Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
służba zdrowia
14.10.2011 06:00

Ewa Kopacz odchodzi. Oceniamy dokonania minister

Minister zdrowia ma zostać nowym marszałkiem Sejmu. Money.pl podsumowuje cztery lata kadencji Ewy Kopacz.

Podziel się
Dodaj komentarz
(AGENCJA SE/EAST NEWS)

Przez cztery lata wydatki państwa na leczenie urosły o 15 procent. Ewie Kopacz nie udało się jednak zlikwidować największych bolączek publicznej służby zdrowia. W kolejkach do niektórych specjalistów trzeba czekać nawet dwa lata. A pętla dziesięciomiliardowego długu wciąż dusi wiele szpitali. W połowie tego roku tylko zobowiązania wymagalne - czyli takie, które powinny być uregulowane natychmiast - sięgnęły kwoty blisko dwóch miliardów złotych.

Wiele wskazuje na to, że Ewa Kopacz zostawi stołek ministra zdrowia i zostanie pierwszą w historii kobietą, która zostanie Marszałkiem Sejmu. Cztery ostatnie lata także były wyjątkowe. Nikomu wcześniej w III RP nie udało się kierować pracami resortu tak długo.

Gdy w 2007 roku związana wcześniej z Unią Wolności lekarz-pediatra z Szydłowca wchodziła do rządu Donalda Tuska, premier w swoim expose obiecywał m.in.: podwyżki w służbie zdrowia, przekształcenie samorządowych ZOZ-ów w spółki, wprowadzenie koszyka podstawowych świadczeń zdrowotnych i podział Narodowego Funduszu Zdrowia na kilka konkurujących ze sobą instytucji ubezpieczeniowych.

Cztery lata później minister Kopacz chwali się kompleksową reformą systemy ochrony zdrowia, tańszymi lekami i lepszą sytuacją pacjentów. Słusznie?

Komercjalizacja lekiem na całe zło?

Panaceum na kłopot z potężnym, oscylującym wokół poziomu 10 mld złotych długiem placówek służby zdrowia miała być ich komercjalizacja. Przekształcone w spółki szpitale miały być profesjonalnie zarządzane i nie mogłyby się dłużej bezkarnie zadłużać. Tej obietnicy nie udało się dotrzymać. Pierwsze podejście zablokował prezydent Lech Kaczyński, który w 2008 roku zawetował ustawę.

Obejściem weta miał być tzw. plan B, czyli program pomocy dla samorządów decydujących się na komercjalizację ZOZ-ów. Samorząd, który przygotował plan restrukturyzacji ZOZ-u, mógł liczyć na dotację na spłacenie części długów szpitala.

W latach 2009-2011 rząd zarezerwował na ten cel 1,3 mld zł. Jednak do maja tego roku do ministerstwa wpłynęło zaledwie 40 wniosków od samorządów, które prosiły o wsparcie w wysokości 276 tys. zł. Program okazał się więc klapą.

| _ [

]( # )- To, że zadłużenie szpitali nie rośnie, to wynik decyzji podjętych w latach 2001-2005. Składka zdrowotna urosła z 7,75 do 9 procent, co było rozłożone na etapy i wchodziło w życie aż do 2008 roku. Rosły też wynagrodzenia i wpływy do kasy NFZ. Drugi powód to ustawa restrukturyzacyjna, która została uchwalona za rządu Marka Belki, kiedy byłem ministrem zdrowia. To ona dała szansę na oddłużenie większości szpitali. Więc nie jest to sukces minister Kopacz, ale za jej kadencji te ustawy nie zostały przynajmniej zmienione _ - mówi Marek Balicki, były minister zdrowia w rządzie SLD. |
| --- |

Mimo przeszkód zmiany przyspieszyły. Z danych resortu zdrowia wynika, że w pierwszych trzech latach kadencji minister Kopacz, w niepubliczne ZOZ-y przekształcone zostały 62 szpitale. To ponad połowa wszystkich szpitali przekształconych w latach 1999-2010.

LICZBA SZPITALI PRZEKSZTAŁCONYCH W SPÓŁKI W LATACH 1999-2011 (STAN NA MARZEC 2011 ROKU) Dodaj wykresy do Twojej strony internetowe

3

8

5

1

9

7

12

5

24 **

5

2

6

18 **

6

2 **

1

źródło: Ministerstwo Zdrowia

Gdy zagrożenie w postaci prezydenckiego weta minęło, minister udało się przeforsować nową ustawę o działalności leczniczej. Teraz samorządy, które nie pokryją ujemnego wyniku finansowego szpitala, będą zobligowane do przekształcenia placówek w spółki.

*Kryzys u drzwi *

Oprócz kija jest też marchewka. Samorządy, które same zdecydują się na przekształcenie szpitali (które będą działać jako spółka), będą mogły liczyć na pomoc w spłacie długów.

Z budżetu na ten cel ma iść co roku 1,4 mld zł. Rząd umorzy też zobowiązania ZOZ-ów wobec Skarbu Państwa - to m.in. zaległe podatki, niezapłacone składki ZUS i nieuiszczone opłaty za użytkowanie wieczyste itp. - w sumie państwo chce darować 1,6 mld zł długów.

Choć samorządowcy i obawiający się zwolnień lekarze krytykowali ten pomysł, to eksperci nie mieli wątpliwości. To krok w dobrą stronę. Bo przecież i tak w skomercjalizowanych szpitalach zdecydowana większość zabiegów wykonywana będzie w ramach kontraktu z NFZ.

- _ To działanie, które długoterminowo może rozwiązać, a przynajmniej zmniejszyć nasilenie zadłużania się szpitali. Podjęcie decyzji o przekształceniach można zatem uznać za sukces minister zdrowia. Problemem jest jednak fakt, że sama ustawa, która wspiera przekształcenia nie jest niestety dobra, ponieważ nie wymusza restrukturyzacji przed przekształceniem formy prawnej szpitali oraz dopuszcza do obciążenia nowych podmiotów długiem pozostałym po SPZOZ-ach. W kolejnych latach może to skutkować problemami szpitali, które się przekształciły _- ocenia Adam Kozierkiewicz, ekspert rynku medycznego.

Wydajemy coraz więcej. A kolejki nie zniknęłyW tym roku Narodowy Fundusz Zdrowia ma wydać na leczenie pacjentów 57,7 mld złotych - w przyszłym roku ta kwota ma urosnąć do blisko 61 mld zł- to o 8,4 mld zł - czyli o 15 proc. - więcej niż w roku 2008. Gdy jednak uwzględnimy inflację - w latach 2008-2011, ceny poszły w górę w sumie o około 13 proc. okaże się, że realnie wydatki podniesiono w górę o około 2-3 proc.

źródło: NFZ

Wydatki na podstawową opiekę zdrowotną, z której najczęsciej korzystają pacjenci urosły z 5,8 do 7,3 mld zł. - czyli blisko o 20 proc. Na leczenie szpitalne w tym roku wydamy 27 mld zł, czyli o 3,2 mld zł więcej niż na początku rządów minister. Ten wzrost w praktyce pożarła inflacja.

-_ To wzrost nakładów, z którego nic nie wynika. Wciąż mamy kolosalne kolejki _ - podkreśla Bolesław Piecha z PiS, były wiceminister zdrowia. Faktycznie, mimo obietnic, minister nie poradziła sobie z kolejkami do lekarzy specjalistów. Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że na zabiegi czeka około 650 tys. pacjentów. I to mimo tego, że w szpitalach wykorzystuje się około 70 proc. miejsc.

Z opublikowanych ostatnio danych NFZ wynika, że tzw. średnia rzeczywistego oczekiwania w przypadkach pilnych na świadczenie z zakresu endoprotezoplastyki stawu kolanowego to 217 dni, a w przypadkach stabilnych aż 433 dni. W przypadku stawu biodrowego jest to odpowiednio 187 dni i 365 dni. Z kolei w przypadku świadczeń wysokospecjalistycznych z zakresu soczewki - czyli usunięcia - zaćmy - pacjenci muszą czekać odpowiednio 126 i 351 dni. Są jednak szpitale, w których w kolejce do tego zabiegu czeka się ponad 600 dni.

Specjaliści, do których pacjenci czekają najdłużej - średnia dla całego kraju
specjalista kolejka pacjentów średni czas oczekiwania wykorzystanie potencjału placówek służby zdrowia
Okulista 235 tys. 14 miesięcy 50 proc.
Chirurg urazowy i ortopeda 153 tys. 6 miesięcy 70 proc.
Otolaryngolog 54 tys. 3 miesiące 60 proc.
Reumatolog 18 tys. 3 miesiące 75 proc.
Urolog 15 tys. 25 dni 65 proc.
Chirurg ogólny 46 tys. 15 dni 65 proc.

Źródło: PIU, GUS, MZ i NFZ

Z szacunków Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że by kolejki do lekarzy zniknęły, trzeba wpompować w system dodatkowe trzy miliardy złotych. Taka kwota wystarczyłaby do zakontraktowania przez NFZ brakujących zabiegów.

- _ Kolejki? Nie można mówić o samochodzie, którego się nie zna i nie widziało. Mówi się o kolejkach, ale nie wprowadza się mechanizmu, który pokazuje, jakie faktycznie te kolejki są. Nawet NFZ tego nie wiedział. Bo te same osoby wpisywały się do różnych kolejek. Dopiero my wprowadziliśmy numer PESEL, po którym można kontrolować, jak długie są kolejki - _mówi Jerzy Ziętek, poseł PO z komisji zdrowia.

-_ PESEL wprowadzono w stosunku do sześciu procedur. A mamy kilka tysięcy różnych świadczeń. W stosunku do tych kilku tysięcy świadczeń jest to zadanie niewykonalne. To byłby niezwykle biurokratyczny system, a jego pozytywne skutki byłyby umiarkowane _ - ripostuje Kozierkiewicz.

Zdaniem eksperta kolejki wynikają także z wadliwego sposobu finansowania. - _ Oparcie finansowania o liczbę usług z limitem ilościowym powoduje, że na pewno te kolejki zawsze będą. Oprócz systemu informacyjnego należałoby również przemyśleć sposób kontraktowania, a przede wszystkim likwidację limitów ilościowych - _podkreśla Kozierkiewicz.

Mimo ewidentnych wad systemu, wbrew zapowiedziom, rząd PO nie zdecydował się na podział NFZ-u na kilka ubezpieczalni. Minister Kopacz podkreślała ostatnio, że obecny system finansowania świadczeń sprawdza się. Minister była twarda, ale nie wszystko się udałoPo stronie plusów wypada zapisać wprowadzenie możliwości szybszego ubiegania się o odszkodowania za błędy lekarskie. Pojawił się też rzecznik praw pacjenta.

Mimo nacisków minister Kopacz nie uległa też medialnej histerii i naciskom politycznym - ówczesny Rzecznik praw Obywatelskich Janusz Kochanowski doniósł na nią do prokuratury - i Polska jako jeden z nielicznych krajów nie kupiła szczepionek przeciw grypie pandemicznej. -_ Gdyby nie decyzja minister Kopacz stracilibyśmy mnóstwo pieniędzy _- podkreśla Jerzy Ziętek, poseł PO z komisji zdrowia. Z szacunków *Money.pl *wynika, że dzięki temu resort zdrowia zaoszczędził około 111 mln euro.

*Czytaj komentarz redaktora Money.pl *
Zagłosujemy nawet na krowę, jeśli premier zechce

Z drugiej strony nie udało się uchwalić ustawy o dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnych. Zachętą do tego, by Polacy się ubezpieczali miała być ulga podatkowa.

Duże kontrowersje wywołała też nowa ustawa refundacyjna. Wprowadziła sztywne ceny i marże na leki, do których dopłaca NFZ. Minister Kopacz zapewnia, że zmiany będą skutkowały spadkiem cen leków. Co innego twierdzą eksperci - ostrzegają, że w aptekach zapłacimy nawet o 18 procent więcej.

Opozycja wystawia minister miażdżącą ocenę. - _ Te cztery lata rządów minister Kopacz oceniam fatalnie. Grzech numer jeden to rozmycie odpowiedzialności. Nikt dzisiaj nie wie co jest obowiązkiem państwa, co moim prywatnym, a co Narodowego Funduszu Zdrowia. Grzech numer dwa to absolutny bałagan. Wystarczy przyjrzeć się projektom ustaw zdrowotnych, które składał rząd, a następnie przeczytać to, co zostało przez Sejm uchwalone. W rezultacie oszałamiającej liczby poprawek zobaczymy dwie różne ustawy. Nie znam podobnej praktyki w innych resortach. W skali szkolnej wystawiam minister jedynkę _ - grzmi poseł Piecha.

Partyjni koledzy stoją jednak murem za minister Kopacz. - _ Jestem pełen podziwu dla niej. Kiedy objęła ona resort i otworzyła szafy, trup w nich się gęsto ścielił. Mówię o nieuchwalonych ustawach. Ona jako pierwsza przedstawiła wizję kompleksowej zmiany systemu ochrony zdrowia _ - podsumowuje Jerzy Ziętek.

Czytaj więcej o zmianach w służbie zdrowia
[ ( http://static1.money.pl/i/h/244/t111604.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/nfz;wyda;60;9;mld;zl;w;2012;roku,195,0,881603.html) Wydadzą 60,9 mld zł. Na co najwięcej? Ponad 60,9 mld zł zamierza przeznaczyć Narodowy Fundusz Zdrowia na finansowania świadczeń zdrowotnych w 2012 r.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/32/t89632.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/komercjalizacja;szpitali;beda;zwolnienia,150,0,850326.html) Komercjalizacja szpitali. Będą zwolnienia? Przekształcenie szpitali w spółki na zasadach proponowanych przez rząd doprowadzi - zdaniem OZZL - do pogorszenia warunków pracy personelu medycznego i obniży jakość leczenia.
Tagi: służba zdrowia, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, raport, prawo, najważniejsze, gospodarka polska, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz