Usługi pogrzebowe z rosnącą szarą strefą. Jej wartość szacuje się na ponad 3 mld złotych

W tworzeniu szarej strefy w branży pogrzebowej uczestniczą zakłady kamieniarskie, grabarze, producenci trumien oraz inne firmy związane z organizacją pogrzebów. Tymczasem służby skarbowe nie są zainteresowane ściganiem nieuczciwych przedsiębiorców.

Usługi pogrzebowe z rosnącą szarą strefą Usługi pogrzebowe z rosnącą szarą strefą
Źródło zdjęć: © iStock.com | Fotokon
oprac.  KRO

Na tolerancję szarej strefy pogrzebowej zwraca uwagę "Rzeczpospolita", która powołuje się na działających uczciwie przedsiębiorców pragnących zachować anonimowość.

– Przecież łatwo sprawdzić, zwłaszcza w mniejszych miastach, ile który kamieniarz postawił nagrobków. Niemal każdy umieszcza na nich mały napis z nazwą swojej firmy i kontaktem do siebie – wskazuje, w rozmowie z "Rz", właściciel funkcjonującego legalnie zakładu kamieniarskiego z Podlasia.

Dziennikarze wysłali zapytanie do Krajowej Administracji Skarbowej jakie podejmuje działania w walce z szarą strefą branży pogrzebowej. Otrzymali ogólną odpowiedź, która informuje o warunkach, jakie muszą zostać spełnione, aby kontrolerzy zainteresowali się tematem.

Zobacz także: Limit 30-krotności. "Rząd musi współpracować z biznesem"

Okazuje się, że KAS nie ma nawet swoich szacunków skali zjawiska. A według danych z raportu Federacji Przedsiębiorców Polskich i Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (przedstawionych przez "Rzeczpospolitą"), skarbówce umyka rocznie ok. 950 mln złotych z tytułów przeróżnych podatków. Szara strefa branży pogrzebowej może być warta nawet 3,4 mld złotych.

Liczby te będą się zwiększać, ponieważ wymiera pokolenie wielkiego wyżu demograficznego z okresu powojennego. Już teraz roczna liczba zgonów przekroczyła 400 tys.

Tymczasem fiskus baczniej, niż śmierciom, przygląda się weselom. Od kilku miesięcy jest głośno o rozsyłanych ankietach nowożeńcom, w których urzędnicy skarbowi dopytują się m.in. o wartość prezentów ślubnych. Według danych GUS-u w ostatniej dekadzie co roku zawierano od 190 do 230 tys. ślubów. Zatem znacznie mniej niż styp.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"