać. Chodziło o pełnomocnictwo, no i dostałem je od zarządu Srebrnej - podkreśla.

- Cały projekt miał przebiegać w absolutnej tajemnicy. Kaczyński zabiegał o to, by nikt mnie nie znał. Nawet premier. Czasami musiałem czekać w kuchni, by ludzie w poczekalni mnie nie widzieli. Kaczyński mówił mi, że rozmawiał z Morawieckim o wieżowcu i usłyszał od niego, iż obawia się naszego projektu, bo może to kosztować PiS utratę głosów - dodaje.

Jak stwierdził, skoro to Jarosław Kaczyński, czyli "najważniejszy polski polityk", poprosił go o to, by przynieść pieniądze do zapłaty za podpis, bez którego projekt nie ruszy, biznesmen uznał, że "wszystko będzie w porządku".

Birgfellner twierdzi, że Kaczyński mógł go oszukać, by na biurku mieć najlepsze z możliwych projekty umów z deweloperami i najlepszych wykonawców. - Umowa ze Strabagiem została uzgodniona w każdym szczególe, gotowa do podpisania. Tak samo z Gleeds. Był przygotowany przetarg dla architektów - wymienia biznesmen.

Jak dodaje, wszystko było gotowe w maju 2018 r., włącznie z umową o kredyt. - Wystarczyło podpisać dokumenty, ale Kaczyński powiedział mi "dziękuję" i że chciałby mi zapłacić, ale nie może. I kazał iść do sądu, w którym miał potwierdzić, że wszystkie te prace wykonaliśmy dla Srebrnej - mówi "GW" Gerald Birgfellner.

Przypomnijmy, w styczniu "Wyborcza" opublikowała zapisy nagrań rozmów pomiędzy Geraldem Birgfellnerem a m.in. Jarosławem Kaczyńskim. Dotyczyły one planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez spółkę Srebrna.

Następnie Austriak złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS dot. braku zapłaty za zlecenie związane z przygotowaniami do budowy wieżowców.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie