Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Inga Czerny
|

Sankcje dla Rosji zostaną zaostrzone?

0
Podziel się:

Przyjęte przez prezydenta USA dekrety pozwalają na szybkie i łatwe rozszerzenie listy osób czy firm objętych karami. Podobne prawo ma też UE.

Sekretarz stanu USA John Kerry
Sekretarz stanu USA John Kerry (AP/Fotolink/East News)
bELkUUeZ

Stany Zjednoczone rozmawiają z partnerami w Europie, czy razem wprowadzą dodatkowe restrykcje wobec Rosji - powiedziała rzeczniczka Departamentu Stanu. Zastrzegła, że decyzje nie zapadały, ale USA i UE są na to gotowe, jeśli Rosja będzie kontynuować agresywne działania. Sekretarz stanu USA John Kerry rozmawiał telefonicznie z rosyjskim szefem dyplomacji Siergiejem Ławrowem o sytuacji na Ukrainie i wyraził swoje zaniepokojenie.

_ - Tak jak podkreślili gen. Breedlove (szef sił NATO w Europie - red.) oraz OBWE, mamy pewność, że protokół z Mińska jest łamany _ - powiedziała Psaki, odnosząc się do przyjętego na początku września w stolicy Białorusi na spotkaniu grupy kontaktowej Ukraina-Rosja-OBWE 12-puntkowego planu porozumienia ws. rozejmu.

Zakładał on m.in. całkowite wycofanie do Rosji personelu i sprzętu wspierającego rebelię na wschodzie Ukrainy oraz uwolnienie wszystkich zakładników. _ - Ale dialog trwa i wciąż uważamy, że jest to (protokół z Mińska - red.) podstawą dla dyplomatycznego rozwiązania _ - powiedziała Psaki.

bELkUUfb

Gen. Philip Breedlove powiedział, że NATO potwierdza obecność konwojów rosyjskich na Ukrainie, o czym już w sobotę informowała Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Obserwatorzy OBWE mówili o ponad 40 pojazdach wojskowych, bez tablic rejestracyjnych, w których przewożone są działa kalibru 122 milimetrów, a także żołnierze w ciemnozielonych mundurach bez dystynkcji.

_ - Nie mamy powodów, by kwestionować informacji OBWE i NATO, które bardzo blisko śledzą sytuację w terenie _ - powiedziała Psaki dopytywana przez rosyjskich dziennikarzy czy USA posiadają jakieś dowody, np. zdjęcia potwierdzające te informacje.

Rzeczniczka przypomniała, że przyjęte przez prezydenta USA dekrety pozwalają na stosunkowo szybkie i łatwe rozszerzenie listy osób czy firm objętych sankcjami USA. Podobne prawo ma też UE.

_ - Nie mam dziś nic do ogłoszenia, (...) ale jesteśmy gotowi, my i nasi europejscy partnerzy, do poszerzenia i pogłębienia naszych sankcji, jeśli sytuacja w terenie będzie tego wymagać _ - powiedziała._ - Właśnie teraz kontynuujemy rozmowy z parterami europejskimi, czy razem wprowadzimy nowe dodatkowe działania. Zarówno w USA jak i w UE jest przekonanie, że najlepiej byłoby gdyby Rosja i wspierani przez nią separatyści zaczęli wdrażać protokół z Mińska _ - powiedziała. Podkreśliła, że wówczas USA byłaby gotowa nawet wycofać pewne sankcje.

bELkUUfh

_ - Ale jeśli władze rosyjskie będą dalej kontynuować agresywne działania i łamać międzynarodowego prawo, (...) to potencjał na działania z naszej strony też wzrośnie _ - powtórzyła Psaki.

Dopytywana, czy USA rozważają pogłębienie sankcji, nawet jeśli UE się na to nie zdecyduje, przypomniała, że dotychczas wprowadzane przez UE i USA sankcje wobec Rosji, _ nie były identyczne, choć bardzo się uzupełniały _. _ - Są pewne kroki, które mogą być podjęte przez tę czy inną stronę, ale wciąż o tym dyskutujemy _ - powiedziała.

Zdaniem Psaki sytuacja na Ukrainie zapewne zostanie podniesiona podczas dwustronnych rozmów przy okazji weekendowego szczytu G20 w Australii.

Czytaj więcej w Money.pl
Złagodzą sankcje dla Rosji? Jest komentarz _ - Zachodnie restrykcje nie powinny zostać złagodzone, póki wszystkie obce siły i sprzęt nie opuszczą Ukrainy _ - oświadczyła przedstawicielka Departamentu Stanu USA.
Putin ostro o sankcjach: To kompletna głupota Władze państw, które wprowadziły restrykcje przeciwko Rosji, szkodzą własnej gospodarce - mówił podczas forum inwestycyjnego w Moskwie.
"Za tydzień Unia może zacząć uchylać sankcje" _ Kommiersant _ przypomina, że Herman Van Rompuy zapowiedział, iż w zależności od rozwoju sytuacji na wschodzie Ukrainy, może zmienić, zawiesić albo cofnąć wszystkie ograniczenia.
bELkUUfC
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)