Kara 150 tys. euro za krytykowanie własnej partii? Kontrowersje we Włoszech

Włoskie media ujawniły umowę, jaką kierownictwo parlamentarnego ruchu opozycyjnego podpisało z kandydatami na radnych. Każdy, kto nie będzie działał zgodnie z polityką ugrupowania lub będzie ją krytykował, po otrzymaniu nagany od kierownictwa, zostanie ukarany finansowo.

Obraz
Źródło zdjęć: © Shutterstock/Lisa S.

Kara w wysokości 150 tys. euro grozi kandydatom włoskiego populistycznego Ruchu Pięciu Gwiazd, którzy startują w wyborach samorządowych w Rzymie, za nielojalność wobec własnego ugrupowania, sprzeciw wobec jego programu oraz spowodowanie strat wizerunkowych.

Włoskie media ujawniły umowę, jaką kierownictwo parlamentarnego ruchu opozycyjnego podpisało z kandydatami na radnych w wyborach, które odbędą się w Wiecznym Mieście w czerwcu. W jednym z punktów znalazło się zobowiązanie, że każdy, kto nie będzie działał zgodnie z polityką ugrupowania bądź będzie ją krytykował, po otrzymaniu nagany od kierownictwa, wpłaci natychmiast kwotę 150 tys. euro.

Prasa oceniła, że to próba "uciszenia" wszystkich przyszłych radnych w stolicy, którzy zostaną wybrani z listy ruchu, założonego przez komika Beppe Grillo. Jego szeregi w parlamencie opuściło w ostatnich latach kilkudziesięciu deputowanych i senatorów. Zostali oni z niego dyscyplinarnie wykluczeni za nieposłuszeństwo i krytykowanie lidera bądź sami odeszli zarzucając mu niedemokratyczną postawę.

Rzymskiego kontraktu i jego postanowień broni wybrany z listy Grillo wiceprzewodniczący Izby Deputowanych Luigi Di Maio, który oświadczył, że ruch ten zawsze popierał zasadę wiążącego charakteru mandatu, zdobytego w wyborach. - We Włoszech powinno to obowiązywać - stwierdził.

Podał przykład Portugalii, gdzie nie można po wyborze do parlamentu zmieniać przynależności partyjnej.

- Wszyscy mogą zmienić poglądy, to święte prawo, ale jeśli chcesz zmienić barwy klubowe, wracaj do domu i staraj się o ponowny wybór - zaznaczył Di Maio.

We włoskich mediach trwa dyskusja, czy taka kara jest dozwolona.

Wybrane dla Ciebie
Tankowanie przy autostradzie. Dlaczego jest droższe niż gdzie indziej?
Tankowanie przy autostradzie. Dlaczego jest droższe niż gdzie indziej?
Pieniądze dla milionów Polaków. Będą dopłaty w PPK
Pieniądze dla milionów Polaków. Będą dopłaty w PPK
Dziennikarka money.pl Karolina Wysota nominowana do Nagrody Press Club Polska 2026
Dziennikarka money.pl Karolina Wysota nominowana do Nagrody Press Club Polska 2026
Sekretarz skarbu USA zapowiedział przejęcie kontroli nad cieśniną Ormuz
Sekretarz skarbu USA zapowiedział przejęcie kontroli nad cieśniną Ormuz
Cele klimatyczne dla ciężarówek. UE łagodzi przepisy
Cele klimatyczne dla ciężarówek. UE łagodzi przepisy
Chiny się nie zatrzymują. Ekspansja postępuje. Takich danych nie było od 2021 r.
Chiny się nie zatrzymują. Ekspansja postępuje. Takich danych nie było od 2021 r.
Tunel średnicowy w Łodzi. Inwestor zmierza do wywłaszczenia czterech kamienic
Tunel średnicowy w Łodzi. Inwestor zmierza do wywłaszczenia czterech kamienic
Demograficzna zapaść we Francji. Tak źle nie było od II wojny światowej
Demograficzna zapaść we Francji. Tak źle nie było od II wojny światowej
UE rozważa zawieszenie podatku na nawozy spoza Unii. Polska przeciwko
UE rozważa zawieszenie podatku na nawozy spoza Unii. Polska przeciwko
800 zł na dziecko to za mało. Pomysłodawca 500 plus zabiera głos
800 zł na dziecko to za mało. Pomysłodawca 500 plus zabiera głos
O weekendowym ruchu Orlenu jest głośno. Eksperci: Nie było żadnej manipulacji
O weekendowym ruchu Orlenu jest głośno. Eksperci: Nie było żadnej manipulacji
Nowy prezes polskiego giganta. Jest decyzja
Nowy prezes polskiego giganta. Jest decyzja