Brytyjczycy zalewają Polskę śmieciami. Firmy z Wysp objęte śledztwem

Brytyjskie firmy zostały objęte śledztwem ws. nielegalnej sprzedaży śmieci do Polski – donosi "The Telegraph". Sprawę prowadzi Brytyjska Agencja Środowiskowa.

Do Polski przypłynęło ponad 1000 ton niewłaściwe zarejestrowanych ton śmieci
Marcin Lis

Brytyjskie firmy zostały objęte śledztwem ws. nielegalnej sprzedaży śmieci do Polski – donosi "The Telegraph". Sprawę prowadzi Brytyjska Agencja Środowiskowa.

Sprawa pożarówskładowisk odpadóww Polsce nabrała wymiaru międzynarodowego, gdy okazało się, że w większości są to śmieci wwożone do Polski zza granicy. W dodatku odpadysprowadzane jako zdatne do dalszego przerobu, podczas gdy w rzeczywistości były to m.in. stare odpady i niebezpieczne, nieposortowane tworzywa sztuczne.

Tylko w ostatnim czasie kontrole wykazały, że z samych Wysp Brytyjskich sprowadzono do Polski około 1000 ton tego typu śmieci. Stąd sprawą zainteresowali się nie tylko polscy śledczy. "Brytyjskiefirmy z branży śmieciowej są objęte międzynarodowym śledztwem kryminalnym w sprawie śmieciowego skandalu” – ujawnił dziś "The Daily Telegraph”.

Zobacz też, jak rząd zamierza walczyć z mafią śmieciową:

Według Brytyjskiej Agencji Środowiskowej chodzi o trzy firmy działające na Wyspach, których dane nie zostaną ujawnione do końca śledztwa. "The Telegraph" przypomniał także, że cały system przetwórstwa odpadów w Zjednoczonym Królestwie kuleje – od 2011 r. już 258 firm zostało ukaranych za niestosowanie się do przepisów określających sposób pozbywania się odpadów. Łączna wysokość tych kar to 5 mld funtów (około 23,7 mld zł).

Z kolei o polskim problemie ze śmieciami głośno zrobiło się latem tego roku, gdy na jaw wyszło, że tylko w 2018 spłonęło kilkadziesiąt nielegalnych wysypisk. Kulisy procederu opisywaliśmy wielokrotnie w money.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie