Tego nie wolno robić z deszczówką. Wysoka kara albo nawet areszt

W Polsce przepisy odnoszące się do odprowadzania wód deszczowych są bardzo rygorystyczne. Zgodnie z obowiązującym prawem, nielegalne wprowadzanie wód opadowych do kanalizacji sanitarnej może prowadzić do nałożenia wysokiej grzywny lub ograniczenia wolności.

Do podlewania roślin świetnie sprawdzi się deszczówka, uzupełniaj nią zbiornik, gdy pada.Czego nie można robić z wodą opadową?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Kamil Rakosza-Napieraj

Zakazane jest również wprowadzanie ścieków bytowych i przemysłowych do systemów kanalizacyjnych przeznaczonych wyłącznie na deszczówkę. Takie działania mogą stanowić istotne zagrożenie dla infrastruktury miejskiej.

W przypadku naruszenia tych regulacji, zgodnie z art. 28 ust. 4 i 4a ustawy, przewidziane są surowe kary, w tym ograniczenie wolności czy grzywna do 10 tysięcy złotych. Lokalne władze oczekują od właścicieli nieruchomości szybkiej reakcji w celu rozwiązania problemu.

Sławomir Grucel z Wodociągów Jaworzno tłumaczy, że obecność deszczówki w systemach sanitarnych to zagrożenie dla miejskiej infrastruktury. - Piasek i kamienie przenoszone przez wodę zatykają pompy, co zwiększa koszty ich eksploatacji oraz utrzymania oczyszczalni ścieków, a te wydatki przekładają się na wyższe opłaty dla mieszkańców - powiedział.

Więcej informacji w dalszej części artykułu po materiale wideo

Polska Amica podbija Europę i rzuca wyzwanie gigantom AGD - Jacek Rutkowski w Biznes Klasie

Co robić z deszczówką?

Alternatywą dla nielegalnego odprowadzania wód deszczowych mogą być zbiorniki retencyjne. Urzędnicy z Jaworzna zaznaczają, że takie systemy skutecznie zbierają wodę opadową z dachów i utwardzonych powierzchni, a ich montaż jest stosunkowo prosty. Zgromadzoną wodę można później używać do podlewania roślin, sprzątania lub innych zastosowań domowych.

Problem nielegalnego odprowadzania deszczówki jest obecny w wielu miastach i gminach. W internecie można znaleźć liczne apele od instytucji takich jak spółka wodociągowa w Gdyni czy władze gmin Budzyń i Luzino, które nawołują do respektowania zakazów.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Srebro znów w górę. Najludniejszy kraj świata stawia na metale szlachetne
Srebro znów w górę. Najludniejszy kraj świata stawia na metale szlachetne
Jest umowa. Polska firma dogadała się z niemieckim gigantem zbrojeniowym
Jest umowa. Polska firma dogadała się z niemieckim gigantem zbrojeniowym
Ceny na stacjach paliw. W marcu będzie drożej
Ceny na stacjach paliw. W marcu będzie drożej
Nowy właściciel TVN? "Zmiany mogą pójść w kierunku konserwatywnym"
Nowy właściciel TVN? "Zmiany mogą pójść w kierunku konserwatywnym"
Netflix odpada z gry o Warner Bros. Paramount triumfuje. Co to oznacza?
Netflix odpada z gry o Warner Bros. Paramount triumfuje. Co to oznacza?
Jednym wpisem na X zwolnił 4 tysiące osób
Jednym wpisem na X zwolnił 4 tysiące osób
Sejm zdecydował ws. poprawek Senatu do programu SAFE
Sejm zdecydował ws. poprawek Senatu do programu SAFE
Budowa drogi do elektrowni jądrowej. Jest kluczowy wniosek
Budowa drogi do elektrowni jądrowej. Jest kluczowy wniosek
Rosyjskie "domy trojańskie" w pobliżu baz wojskowych. Szpiedzy po sąsiedzku
Rosyjskie "domy trojańskie" w pobliżu baz wojskowych. Szpiedzy po sąsiedzku
Szykuje się zmiana na stacjach paliw. Oto co czeka kierowców
Szykuje się zmiana na stacjach paliw. Oto co czeka kierowców
Niemiecki koncern planuje wejście na polski rynek. Gotowy zainwestować 500 mln euro
Niemiecki koncern planuje wejście na polski rynek. Gotowy zainwestować 500 mln euro
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 27.2.2026