Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
smog
04.08.2020 15:07

W Skawinie zimą nieba nie widać

W małopolskiej gminie smog urósł do drugiego najważniejszego tematu w rozmowach samorządowców z mieszkańcami, zaraz po drogach. - Mamy 3 tys. pieców do wymiany - opowiada burmistrz.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Zanieczyszczone powietrze w Krakowie (Fot: Beata Zawrzel)

Przyjezdnemu trudno zauważyć, że Skawina nie jest częścią Krakowa - jedno miasto płynnie przechodzi w drugie, jeśli ktoś nie zwraca uwagi na drogowskazy, to może łatwo przegapić moment przekraczania granicy. Ale mieszkańcy 25 tys. miasta czujnie strzegą swojej odrębności.

O Skawinie zrobiło się głośno, kiedy jako pierwsze miasto w Polsce zamówiło na UJ badania na temat zachorowań spowodowanych zanieczyszczeniem powietrza. Burmistrz Skawiny Norbert Rzepisko tłumaczył portalowi WysokieNapiecie.pl, że zaczęło się od zebrania mieszkańców, na którym jeden z uczestników, zresztą lekarz, wypalił, że połowa z nich ma raka. Odpowiedzialne za to miały być zakłady przemysłowe, których trochę w gminie jest. Ludzie się przestraszyli. Poproszono więc Wydział Medyczny UJ o zgłębienie tematu.

Z badań wynikło m.in, że zachorowalność na raka w Skawinie jest większa niż w reszcie kraju. W internecie pojawiły się zatrważające teksty, ale autorki raportu każą podchodzić do wyników z dużą ostrożnością. Skawina to mała miejscowość, a na terenach bezpośrednio sąsiadujących z zakładami podejrzewanymi o "trucie" mieszka ich jeszcze mniej. Każdy pojedynczy przypadek choroby wpływa na statystyki.

Współczesny "masowy morderca". W Polsce zabija 50 tys. osób rocznie

Smog na ambonie

Skąd się bierze smog? Jak zwykle odpowiedzialna jest kombinacja dwóch czynników - położenia w niecce otoczonej wzgórzami oraz tzw. niskiej emisji czyli zanieczyszczeń wydobywających się z przydomowych palenisk. - Zimą nieba nie widać - opowiada burmistrz, którzy rządzi miastem pierwszą kadencję, ale wcześniej cztery lata był wiceburmistrzem i przez dwie kadencje radnym.

Smog urósł do drugiego najważniejszego tematu w rozmowach samorządowców z mieszkańcami, zaraz po drogach. Ostatnio, w związku z wydatną poprawą stanu tychże, wysforował się nawet na pierwsze miejsce.

- Mamy 3 tys. kotłów węglowych do wymiany - tłumaczy burmistrz Rzepisko. Ale zacząć trzeba od najprostszej rzeczy - przekonania ludzi, że wymiana ogrzewania jest potrzebna i że się opłaci. No i że nie warto palić wszelakim śmieciem - dodaje.

Metody są różne. Najoryginalniejszą jest wciągnięcie do współpracy księży, którzy z ambon zachęcają do ekologicznych form ogrzewania i ostrzegają, że trucie sąsiadów jest grzechem. Notabene tego rodzaju grzesznicy powinni trafić w piekle do kotła również opalanego najgorszymi śmieciami.

Czy można dostać nowy kocioł w zamian za sprzątanie w szkole? Co zastąpi starą elektrociepłownię? Jak radzą sobie mieszkańcy z walka ze smogiem? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
05-08-2020

AdminTo nie jest do końca tak jak przedstawił Rzepisko. On chce nam wcisnąć te piece żebyśmy więcej bulili za ogrzewanie domu może i db ale gazowe … Czytaj całość

06-08-2020

GosiaNie ma co się bronić . Puki są pieniądze i dotacje to warto skorzystać z programu czyste powietrze . Osobiście to zrobiłam , złożyłam wniosek online i … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (2)