Wentylator, klimator czy klimatyzator przenośny? Porównanie
Wentylator nie obniży temperatury, klimator może podnosić wilgotność, a klimatyzator przenośny bywa mało efektywny bez dobrego uszczelnienia wyrzutni. Eksperci, z którymi rozmawiała "Gazeta Wyborcza", wskazują na koszty ukryte w montażu i serwisie, które potrafią zmienić opłacalność zakupu.
- Zadaniem wentylatora jest wprawianie powietrza w ruch, co daje uczucie chłodu na skórze. Nie obniży temperatury w pomieszczeniu, ale pomaga lepiej znieść upał - mówi w rozmowie z "Wyborczą" Urszula Miazga z działu handlowego Media Markt. Zwraca ona uwagę, że nawiew wentylatora działa punktowo, w zależności od ustawienia, podczas gdy w klimatyzacji chłodne powietrze rozchodzi się równomierniej i opada warstwami.
Które urządzenie chłodzi najlepiej i najtaniej?
Wśród urządzeń przypominających wentylator pojawiają się cyrkulatory, które mają mieszać i rozprowadzać powietrze po całym pokoju, co może wyrównywać odczuwalną temperaturę w pomieszczeniu. - W sezonie letnim dominują klienci indywidualni, którzy kupują cyrkulatory do domów i mieszkań. Firmy czy instytucje również zaopatrują się w tego typu urządzenia do biur i lokali usługowych, zwłaszcza podczas upałów, ale liczebnie przeważają klienci indywidualni - podkreśla Miazga. "GW" podaje, że średnie ceny cyrkulatorów mieszczą się w przedziale 100-250 zł.
"Betonoza" w Warszawie. Sprawdziliśmy, ile pokazuje termometr
Klimator (określany też jako klimatyzer wodny lub ewaporacyjny) chłodzi powietrze, przepuszczając je przez mokry filtr albo matę. W opisie zaznaczono, że efekt chłodzenia jest delikatniejszy niż w przypadku klimatyzatora, a urządzenia są mobilne i nie wymagają montażu. Najtańsze biurkowe modele kosztują 60-90 zł. Klimatory wymagają napełnienia wodą; zbiorniki mają zwykle 3,5-10 litrów, a czas pracy na jednym napełnieniu (w zależności od modelu i intensywności) to od kilku do kilkunastu godzin. - Wadą klimatorów może być podnoszenie wilgotności powietrza, zwłaszcza w małych, słabo wentylowanych pomieszczeniach. Dlatego najlepiej sprawdzają się w suchym i półsuchym klimacie - dodaje Miazga.
W przypadku klimatyzatora przenośnego w materiale opisano, że działa podobnie do modelu stacjonarnego, ale na mniejszej powierzchni i z nawiewem od dołu. Ma to być wybór m.in. wtedy, gdy nie ma możliwości montażu splita. Urządzenie jest głośniejsze i mniej energooszczędne od klasycznej klimatyzacji, waży ok. 25 kg i można je przesuwać na kółkach.
- Urządzenie nie do końca efektywne, ponieważ, aby wyprowadzić ciepłe powietrze, trzeba wystawić wyrzutnię w postaci rury za okno. Czyli z jednej strony chłodzimy pomieszczenie, z drugiej je nagrzewamy. To bez sensu - uważa Artur Sudenis z firmy ClimatOn. W tekście wskazano, że poprawę efektywności ma dawać specjalnie przygotowany i uszczelniony otwór wywiewowy. - Przy nieprawidłowej instalacji może dochodzić jednak do napływu ciepłego powietrza z zewnątrz, co obniża efektywność chłodzenia. Efektywność jest optymalna pod warunkiem właściwego uszczelnienia okna - dodaje Miazga.
Opisano też wariant z wykonaniem przepustu w ścianie dla wylotu wyrzutni, co eliminuje konieczność otwierania okien, ale ogranicza mobilność urządzenia. Aby zachować przenoszenie między pomieszczeniami, należałoby wykonać przepusty w każdym z pokoi, w których użytkownik chce "parkować" klimatyzator. W tekście podano, że wykonanie jednego przepustu kosztuje minimum 500 zł i kończy się kratką w elewacji. Ceny klimatyzatorów mobilnych określono na ok. 1000-3200 zł.
Klimatyzator stacjonarny typu split w materiale opisano jako rozwiązanie, które przede wszystkim schładza powietrze; zakres temperatury to 18-27 stopni Celsjusza. - Klimatyzator składa się z parownika (chłodzi wpadające powietrze) i skraplacza (zwraca ciepło). Jednostka zainstalowana na zewnątrz zaciąga stamtąd powietrze i przepuszcza przez wymiennik, natomiast instalacja freonowa je schładza i doprowadza do mieszkania. Ciepło z pomieszczenia jest wywiewane na zewnątrz za pomocą wentylatora w "skrzyni" zamontowanej np. na balkonie - tłumaczy Artur Sudenis z firmy ClimatOn, która specjalizuje się w montażu i serwisie systemów klimatyzacji i wentylacji.
Wskazano, że montaż wymaga zgody spółdzielni lub wspólnoty, a w przypadku niektórych kamienic także pozwolenia konserwatora zabytku. Koszt zakupu klimatyzatora z montażem opisano jako kwotę od 5 tys. zł wzwyż, a sugerowany przegląd instalacji ma odbywać się dwa razy do roku; cena pojedynczej usługi to 300 zł. W materiale dodano także, że klimatyzator (poza chłodzeniem) redukuje wilgotność do 40-60 proc., filtruje powietrze, a w okresie jesienno-zimowym może nagrzać powietrze, zanim zaczną pracować kaloryfery.
W tekście "GW" opisano również klimatyzator monoblock, w którym jednostka wewnętrzna i zewnętrzna są w jednym urządzeniu, montowanym na stałe na ścianie. - Podczas montażu robi się dwa przepusty dla ujścia rurek – do zaciągu i wyrzutu powietrza – zakończone rozetowymi klapkami, które można pomalować w kolorze elewacji. Dodatkowym utrapieniem jest opróżnianie kuwety zbierającej wodę pod obiema rurkami - przyznaje Sudenis. Koszt takiego urządzenia wskazano na poziomie ok. 9000 zł.
W materiale znalazł się też opis rekuperatora, który ma wymieniać powietrze i odzyskiwać ciepło. - Wyprowadza powietrze z pomieszczenia na zewnątrz, filtruje je, po czym, oddaje z powrotem do mieszkania. Absorbuje więc energię, by za chwilę zwrócić ją w powietrzu zaciąganym z zewnątrz i podnieść temperaturę nawiewną do środka. Wtedy mieszkanie nie traci ciepła - wyjaśnia Sudenis. Wskazano, że filtry warto wymienić raz na kwartał, a koszt usługi to 70-120 zł. Podano też, że średnia półka cenowa to 4000 zł z montażem w przypadku rekuperacji decentralnej (urządzenie na ścianie, pracujące w konkretnym pomieszczeniu), a przy całorocznej pracy rachunki za energię mają wzrosnąć o dodatkowe 12-15 zł miesięcznie.
Jako uzupełnienie rekuperacji centralnej (obejmującej cały budynek) opisano chłodnicę freonową, która ma niewielki wymiennik i obniża temperaturę jedynie o 3-4 stopnie. - Chłodnicę wpina się do kanału nawiewnego, jakim jest system wentylacyjny (bez wydzielenia osobno systemu klimatyzacyjnego), który służy dystrybucji świeżego powietrza do "pomieszczeń czystych", tj. salon, sypialnia i inne pokoje. Wprowadzenie chłodnego powietrza kanałem wentylacyjnym, przy dużej różnicy temperatur, skutkuje nagromadzaniem się wilgoci i zagrzybieniem instalacji. Bardzo trudno utrzymać ją w czystości z uwagi na niewielkie przekroje rur - mówi Sudenis. Orientacyjną cenę chłodnicy określono w materiale jako kwotę od 3 tys. zł w górę.