Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Marcin Lis
Marcin Lis
|

Czeski przewoźnik pojawił się w rozkładzie jazdy. Pociągi mogą pojechać już w czerwcu

5
Podziel się:

Jedna decyzja polskiego urzędu dzieli czeskiego przewoźnika Leo Express od rzucenia wyzwania PKP. Wystarczy, że UTK zgodzi się, by kupione i zmodernizowane przez Czechów pociągi mogły wozić pasażerów między Krakowem a Pragą.

Pociągi Flirt produkowane przez Stadler jeżdżą już po polskich torach. Te, które kupił Leo Express czekają na zatwierdzenie
Pociągi Flirt produkowane przez Stadler jeżdżą już po polskich torach. Te, które kupił Leo Express czekają na zatwierdzenie (Leo Express)

Połączenia dalekobieżne na polskiej kolei dotychczas były zarezerwowane tylko dla państwowego monopolisty. Ta epoka odchodzi jednak do przeszłości. W nowym rozkładzie jazdy przygotowanym przez PKP PLK znalazł się pociąg z Krakowa do Pragi obsługiwany przez czeską firmę Leo Express. Tym samym Czechom został tylko jeden krok od wyjechania na polskie tory. Muszą otrzymać zgodę na to, by po Polsce jeździły maszyny, które posiadają w swoim taborze - Flirty produkowane przed Stadlera. O procesie pisaliśmy w money.pl

W ocenie przewoźnika, uruchomienie połączenie zbiegnie się z początkiem wakacji. Ma to być przełom czerwca i lipca. Pociągi nie pojadą jednak codziennie. Przynajmniej do czasu zakończenia modernizacji szlaku z Krakowa przez Katowice w kierunku czeskiego Bohumina. Z Krakowa do Pragi pociągi mają odchodzić w poniedziałki i soboty o godz. 05:04. W stolicy Czech zamelduje się po 6 godz. i 35 min. O 11:39. Podróż powrotna - w piątki i niedziele - będzie zaczynał się o 16:10 i kończył o 23:19.

Zobacz także: Zobacz też, jak PKP Cargo chce wykorzystać chińskie inwestycje:

W ocenie Petera Jančoviča, dyrektora Leo Express Polska, prywatni przewoźnicy aktywni w Europie odgrywają bardzo istotną rolę w budowie połączeń kolejowych. - Tak, jak drogi są otwarte dla wszystkich przewoźników, nie inaczej powinno to wyglądać na torach - podkreśla.

Nie tylko Czesi walczą o wejście na polskie tory. Pierwszy krok udało się zrealizować niemieckiej Arrivie.Prezes Urzędu Transportu Kolejowego zgodził się, by spółka uruchomiła połączenia z Gdańska na stołeczne Lotnisko im. Chopina. Przed nimi jednak jeszcze przynajmniej trzy kroki: wpis do rozkładu jazdy, zakup taboru i zgoda, by jeździć nim po polskich torach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

wiadomości
KOMENTARZE
(5)
Ario
4 lata temu
Wreszcie będzie taniej
Ewrrwwa
4 lata temu
Najpierw niech polska zmodernizuje trasę Kraków Katowice
Oj
4 lata temu
Hahaha. A jak niemiecki chciał wejść to mówiło się, że się Polskę zaprzedaje i szykuje zniszczenie PKP. Oj ci z PIS to chyba kombinatorzy i propagandziści pierwsza klasa ? Czyżby szkoleni w USA a może gdzie indziej ?
hrje
4 lata temu
Pic na wodę, dwa połączenia, PKP się boi bo bo standard Leo jest 10 razy wyższy !
Masgo 888
4 lata temu
Ciekawi mnie kiedy w końcu zelektryfikują do końca linię Szczecin-Berlin (brakuje raptem z 30 km ) i kto będzie woził pasażerów ....