Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|

W czasie pandemii ceny sushi poszły w górę. Do tego sklepy zrobiły dużo mniej promocji

122
Podziel się:

Podczas pandemii sklepy zrobiły prawie o połowę mniej promocji na sushi niż rok wcześniej. Największe spadki były w dyskontach i cash & carry – o ponad 60 proc. Na dużym minusie były też hipermarkety – powyżej 21 proc. Tylko sieci convenience wykazały wzrost aż o 60 proc.

W czasie pandemii ceny sushi poszły w górę. Do tego sklepy zrobiły dużo mniej promocji
W czasie pandemii sushi zdrożało w sklepach. (Unsplash.com, Atoms)

Trzeba też dodać, że sushi zdrożało średnio o ponad 16 proc. Ceny najbardziej urosły w sieciach cash & carry – o prawie 49 proc., a także w hipermarketach – o blisko 30 proc. W dyskontach poszły w górę o niemal 7 proc., a w supermarketach – o przeszło 1 proc. Tak wynika z raportu wykonanego przez Hiper-Com Poland i Grupę BLIX.

Na przestrzeni 12 miesięcy pandemii sieci handlowe oferowały mniej promocji na sushi niż rok wcześniej. Spadek wyniósł 45,3 proc. Zdaniem Julity Pryzmont z Hiper-Com Poland, mogło to wynikać z mniejszego popytu. Po wybuchu epidemii konsumenci zaczęli obawiać się spożywania surowych dań. Ograniczyli też impulsowe zakupy na rzecz rzadszych, ale większych. Natomiast sushi nie można kupować na zapas.

– Pandemia i związane z nią ograniczenia w funkcjonowaniu restauracji zdecydowanie zmieniły zwyczaje zakupowe Polaków. Ograniczenie można wiązać ze zwiększonym popytem na cateringowe jedzenie przy okazji zakupów realizowanych w sklepach spożywczych – komentuje dr Krzysztof Łuczak z Grupy BLIX.

Patrząc na poszczególne formaty, widać, że największy spadek odnotowały dyskonty – o 66 proc. Obok nich były sieci cash & carry – 64,3 proc. Potem w zestawieniu znalazły się hipermarkety – 21,4 proc. Z kolei najwięcej promocji na sushi przybyło w sieciach typu convenience – o 60 proc. Natomiast w supermarketach nic się pod tym względem nie zmieniło.

– Sushi idealnie wpisuje się w kontekst szybkiej, relatywnie zdrowej przekąski, a sieci typu convenience na taki asortyment coraz bardziej kładą nacisk. Podwyższona liczba promocji w tym formacie sprawi, że więcej klientów tego typu sklepów skusi się na wypróbowanie ww. dania. Specjalna oferta cenowa może poskutkować większą ilością powracających shopperów przy kolejnych zakupach – stwierdza dr Łuczak.

Zobacz także: Znowu problem dla gastronomii. "Drastyczna zmiana, trzeba się przebranżowić":

Ponadto z analizy wynika, że w czasie pandemii sushi ogólnie zdrożało w sklepach, tj. średnio o 16,1 proc. Ceny najbardziej poszły w górę w sieciach typu cash & carry – o 48,8 proc. W hipermarketach nastąpił wzrost o 29,6 proc., w dyskontach – o 6,8 proc., a w supermarketach – o 1,3 proc. Tylko w formacie convenience nie było zmian.

– Wzrost cen w większości formatów mógł być spowodowany wyższym kosztem zakupu ryb, który z kolei był wynikiem problemów logistycznych w czasie pandemii. Dodatkowo trzeba pamiętać o tym, że jest to danie wykonywane przeważnie ręcznie, więc wszelkie zmiany na rynku pracy przekładają się na jego cenę – wyjaśnia Julita Pryzmont.

Z kolei Mariusz Dziwulski z Zespołu Analiz Sektorowych Banku PKO BP uważa, że na wzrost cen sushi wpływało osłabienie kursu złotego względem euro i dolara amerykańskiego. To było istotne ze względu na wysoki udział surowców importowanych w składzie produktu. Ważnym czynnikiem mogły być również zmiany regulacyjne. VAT na owoce morza został podniesiony do 23 proc. w Polsce, co było związane z ujednoliceniem matrycy podatkowej.

Analiza została przeprowadzona przez międzynarodową agencję badawczo-analityczną Hiper-Com Poland i Grupę BLIX. Porównano łącznie blisko 650 akcji promocyjnych i cen oferowanych od 1.03.2020 roku do 28.02.2021 roku, a także w analogicznym okresie lat 2019-2020.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
MondayNews
KOMENTARZE
(122)
KiP
2 lata temu
Wystarczyłoby mnie zapytać dlaczego sushi zdrożało. Popyt jest bardzo duży i brakuje na rynku sushi masterów, stawka miesięczna mastera to 8000 PLN miesięcznie, za mniej nie znajdziesz. Śmieszą mnie te bzdurne raporty. Komu wysłać rachunek za analizę rynku?
Mario
2 lata temu
O ile w Japonii paczkowane sushi jest zjadliwe, nie pyszne, ale da się zjeść (coś na zasadzie paczkowanej kanapki z sieciowej piekarni), to marketowe sushi w PL to jedno wielkie nieporozumienie i nie da się tego jeść. Jak ktoś nie ma kasy, to można lunch menu w sushibarze na wynos wziąć, tanio i smacznie. I ta promocja zawsze jest.
aaa
2 lata temu
A ja tego nie ruszam bo nie lubie zimnego ryzu.
Kolox
2 lata temu
Powiem wam w wielkiej tajemnicy ze bez sushi da się życ...
zibi34
2 lata temu
Czyli wszystko stracone...
...
Następna strona