Unia Europejska podnosi cła na nawozy z Rosji i Białorusi. Nowe zasady od 1 lipca

Unia Europejska zdecydowała o stopniowym podniesieniu ceł na nawozy z Rosji i Białorusi. Zmiany wejdą w życie 1 lipca. Cła będą podnoszone w okresie trzech lat, co sprawi, że udział rosyjskich nawozów w imporcie będzie eliminowany stopniowo.

President of the European Commission, Ursula von der Leyen at Villa Doria Pamphilj on the occasion of the Mattei Plan for Africa and the Global Gateway Summit. Rome (Italy), June 20th, 2025 (Photo by Massimo Di Vita/Archivio Massimo Di Vita/Mondadori Portfolio via Getty Images)Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Źródło zdjęć: © GETTY | Mondadori Portfolio
Przemysław Ciszak

Decyzja państw Unii Europejskiej o podniesieniu ceł na nawozy z Rosji i Białorusi ma wejść w życie już 1 lipca. Nowe regulacje przewidują stopniowe zwiększanie taryf przez trzy lata, co ma ograniczyć udział rosyjskich produktów na rynku UE.

Pomóc europejskim producentom

Podwyżki ceł mają pomóc unijnym producentom, którzy zmagają się z konkurencją ze Wschodu. Rosyjskie i białoruskie firmy korzystają z tańszego gazu, co przekłada się na niższe ceny ich nawozów. Wzrost taryf ma wyrównać warunki na rynku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Z małej wsi do wielkiego biznesu - historia Rafała Brzoski w Biznes Klasie

Wcześniej podobną decyzję podjął Parlament Europejski. Teraz rozporządzenie zostało zatwierdzone przez wszystkie państwa członkowskie. Zmiany mają być wprowadzane stopniowo, aby umożliwić dostosowanie się rynku.

Niektóre kraje UE już zrezygnowały z rosyjskich nawozów azotowych. Jak pisaliśmy w  money.pl nie odnotowano tam problemów z dostępnością ani wzrostu cen, co pokazuje, że alternatywne źródła są dostępne.

Rosyjskie nawozy w Polsce. Rekordowy import

Polska odnotowała rekordowy import nawozów z Rosji. Jak podaje Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, w styczniu i lutym sprowadzono prawie 400 tys. ton, czyli o ponad 64 proc. więcej niż rok wcześniej.

Polscy producenci, w tym Grupa Azoty, czekają na zmiany. Jacek Zaborowski z Grupy Azoty wyjaśniał w rozmowie z money.pl, że wysoka cena gazu i opłaty za emisje CO2 wpływają na końcową cenę nawozów w UE, czego nie muszą ponosić producenci z Rosji i Białorusi.

Wybrane dla Ciebie
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Czynsz i opłaty za media w górę. Oto co czeka najemców w 2026 roku
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Dosadny głos z Rady Polityki Pieniężnej o Glapińskim. "Jest tchórzem"
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Grenlandia za cła? Kreślą scenariusze dla globalnej gospodarki
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Rosyjska inflacja oficjalnie hamuje. Nie wszyscy wierzą w spadek
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Ukraińcy testowali niemieckie drony. Zrezygnowali z dostaw
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Zwolnienia w spółkach Agory. Pracę może stracić 166 osób
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami trwały przez wiele godzin. Oto wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl