Ukraina szuka miliarda euro na zakup amerykańskiej broni
Ukraina zabiega o dodatkowe miliard euro z funduszy europejskich do końca roku na sprzęt wojskowy ze Stanów Zjednoczonych - poinformowała agencja Bloomberga. Pieniądze te mają pomóc jej w odpieraniu intensywnych ataków Rosji, która od blisko czterech lat prowadzi pełnoskalową inwazję na ten kraj.
Ukraina liczy na wsparcie europejskie w wysokości miliarda euro, aby sfinansować zakup amerykańskiej broni do końca roku. O planach tych poinformowała ambasador Ukrainy przy NATO.
- Byłoby dla nas niezwykle pomocne, gdybyśmy otrzymali nowe środki od sojuszników, co umożliwiłoby Ukrainie niezakłócony dostęp do sprzętu w ramach programu PURL (program zakupu amerykańskiej broni i amunicji dla Ukrainy przez państwa NATO -red.) - powiedziała Alyona Getmanchuk w rozmowie z Bloombergiem.
Europa a kwestia wsparcia dla Ukrainy
Ukraina potrzebuje pieniędzy, aby stawić opór nasilającej się ofensywie rosyjskiej i zintensyfikowanym atakom powietrznym wojsk Władimira Putina.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
Wsparcia udzieliła np. Holandia, która ogłosiła plan przyznania dodatkowych 250 mln euro na zakup amerykańskiego sprzętu, w tym systemów obrony powietrznej oraz myśliwców F-16, jak przekazał Ruben Brekelmans, holenderski minister obrony.
Niemniej jednak, wielu europejskich sojuszników opóźnia decyzję o wsparciu, głównie ze względu na wcześniejsze wstrzymanie pomocy finansowej przez administrację prezydenta USA Donalda Trumpa. Nieporozumienia wzrosły po ostatnich inicjatywach pokojowych Waszyngtonu, które faworyzowały Rosję.
Dyplomatka o konieczności dalszej presji na Rosję
W trakcie rozmów między Ukrainą a USA w Genewie oraz późniejszych spotkaniach na Florydzie, strony omawiały nowe propozycje, które miały być bardziej akceptowalne dla Kijowa.
- Trwające negocjacje pokojowe nie powinny być sygnałem do rezygnacji z wspierania Ukrainy i wywierania presji na Rosję. Wręcz przeciwnie - podkreślała Getmanchuk.
Dodała, że Europa powinna natychmiast zgodzić się na tzw. pożyczkę reparacyjną. Decyzja o zamrożonych funduszach z rosyjskiego banku centralnego ma zapaść na szczycie liderów UE w Brukseli 18 grudnia.
Źródło: Bloomberg